Zaintrygował mnie wątek o tranie.
Wyczytałam że ten tran wcale nie jest taki zdrowy przez to przyswajanie przez niektóre ryby tych szkodliwych-na dłuższą metę-związków.
Powiedzcie mi bo ze względu na dobro mojego dziecka zaczęłam podawać małej tran mollers w postaci rybek. Wcina go od początku października. Ale jeśli to ecale nie jest takie zdrowe to może się wycofać.
A może przerzucić się na omega 3 pochodzenia roślinnego?
Co jest lepsze?
Wytłumaczcie mi proszę o co w tym chodzi-ale tak na chłopski rozum,żeby baba ze wsi też zrozumiala

. Pozdrawiam i dziękuję.