Dodaj do ulubionych

Paniczny strach przed dentystą

10.10.12, 13:38
Witam,
Piszę tutaj z prośbą o podanie jakichś pomysłów w związku z leczeniem zębów u dziecka.
Synek ma 5 lat. Do 4 roku życia chętnie chodził do dentysty i pozwalał leczyć ząbki. Później coś mu się odmieniło, a konkretnie zaczął bać się wiercenia. Od tamtej pory nie ma szans, aby zaleczyć ząbka. Najgorsze jest to, że od kilku tygodni boli go ząbek, który został zaleczony jakiś czas temu i naprawdopodobniej nie był dokładnie wyczyszczony i pod plombą zaczął się znów psuć. Synek co parę dni krzyczy z bólu, nie może nić jeść ani pić, a do dentysty owszem pójdzie, ale jak tylko widzi wiertło, to wizyta się kończy.
Już mu obiecywałam wszystko, o czym marzy. Twierdzi, że woli zemdleć z bólu niż pozwolić wyleczyć tego ząbka (aha, wystarczy wyciągnąć starą plombę i zostawić ząbka otwartego).
Aha, od jakiegoś czasu nie lubi jakichkolwiek zabawek, które wydają jakieś dźwięki i twierdzi, że boi się dźwięku wiertła dentystycznego. Ale słuchawek i muzyki też nie chce u dentysty.
Co robić? Czy ktoś ma jakieś pomysły?
Przypadek jest określony przez stomatologa jako "ciężki".
Ale sprawa jest nagląca z uwagi na ból.
Dziękuję z góry
Obserwuj wątek
    • mamula_to_ja Re: Paniczny strach przed dentystą 10.10.12, 14:02
      forum.gazeta.pl/forum/w,566,97768454,97768454,dentysta_male_dziecko_narkoza_.html
      może cos tu?
    • dag_dag Re: Paniczny strach przed dentystą 10.10.12, 14:42
      Nooo, ja jestem twarda i wyrodna matka: trzeba i koniec. Moja córka panicznie bała się, mimo przyjaznego gabinetu, boskiej pani dentystki, monitora z bajkami nad głową i cudów. Płakała, krzyczała, a ja nadal twardo: trzeba chodzić do dentysty, trzeba naprawiać ząbki i koniec. Nie miała wyjścia, przyzwyczaiła się i... polubiła surprised Kiedyś nawet w wieku 7 lat rozryczała się na fotelu, gdy na przeglądzie okazało się, że nie ma nic do robienia...
      • camel_3d Nie 12.10.12, 00:38
        Trzeba od poczatku dbac o zeby..i nie dopuszczac do dziur...
    • kanna Re: Paniczny strach przed dentystą 10.10.12, 14:55
      Spróbuj, żeby ktoś inny go zaprowadził, nie Ty.
      Ty się nakręcasz i to na niego działa.
    • sarling Re: Paniczny strach przed dentystą 10.10.12, 20:45
      U nas było podobnie.
      Starszy syn złamał czy wybił sobie dwie jedynki, potem trzeba było coś leczyć, a trafialiśmy na kretynki, nie lekarzy. Potrafiła tak jedna usadzić nas (wijące się dziecko na mnie), coś pogrzebać i powiedzieć, że wypad, bo dziecko nie współpracuje.
      W końcu trafilismy do super miejsca, gdzie z założenia wiadomo, że dziecko się boi i nie kocha specjalnie wystawiać paszczy na wiercenie i nikt tego nie komentuje.Na początku trzeba było być nieco brutalnym, były wrzeski, było kopanie, a nawet wymioty ze wściekłosci. Potem było jednak coraz spokojniej, teraz 6 latek idzie i siada sam.
      Nie żeby to uwielbiał, ale zachowuje się jak normalny pacjent, a nie taki w ostrej fazie psychozy.
    • mruwa9 Re: Paniczny strach przed dentystą 10.10.12, 22:33
      premedykacja midazolamem, w ostatecznosci narkoza. Ale na pierwszym miejscu: profilaktyka i leczenie niechirurgiczne! I uderzenie sie w piersi (przez rodzicow), plus analiza nawykow zywieniowych i higienicznych, zeby znalezc odpowiedz na pytanie: DLACZEGO trzeba leczyc zeby i SKAD u dziecka prochnica? Ona nie bierze sie z niczego ani nie jest nieunikniona. Za prochnice u malych dzieci odpowiedzialnosc ponosza rodzice!
      • myniura1 Re: Paniczny strach przed dentystą 11.10.12, 07:21
        Dziękuję za odpowiedzi.
        Synek chodził do dentysty i ze mną i z tatą, więc raczej nie ma wpływu na niego moje nastawienie. Znaleźliśmy fajnego dentystę, którego synek polubił, więc będziemy się trzymać tego jednego i zobaczymy, co da się zrobić.
        Biję się w piersi po stokroć; były grzechy, które mogły się przyczynić do powstania próchnicy. Ale samym biciem w piersi zęby się nie uleczą. Więc to, że mam poczucie winy, że moje dziecko ma próchnicę nic nie pomoże w mojej sytuacji. Nadal nie rozwiązuje to naszego problemu. Za to, że synek ma niedowidzenie w jednym oku i astygmatyzm też jestem ja odpowiedzialna, bo odziedziczył to przecież po rodzicach. Ale takie gadanie jest, jak musztarda po obiedzie.
        • mruwa9 Re: Paniczny strach przed dentystą 11.10.12, 21:47
          Niezupelnie. Ty patrzysz na prochnice jako na problem dziur w zebach. A twoje dziecko jest chore na przewlekla chorobe o nazwie prochnica. Jesli nie zmienicie swoich obyczajow zywieniowo-higienicznych, choroba bedzie postepowac , ubytki beda sie pojawiac i powiekszac, niezaleznie od wpakowanej kasy i energii w ich zalepianie. I odwrotnie: zdiagnozowanie oraz usuniecie przyczyny choroby stworzy warunki, zeby ja zatrzymac nawet bez plombowania.
          Na razie - do rozwazenia premedykacja przed zabiegiem, a przede wszystkim - intensywne dzialanie przyczynowe i niechirurgiczne (fluor, higiena, dieta).
        • camel_3d To chore.. 12.10.12, 00:43
          Zafundowalam dzieku prochnice i troche mi przykro...ale no jakos tak glupi wyszlo... Bo nie doczytalam, ze brak higieny, duzo slodyczy itd moze przyczynic sie do powstania prochnicy... A teraz wyleczymy, dziecko pocierpi i co potem? Cos sie zmieni? Ograniczycie slodycze, nawyki zywieniowe? To ze niedowidzi to wina natury..a nie twoja..ale prochnica to wina rodzicow i zaniedbania... Wiec nie ma co porownywac....zalatwiliscie dziecko na cacy....



          > Dziękuję za odpowiedzi.
          > Synek chodził do dentysty i ze mną i z tatą, więc raczej nie ma wpływu na niego
          > moje nastawienie. Znaleźliśmy fajnego dentystę, którego synek polubił, więc bę
          > dziemy się trzymać tego jednego i zobaczymy, co da się zrobić.
          > Biję się w piersi po stokroć; były grzechy, które mogły się przyczynić do powst
          > ania próchnicy. Ale samym biciem w piersi zęby się nie uleczą. Więc to, że mam
          > poczucie winy, że moje dziecko ma próchnicę nic nie pomoże w mojej sytuacji. Na
          > dal nie rozwiązuje to naszego problemu. Za to, że synek ma niedowidzenie w jedn
          > ym oku i astygmatyzm też jestem ja odpowiedzialna, bo odziedziczył to przecież
          > po rodzicach. Ale takie gadanie jest, jak musztarda po obiedzie.
    • camel_3d I dziwisz sie? 12.10.12, 00:37
      Najpierw fundujesz dziecku dziury w zebach...a potem oklamujesz, ze nie bedzie bolalo....
      Borowanie jest okropne, boli jak sku..syn...i nikomu tego nie zycze...a juz 4 latek z taka perspektywa ma byc happy?
      • myniura1 Re: I dziwisz sie? 12.10.12, 09:45
        Po pierwsze nie 4-latek, a 5-latek. Po drugie wiem, że boli. Po trzecie zdaję sobie sprawę, że do próchnicy doprowadziło moje złe postępowanie, ale nigdzie nie napisałam, że nie zmieniłam tych nawyków. Ponad rok temu wprowadziłam bardzo rygorystyczną higienę jamy ustnej i zębów, przyjrzałam się diecie i jedyne czego nie robię to nie suplementuję fluoru. Ale poprzednie nawyki doprowadziły do tego, że ząbki trzeba leczyć. Czy moje przyznanie do winy wyleczy teraz ząbki mojego synka?
        Chyba istotniejsze jest to, że zrozumiałam swój błąd i zmieniłam swoje postępowanie.
        Ale to nie zmienia faktu, że ząb który był leczony nie został wyczyszczony dokładnie i teraz znów się psuje i boli.
        Ale może faktycznie to chore, że dziecko musi mieć leczone ząbki przez swoją nieodpowiedzialną i wyrodną matkę niezasługującą na posiadanie potomstwa.
        A jedyne czemu się dziwię, to takie atakowanie osób szukających pomocy
        • camel_3d To narkoze polecam... 12.10.12, 18:15
          Po wczesniejszym zbadanie dziecka...

          Ja niestey z tych dziecki, ktorych rodzic olal zeby i mialem duzo problemow..bardzo duzo.. Dteltego u mnie byl rygor... Dentysta od pierwszego zeba i tak co pol roku. Szczotkowanie od pierwszego zeba, zeby nawet mial sie zaryczes na smierc...ale szybko zalapal ze nie ma przepros. Nie odpusz zam szczotkowania chocby padal ze zmeczenia...

          Dowiedz sie o leczenie w narkozie....i wogole polecam detyste raz na pol roku..
        • aniaurszula Re: I dziwisz sie? 14.10.12, 17:04
          niestety na forum sa same idealne matki, ja do nich nie naleze i moja prawie 8 latka ma juz poleczone stale 6 , fakt byly tylko plamki. mleczaki byly dlugo zdrowe tak od roku zaczely sie psuc poszlismy podobno do najlepszego stomatologa w miescie wg opini kolezanek ktore maja dzieci i efekt byl taki ze po zalozeniu leku dziecko arlo sie z bolu kilka godzin i wiecej nie chcila isc do dentysty i na efekty nie musialam czekac.teraz chodzimy do pani doktor na NFZ z nie najlepsza opinia pacjentow a corka lubi do niej chodzic i daje leczyc zabki. mam nadzieje ze stomatolog jej dobrze wytlumaczyla czym grozi brak higieny i niechodzenie o stomatologa bo ma juz 16 zebow stalych wiec jest co walczyc bo corka zrobila sie buntownicza nie chce myc zebowa jak to robi to byle jak a na dokladke tesciowie wyznaja zasade ze dzieci powinny jesc tony slodyczy i jak tylko do nich pojdziemy dzieci sa napychane slodkosciami. trzymam kciuki zeby udalo co sie i synek zrozumial ze leczenie jest konieczne inaczej trzeba bezie wyrwac zabka. powiedz mu co go czeka oprocz bolu. powodzenia
          • camel_3d Re: I dziwisz sie? 14.10.12, 18:05
            u nas dentysta mowi tak..... jak ma sie dziecko najesc slodyczy to dac od razu tyle i na jeden raz, zeby sie dziecko najadlo do syta..a potem umyc zeby... njgorzej jest podawac co godzinke lub dwie ciastczko, jogurcik itd.
            • aniaurszula Re: I dziwisz sie? 14.10.12, 18:36
              tak mowia tez inni dentysci , dziecko po zjedzeniu slodyczy zawsze ma umyc zeby tylko z tym myciem to u nas ostatnio bywa roznie
      • myniura1 Re: I dziwisz sie? 12.10.12, 10:05
        A poza tym ty możesz z pełną świadomością powiedzieć, że zrobiłeś wszystko, aby ustrzec swoje dziecko przed próchnicą? Podawanie mleka w nocy dziecku nie może przyczynić się do próchnicy? Bo nie wierzę, że myłeś póżniej zęby synowi o 3 nad ranem
        • amy.27 Re: I dziwisz sie? 12.10.12, 14:56
          ja myłam jak był mały, a wczoraj np. myłam po syropie na kaszel, żeby mu ten ulepek nie osiadł na zębach na całą noc. a jak dziecko jest malutkie ale np. ma ząbki powiedzmy półroczniak to aby go za bardzo nie stresować w nocy można choćby wody po mleku podać aby opłukać te zęby z tego mleka.

          sama nienawidzę chodzić do dentysty, nie wyobrażam sobie usadzić tam mojego dziecka i tłumaczyć że ktoś mu będzie wiercić dziurę. syn niech idzie z kimś innym albo pod narkozę bo jak tak dalej będziecie zwlekać to się to źle skończy szczególnie że bolący ząb to już jest poważny objaw.

        • camel_3d Re: I dziwisz sie? 12.10.12, 18:16
          myniura1 napisała:

          > A poza tym ty możesz z pełną świadomością powiedzieć, że zrobiłeś wszystko, aby
          > ustrzec swoje dziecko przed próchnicą? Podawanie mleka w nocy dziecku nie może
          > przyczynić się do próchnicy? Bo nie wierzę, że myłeś póżniej zęby synowi o 3 n
          > ad ranem


          Nie podaje dziecku mleka w nocy od kiedy ma 8 miesiecy i dwa zeby. Wode dostawal.
      • mmmm82 Re: I dziwisz sie? 30.10.12, 13:12
        tak, lepiej zapobiegać niż ponosić konsekwencje zaniedbań. Stare metody Szczotka, Pasta, Kubek, Ciepła Woda… są niezastąpione smile
        • paliwodaj Re: I dziwisz sie? 30.10.12, 15:18
          camel, wyluzuj, ile razy mozesz powtarzac to samo?!!!
          ja pewnie zrobilabym leczenie pod narkoza w jakim gabinecie szpitalnym lub przyszpitalnym , aby znieczulenie bylo zrobione przez doswiadczonego anestazjologa, a nie pomoc dentystyczna.

          >cryingaha, wystarczy wyciągnąć starą plombę i zostawić ząbka otwartego).
          kto ci nabredzil o zostawianiu otwartego zeba? co to za praktyki sredniowieczne? Nalezy oczyscic z prochnicy i zaplombowac
          • camel_3d Re: I dziwisz sie? 30.10.12, 15:39

            >
            > >cryingaha, wystarczy wyciągnąć starą plombę i zostawić ząbka otwartego).
            > kto ci nabredzil o zostawianiu otwartego zeba? co to za praktyki sredniowieczne
            > ? Nalezy oczyscic z prochnicy i zaplombowac



            a to ja to napisalem??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka