myniura1
10.10.12, 13:38
Witam,
Piszę tutaj z prośbą o podanie jakichś pomysłów w związku z leczeniem zębów u dziecka.
Synek ma 5 lat. Do 4 roku życia chętnie chodził do dentysty i pozwalał leczyć ząbki. Później coś mu się odmieniło, a konkretnie zaczął bać się wiercenia. Od tamtej pory nie ma szans, aby zaleczyć ząbka. Najgorsze jest to, że od kilku tygodni boli go ząbek, który został zaleczony jakiś czas temu i naprawdopodobniej nie był dokładnie wyczyszczony i pod plombą zaczął się znów psuć. Synek co parę dni krzyczy z bólu, nie może nić jeść ani pić, a do dentysty owszem pójdzie, ale jak tylko widzi wiertło, to wizyta się kończy.
Już mu obiecywałam wszystko, o czym marzy. Twierdzi, że woli zemdleć z bólu niż pozwolić wyleczyć tego ząbka (aha, wystarczy wyciągnąć starą plombę i zostawić ząbka otwartego).
Aha, od jakiegoś czasu nie lubi jakichkolwiek zabawek, które wydają jakieś dźwięki i twierdzi, że boi się dźwięku wiertła dentystycznego. Ale słuchawek i muzyki też nie chce u dentysty.
Co robić? Czy ktoś ma jakieś pomysły?
Przypadek jest określony przez stomatologa jako "ciężki".
Ale sprawa jest nagląca z uwagi na ból.
Dziękuję z góry