pies a dziecko

13.11.12, 23:08
W ramach prezentu gwiazdkowo-urodzinowego wymyśliłam dla mojego syna (2lata) psa. najpierw miał byc cocker spaniel a teraz zostało na labradorze. I po wielkiej euforii zastanawiam się czy to jest dobry pomysł.Dodam że syn ma styczność z psami i bardzo lubi zwierzęta i nie ma uczulenia.
    • aleksandra1357 Re: pies a dziecko 13.11.12, 23:13
      Jeśli Ty chcesz mieć psa, to spoko. Toż to Twój obowiązek będzie, nie dziecka.
      Pies w domu super sprawa, jak ktoś lubi, umie, ma czas itd.
      Nie rozumiem, nad czym się zastanawiasz. Czy chcesz mieć psa? Na to pytanie tylko Ty znasz odpowiedź.
    • slonko1335 Re: pies a dziecko 13.11.12, 23:16
      Pies na prezent dla dwulatka? nie to nie jest dobry pomysł....
      • paliwodaj Re: pies a dziecko 13.11.12, 23:19
        mysle ze to troll, ostatnio moda na trole, mam nadzieje ze to troll.
        jak czlowiek-nie troll, moze myslec o zywym zwierzeciu jako o prezencie dla dziecka , ktore jeszcze nie bardzo obczaja co to znaczy miec zwierze w domu
    • deszcz.ryb Re: pies a dziecko 13.11.12, 23:53
      Niedobry pomysł. Po pierwsze zwierzę to NIE zabawka. Dwulatkowi możesz kupić na przykład pluszaka. Po drugie: dziecko jest za małe; jeżeli weźmiesz szczeniaka, będziesz musiała pilnować I dziecko I psa, żeby nawzajem nie zrobili sobie niechcący krzywdy. A po trzecie: labrador to KOSZMARNIE wymagająca rasa, taki pies potrzebuje MASĘ ruchu. Czy masz czas, żeby codziennie wychodzić z nim na 2-godzinny spacer połączony z wybieganiem? Bo jeżeli nie, to gwarantuję - będziesz miała manianę w mieszkaniu. Znudzony psiak poniszczy ci wszystko.

      Mam nadzieję, żeś troll, szkoda psa.
    • oregano1 Re: pies a dziecko 14.11.12, 00:20
      J/k niżej,piesek ,raczej dla Ciebie?!,tak zrozumiałam,bo na pewno nie dla 2 latka!!!!Kobietko !!!pies to obowiązek!!,któremu na pewno ,nie sprosta 2-latek!!!!
    • nasenna Re: pies a dziecko 14.11.12, 00:24
      Ale jak dwulatek miałby zająć się psem?
    • annubis74 Re: pies a dziecko 14.11.12, 00:25
      moim zdaniem raczej zły pomysł. Ogólnie wszystko się we mnie burzy przy pomyśle psa jako prezentu bo ZWIERZE NIE JEST RZECZĄ.
      Pomysł wychowywania się dziecka z psem - super. Rozumiem że chcecie Wy jako rodzina mieć psa? Jesteście gotowi poświęcać mu czas, wychodzić na długie spacery (z labradorem - bezwglednie) o innych drobiazgach nie wspominajac. Bierzesz pod uwagę że zanim labrador ci dorośnie (czyli ok. 1,5-2 lat) bedziesz miała w domu dwa brykajace maluchy ewentualnie dwa szalejace szczeniaki.
    • ania.stp Re: pies a dziecko 14.11.12, 08:01
      Moim zdaniem absolutnie nie. To jest zwierzę, a nie zabawka. Zwierzę, jeśli już, to powinno zamieszkać w domu bez powodu, a nie jako prezent. Prezenty się psują, nudzą itd.
      Dwulatkowi to może bym kupiła, ale rybki, i to też ze świadomością, że ja się nimi będę zajmować.
    • 18lipcowa3 Re: pies a dziecko 14.11.12, 08:29
      hehe cudnie wymyślilaś
      a teraz przestan myślec i niech do ciebie dotrze że pies jest dla ciebie a nie dla dziecka
      2 latek ani go nie nakarmi, ani nie wyjdzie na dwor, ani nie wytresuje, ani nie wyleczy w w razie co
      labki to durne psy jak sie ich nie wytresuje, z nudy niszczą i żrą wszystko co napotkaja na drodze

      kup mu rybki , naprawde
    • ciri_77 Re: pies a dziecko 14.11.12, 08:37
      pomysł idiotyczny. Labek to ADHD, wymaga troski, zabawy i spokojnego traktowania - to tak jakbys miała drugiego dwulatka w domu, tylko Synek będzie rósł a poziom energii w Labku nie spadnie. Jeśli TY chcesz mieć psa i koniecznie labradora - poczekaj co najmniej ze 2-3 lata. No i nigdy nie będzie to pies dziecka, zawsze Twój.
      • tijgertje Re: pies a dziecko 14.11.12, 08:44
        Racja. My mamy labkja, wyjatkoooowa spokojna suczke, ale to naprawde wyjatek w tej razie. w dodatku taki labek wazy od 26kg w gore, jak sie niewytresuje i nie pilnuje to sie tluscioch 40-kilowy robi. Nasza jest wielka, wazy prawie 30 kg, ale to czolg nie pies. Jak nie zauwazy i z rozpedu o kogos zawadzi, to takiego 2-latka doslownie stratuje. do mnie pakuje sie wieczorem na kanape, nogi mam cale w siniakach. Baaaardzo kiepski pomysl dla 2-latka. Musisz byc absolutnie rpzekonana, ze sama chcesz psa i masz czas, zeby go trenowac (bo labki to psy pracujace i musza coas robic, inaczej zdemoluja ci dom).
        • eps Re: pies a dziecko 14.11.12, 09:40
          jeśli juz to lepiej spaniela to raz.
          dzieciak na pewno sie ucieszy.
          Ale przykry obowiązek sprzątania kup w domu i siuśków, pilnowanie żeby dziecko krzywdy psu nie zrobiło (na początku) spadnie na Ciebie.No i do tego codzienne spacery z psem przez długggi okres czasu.
          Plus jedne wielki że dziecko bedzie miało super przyjaciela. My mamy 2 psy. Starszego, dorosłego Yorka i tego uwielbia. siadzi i głasze, karmi. Mamy tez szczeniaka pudla i tu jest masakra. upodobała sobie że go chce brać na ręce i rzucać na podlogę - oczy musze mieć dookoła glowy żeby psiakowi krzywdy nie zrobiła.
        • joanna_poz Re: pies a dziecko 14.11.12, 12:21
          w dodatku taki labek wazy od 26kg w gore, jak sie niewytresuje i nie
          > pilnuje to sie tluscioch 40-kilowy robi.

          nie przesadzaj, 40 kg labrador wcale nie musi być tłuściochem.
          wystarczy że jest wysoki.

          nasz tyle wazy. lekarze nadwagi u niego nie stwierdzają.
          • tijgertje Re: pies a dziecko 14.11.12, 13:07
            joanna_poz napisała:

            > w dodatku taki labek wazy od 26kg w gore, jak sie niewytresuje i nie
            > > pilnuje to sie tluscioch 40-kilowy robi.
            >
            > nie przesadzaj, 40 kg labrador wcale nie musi być tłuściochem.
            > wystarczy że jest wysoki.

            nasza jest wysoka i przy tych prawie 30kg jest na granicy, powinna schudnac ze 2 kg. A 40 kg nawet na duzego psa to za duzo, nie powinien wazyc wiecej niz 32, gooora 34kg. Tyle, ze nawet weterynarze uwazaja, ze labradory moga miec troche cialka. Nasza jak sie polozy, to jej 2 ostatnie zebra ledwo wystaja, jak stoi, to sa za slabo wyczuwalne dlonmi, wiec jest za gruba. Ale jesli 40kg u labradora uwaza sie za normalna wage, to nic dziwnego, ze naszej sie (rowniez wlasciciele labradorow) dziwili, ze to czysta rasawink
            • joanna_poz Re: pies a dziecko 14.11.12, 13:25
              A 40 kg nawet na duzego psa to za duzo, nie powinien wazyc wiecej niz 32
              > , gooora 34kg.

              cale mnostwo tabel podaje, ze w przypadku psów (my mamy akurat psa, suczki są drobniejsze) waga moze dochodzic nawet do 45 kg.
              gdzies widzialam nawet 50 - ale to juz chyba (gruba) przesadasmile

              nasz labrador dużo biega przy rowerze, nie ma żadnej dysplazji, ma już ponad 7 lat i ogolnie cieszy się dobrym zdrowiem.
              na spacerach spotykamy czasem takie "spaślaki", ledwo toczące się - zakladam, ze wagowo mogą być lżejsze od naszego, wiec podanie samej wagi w kg (i ocenianie) bywa mylące.
    • lenka1311 Re: pies a dziecko 14.11.12, 10:28
      Po pierwsze nie jestem trolem. Może faktycznie źle się wyraziłam. Pies miałby być dla całej rodziny. Prezent dla dziecka w formie psa,to dobra wymówkasmile Mam gdzie z psem wychodzić, mam wokół mnóstwo zieleni i miejsce gdzie pies może sobie pobiegać. Nie jestem idiotką która wymarzyła sobie pieska i juz chce go mieć. Zdaje sobie sprawę z konsekwencji posiadania psa a tym bardziej dziecka i psa. nie musi być to labrador moze byc cocker spaniel albo inny mniejszy pies.
      • dzoaann Re: pies a dziecko 14.11.12, 10:38
        to pomysl o tym psie za rok, zwlaszcza jesli myslisz o szczeniaku. Dwulatek i szczeniak to bardzo zle polaczenie. Jedno drugie bedzie meczyc. Ja kupilam psa jak corka mial skonczone 3 lata i bylo ciezko. Przy szczeniaku jest mnostwo roboty, zupelnie jakbys miala niemowle w domu- brudzi, budzi w nocy itp, a jeszcze jak to bedzie szczeniak duzej rasy, to ci dzieciaka staranuje nie jeden raz zanim cokolwiek sie nauczy, popodgryza, poprzewraca itp. Na twoim miejscu zaczekalabym choc rok.
        • aaliyah76 Re: pies a dziecko 14.11.12, 10:47
          tez uważam ze odpuśc tego psa na rok a najlepiej dwa, 2latek i szczeniak który sika co chwile i trzeba z nim bardzo czesto wychodzic to kłopot
          • twitti Re: pies a dziecko 14.11.12, 11:09
            Ja mysle ze pies dla dziecka jako prezent to zly pomysl.. Po pierwsze zwierze w ogole nie powinno byc prezentem, bo brzmi jakby bylo kolejna zabawka pod choinka. Jak chcecie psa, to razem jedzcie po niego w jakis weekend.
        • lenka1311 Re: pies a dziecko 14.11.12, 12:01
          Dziękuje szczególnie za opinie. Może faktycznie odłoże to w czasie aż mały będzie miał powiedzmy 4 lata. Wtedy zrobię mu "prezent" i nam wszystkim też. smile)
          • kasikaka Re: pies a dziecko 14.11.12, 15:27
            A ja nie rozumiem, jak traktować psa jako prezent ? Na prezent to możesz dać dziecku zabawkę czy czekoladkę. Ja to bym swojemu dziecko powiedziała, że weźmiemy małe zwierzątko, że będzie miało czworonożnego przyjaciela, zabrałabym nawet , żeby razem wybierało szczeniaczka. To chyba ma być członek rodziny, a nie kolejna rzecz odłożona po jakimś czasie na półkę. Dziecko jak dostanie taki prezent, może traktować psa przedmiotowo, a tego chyba nie chcesz ? A dwa lata ? Moja młoda jak miała dwa lata to jej obowiązkiem było sypanie karmy dla psa, wywiązywała się z tego zadania znakomicie, aż nad programowo, pies zrobił się okrąglutki. Teraz dziecię ma cztery lata i ani myśli psa nakarmić, ma ważniejsze sprawy. Ale nie narzekam, pies zawsze był moim obowiązkiem, jak mi młoda pomaga to fajnie, a jak nie to sobie radzę sama, bo pies moim zdaniem jest obowiązkiem dorosłego.
    • 1mzeta Lepiej się zastanów. 14.11.12, 16:23
      Pies jest na długi czas- nie tylko na święta.
      To, że dziecko lubi psy i nie ma uczulenia to nie są wystarczające argumenty żeby kupić psa.
      Pamiętaj, że pies to wydatek- jedzenie, koszty leczenia, szczepień. Psa trzeba wyprowadzać regularnie- zima nie zima, wczesny ranek, czasami i w środku nocy. No i pomyśl co będzie jak na wakacje będziecie chcieli wyjechać albo wyskoczyć gdzieś na weekend.

      Osobiście- jestem przeciwniczką takiego wpadania w euforię przedświąteczną czy związaną z innym wydarzeniem i podejmowaniem decyzji o kupnie żywego zwierzęcia. To musi być przemyślana decyzja.
      • hanna26 Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 17:22
        Albo kompletna kretynka, albo troll.
        Podejrzewam trolla, chociaż pytanie sformułowane iście po kretyńsku.
      • lenka1311 Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 17:23
        Od dawna myślałam o psie...jakiś czas temu temat wrócił... "prezent" dla dziecka urodzinowo-świąteczny w postaci psa to nie żadna fanaberia. I nie ma spełniać postaci żywej maskotki. I nie wpadam w przedświąteczny szał. Decyzja jeszcze nie zapadła. Jest w toku. Zdaje sobie sprawę jak już pisałam wcześniej z wszystkich konsekwencji posiadania zwierzęcia. I nie rozumiem co jest takiego strasznego w podarowaniu dziecku psa w urodziny, czy gdybym dała mu psa w dzień powszedni to zmieniłoby to sprawę.
        • dzoaann Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 18:01
          hmm, oburzaja sie dziewczyny, bo wiedza, ze mnostwo takich "prezentow" po kilu miesiacach skonczylo w schroniskach lub gorzej. Jesli decyzja o psie jest przemyslana i rodzina na psa gotowa, to czy kupi sie psa w weekend, czy na swieta to pikus. Koszmar zaczyna sie, gdy ktos wpada na pomysl pieska pod choinke bez przemyslenia tematu na wszystkie strony. Tak czy siak, na twoim miesjcu odlozylabym zakup psa do czasu, gdy dziecko podrosnie.
        • hanna26 Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 18:33
          I nie rozumiem co jest takiego straszne
          > go w podarowaniu dziecku psa w urodziny, czy gdybym dała mu psa w dzień powsze
          > dni to zmieniłoby to sprawę.

          Jeżeli faktycznie nie rozumiesz to chyba nic nie stoi na przeszkodzie, żeby na następne urodziny podarować synkowi siostrzyczkę albo braciszka. W prezencie oczywiście. A jak się znudzi swoim prezentem? I powie: "Mamusiu kochana, ponieważ to jest moje, mogę sobie z tym zrobić co chcę. Więc wywalam na śmietnik, albo przynajmniej dwa razy dziennie będę dawał kopa w pysk." Nic prostszego. Oddasz do adopcji i będzie po kłopocie.
          • lenka1311 Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 19:52
            Pewnie od razu sobie zrobię bliźniaki, a co na następną gwiazdkę dam dziecku w prezencie rodzeństwo żeby nie był jedynakiem. I do tego kupie 3 psy żeby każde miało swoje. Niektóre wpisy tutaj to jakaś paranoja. Wydaje mi się że zadałam proste pytanie i ktoś doświadczony czytaj posiadający psa i dziecko w podobnym wieku odpowie mi rzeczowo jak to u nich wyglądało. A tu sie rozpętała dyskusja o słuszności prezentów w postaci zwierząt. Jeżeli ktoś nie ma psa i dziecka i nie potrafi mi odpowiedzieć jak to u nich wyglądało to proszę o nie wyrażanie opinii.
            • hanna26 Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 20:10
              Zastanawiałam się, czy to troll, czy kretynka. Dochodzę do smutnego wniosku, że to jednak kretynka.
              Cóż, jeżeli nie jesteś w stanie pojąć, że zwierzę powinno być domownikiem, a nie rzeczą, to nic Ci już na to nie poradzę.
              • lenka1311 Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 22:48
                hanna26 myślę że obrażając mnie moge równie dobrze stwierdzić że ty też jesteś kretynką. Pisałam wcześniej że może pies dla dziecka w formie prezentu było nie przemyślane i nie sądziłam że odebrane zostanie poprzez taką fale krytyki. Nigdy nie pisałam że pies ma być rzeczą i jak się znudzi to go wyrzucę.

                joanna_poz dziękuję za post chociaż wątpię żeby krzykaczki z forum zrozumiały że niefortunne połączenie słowa pies i prezent nie znaczy że będzie on zabawką. Zaraz Ciebie obrzucą błotem jak mogłaś psa dostać na urodziny i dowiesz że że na pewno już go oddałaś.

                effie1980 dziękuję za sensowną i wyczerpująca odpowiedź na mój post. Pisząc go miałam nadzieję że znajdę tutaj odpowiedzi i porady podobne do Twojej, która jest bardzo pomocna.


                Szkoda mi już się denerwować i czytać frustrację innych Pań nie mających pojęcia o czym pisać.

                P.S Miałam psa przez wiele lat i wiem z czym to się wiąże. Nie jestem jakąś zmanierowaną lalunią która wymyśliła sobie "słitasnego" yorka, ale niektóre z was wiedzą lepiej jaką jestem kretynką.
        • tijgertje Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 19:53
          Nie rozumiesz. Pies nie ma byc ZADNYM prezentem dla dziecka! Psa kupuje sie po dokladnym przemysleniu co i jak, wyborze nie tylko rasy, ale i hodowcy, chyba, ze bierzecie psa ze schroniska to tez trzeba "odrobic zadanie" a nie brac pierwszego z brzegu. Psa kupuje sie dla rodziny, nie dla dziecka. Kup dziecku prezent, z ktorego sie ucieszy i ktorym sam sie bedzie bawic. Z psa w tym wieku, zwlaszcza ze szczeniaka nic miec nie bedzie. kupujac psa jako prezent pod choinke czy na urodziny dla dziecka zrobisz krzywde i dziecku i psu. Nie sadze, zebyscie byli gotowai na psauncertain
          • lenka1311 Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 20:12
            Tak samo jak dziecka nie traktuje jak żywej lalki tak samo psa nie traktuje jako żywej zabawki. Nad psem zastanawiamy się już od dłuższego czasu ze wszystkimi za i przeciw. Jak już pisałam chciałam poznac opinie ludzi którzy mając małe dziecko zdecydowali sie na psa, jak to u nich wyglądało. Pies jako prezent pod choinkę nie trzeba rozumieć w znaczeniu dosłownym. Jeżeli Cie to uspokoi nie dam dziecku psa pod choinkę ani na urodziny dostanie go 29 grudnia w dzień powszedni. NIE JAKO PREZENT. Jako że się nie zdecydowaliśmy, nic nie wiadomo. Ale jeżeli decyzja będzie pozytywna poinformuję wszystkich jaka jestem nieodpowiedzialna kupując psa dla całej rodziny!!
          • joanna_poz Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 20:58
            kupujac psa jako prezent pod choinke
            > czy na urodziny dla dziecka zrobisz krzywde i dziecku i psu

            ale dlaczego z gory to zakladasz?
            skąd to przeświadczenie, graniczące z pewnością o nieodpowiedzialnosci i krzywdzie psa?

            polączenie słow pies, prezent i dziecko wywołuje jakąs histerię na tym forum.

            tak, pies to obowiązek.
            tak, pies i dziecko to obowiązki razy 3.


            ale po co od razu zarzucać, że autorka watku jest nieodpowiedzialna, głupia, a pies biedny zostanie sktzywdzony i napewno wyląduje po Gwiazdce w schronisku?

            nasz pies był prezentem dla mnie na urodziny i dziecka, ktore marzyło o psie.
            wczesniej o psie też myśleliśmy.

            nasz prezent ma się wyśmieniciesmile my tezsmile
        • annubis74 Re: Lepiej się zastanów. 14.11.12, 21:50
          dobrze ze masz świadomość tego z czym wiąże sie opieka nad psem, chociaż nie wiem czy tak do końca. Miałaś kiedyś psa? Żeby było jasne ja uważam ze połączenie pies + dziecko jest super - pod warunkiem że rodzice przemyślą swoje mozliwości dotyczące zajmowania sie zwierzakiem (szczeniakiem na poczatek, później psem którego należy "ułożyć", wybiegać). Moja córka ma 4 lata, jeszcze rok, dwa i napewno pomyślimy o psie. Ale nie będzie to prezent dla dziecka - nawet jeśli ona też będzie sie z tego powodu cieszyc. Decyzja o kupnie psa to bardzo ważna decyzja mająca wpływ na kilkanaście lat twojgo życia. Myślę że większość osób, podobnie jak mnie, oburza traktowanie psa jako prezentu ponieważ często kojarzy się z "prezentem", który jeśli się znudzi zostanie wyrzucony lub oddany. Poza tym "prezent dla dziecka" sugeruje że odpowiedzialność za psa miałby ponosić 2-latek, coi jest zwyczajnie niewykonalne. nawet jeśli tak o tym nie myślałaś, tak większość osób tu odczytało Twój wpis
      • sabka22 Re: Lepiej się zastanów. 18.11.12, 22:35
        Wiesz co z tym wczesnym rankiem to nie przesadzaj...My mamy szczeniaka a dziś np wstał łaskawie na dwór koło 9..wstaje jak mężowi budzik dzwoni czyli o 7 w tygodniu a w niedzielę budzika nie ma i pies śpi jak zabity..co do żywienia,My karmimy tyko suchym,jest to koszt 150zł miesięcznie,15kg schodzi w miesiąc karmy.
    • klubgogo Re: pies a dziecko 14.11.12, 18:17
      Biedny pies, mam nadzieję, że nie trafi do Twojej rodziny.
    • effie1980 Re: pies a dziecko 14.11.12, 20:54
      Ja mysle, ze dziewczyny reaguja tak emocjonalnie, bo wiele takich 'prezentow' konczy w schronisku albo jeszcze gorzej gdzies porzuconych. Niestety ludzi nieodpowiedzialnych jest bardzo duzo.
      Jesli jednak powaznie sie zastanawiasz nad psem i tylko niefortunnie sformulowalas pytanie, to ja ci odpowiem jak jest u nas. Psa kupilismy rok przed dzieckiem, dziecko juz wtedy planujac, ale specjalnie przed, zeby nie miec szczeniaka i malago dziecka w tym samym czasie. Wytrenowanie psa zajmuje sporo czasu, a na psa ze schroniska bym sie przy dziecku bala zdecydowac. Rase psa trzeba dobrac do waszego stylu zycia. Ja mam Jacka Russela, pies bardzo zywiolowy, towarzyski, ale my z nim wychochodzimy 2x po godzinie na bieganie po parku bez smyczy i jeszcze krotki spacer w poludnie,a wieczorem i tak go jeszcze roznosi energia i sie z nim sporo w domu bawimy. Energetyczny pies bez dlugich spacerow = klopoty. Jesli nie mozesz zapewnic mu tyle wysilku to wybierz rase bardziej kanapowa np jakiegos mopsa (tez bardzo dobre psy do dzieci, sporo moich znajomych ma). Poczytaj tez jakie rasy sa lepsze z dziecmi, a jakie trudniejsze.
      Uwazam, ze wychowywanie dziecka z psem jest bardzo korzystne pod wieloma wzgledami, ale nie wiem czy 2 lata to najlepszy wiek zeby psa kupic. Za rok, dwa dziecko bedzie rozumialo znacznie wiecej, moze tez sie stac odpowiedzialne np za nalewanie wody psu czy cos innego. Pomysl tez co zrobisz z psem jak bedziecie wyjezdzac czy masz go komu oddac, bo jesli nie to bedzie spory problem.
    • aniaurszula Re: pies a dziecko 14.11.12, 20:59
      nie czytalam co pisaly dziewczyny ale pamietaj o tego psa bedziesz musiala zadbac sama a nie syn
    • gato.domestico Re: pies a dziecko 14.11.12, 21:42
      super prezent! a jak sie synkowi nie spodoba/znudzi i wam tez szczeniaczek uprzykrzy nieco zycie to zawsze mozna do dfrzewa przywiazac w lesie, odsac w dobbre rece rodzinie na wsilub zasilic miejscowe schronisko...
      wyjsc jest masa kupuj tylko koniecznie z pseudohodowli...po co przeplacac ...
    • bluemka78 Re: pies a dziecko 14.11.12, 23:20
      Zakładam ze wiesz, ze to raczej dla was bedzie prezent i ze zdajesz sobie sprawę, ze pies to nie jest taka prosta sprawa. Zanim nauczysz psa podstaw minie jakiś rok, zanim bedzie w maire poważnym psem ze dwa lata. Labrador i małe dziecko, bardzo nie polecam. Nie znajdziesz tyle czasu, by go odpowiednio wychować, chyba ze jesteś hobbystka i dobrze znasz sie na wychowaniu i tresurze. Po drugie pies dużej rasy stratuje Ci dziecko i może zrobić poważna krzywdę niechcący, chociażby skacząc podrapie dziecku twarz. Dziecko tez bedzie musiało być pilnowanie na kazdym kroku, by psu nei dokuczalo, bo zamiast przyjaźni rozwinie sie zgoła inna "wiez".

      Z kolei pies małej rasy może zostać skrzywdzonych przez dziecko, ja raczej bym polecala poczekać ze dwa lata, aż dziecko zmadrzeje i raczej mniejsza rasę bym wybrała.

      Do tego trzeba sobie zdawać sprawę z wcale nie małych kosztów przy posiadaniu psa. Pies nie tylko je i potrzebuje szczepień czy kocyka, szkolenie psa mało nie kosztuje, a jak poważnie zachoruje to koszty leczenia mogą przekroczyć wartość rasowego szczeniaka!

      Zeby nie było ze nie wiem o czym pisze, mam dwoje małych dzieci i dobermana. Tylko nasz pies jest bardzo dobrze ułożony, no i podstawa nie jest szczeniakiem, a raczej zakrawa już na starszego psiaka. Na szczeniaka teraz bym sie nie zdecydowała. Sama mam w planie, ale najwcześniej za rok i mimo wielkich chęci na drugiego dobermana, raczej ze względu na jego rozmiar wybiore psa małej rasy.
      • gato.domestico Re: pies a dziecko 18.11.12, 19:43
        z tym s akurat nie zgodze smile
        moja weimarka szalona suka nas stratowac na spacerze w ferworze zabawy potrafi a modego zawsze omija to samo w domu...pies czuje ze to ludzkie szczenie i uwaza smile
        • sabka22 Re: pies a dziecko 18.11.12, 22:31
          Mam troje dzieci wiek jak w sygnaturce,mamy od 3 miesięcy psa golden retrieviera,piesek ma 5 miesięcy.
          Chciałam go ja już od dawna,2 lata zbieraliśmy się do powaznej decyzji o zakupie psa no i mamy.
          Powiem Ci tak,ja nie żałuję swojej decyzji i psa bym nie zamieniła na żadnego innego.
          To jest prawda że pies wyczuwa jak dziecko jest małe,uważa na nie,nie umiem tego wytłumaczyć ale mój najmłodszy syn jest z psem jak brat.
          Rano mają drzemki nawet o tej samej porze big_grin
          Jak Dawid za długo śpi to Riko krąży już wkoło drzwi pokoju małego...bawią się razem i przepadają za sobą.
          Co do spacerów,pies ze skłonnością do dysplazji nie powinien do ok 18 mies życia dużo biegać i skakać,tak Nam powiedział weterynarz w klinice,zalecił spacery i raz dziennie wybieganie psa ale nie wymęczenie..
          Ja podczas dnia wychodzę z Rikuskiem na krótkie spacery na "siku" a po 18 idę pod blok na ok 40 min biegania i tyle.Co tydzień w niedzielę jak mąż w domu idziemy całą rodzinką do lasku razem z psem.
          Zaznaczę że jestem sama do 21-22 i daję radę,psa wszyscy kochamy i to był dobry wybór.

          No to wkleję zdjęcie :

          https://images41.fotosik.pl/1846/db9e5dff2efd7035gen.jpg

          https://images50.fotosik.pl/1756/f986e24c60d1a000gen.jpg

          Jak masz jakieś pytania to pisz na priv.
    • jehanette Bad idea! 19.11.12, 03:52
      Zwierzę jako prezent to ogólnie zły pomysł, to po pierwsze. Pierwszy z brzegu link, bo nie chce mi się pisać:
      Nie kupujemy zwierząt na prezent


      Po drugie, dwulatkowi to co najwyżej można sprezentować pluszaka, bo przecież nie zajmie się zwierzakiem w jakikolwiek sposób, spacery, opieka etc będą w 100% spadną na rodziców.
      • sabka22 Re: Bad idea! 19.11.12, 08:14
        Ale przecież autorka napisała że to ona chce psa więc o co chodzi?
    • niunia19851 Re: pies a dziecko - dobry pomysł :) 19.11.12, 08:24
      Witam, ja chyba należę do mniejszości ale uważam, że pies i dziecko to dobry pomysłsmile ! U mnie było tak, że najpierw miałam psa a później dziecko ale .. mój pies to zwykły schroniskowy kundelek (nie sięga nawet do kolana) mam go odkąd skończył 4 tyg. więc wychowałam go po swojemu i nie ma żadnych "złych wspomnień " itp. jak moja córcia się urodziła to on miał już 3 lata i był odchowany (nie był szczeniakiem z którym trzeba co godzinę wychodzić) jeszcze jak byłam w szpitalu z córcią to mąż zabrał kaftanik żeby pies "czuł" dziecko. Po wyjściu ze szpitala daliśmy mu obwąchać małą i od tej pory jest jej "stróżem" i przyjacielem. Córka ma teraz niespełna 3 latka i w porównaniu z dziećmi w jej wieku, które nie posiadają psa jest bardziej opiekuńcza, nie dokucza mu a jednocześnie świetnie się z nim bawi. Moim zdaniem to kwestia organizacji dorosłych bo nie można oczekiwać, że 2-3 latek będzie się psem zajmował.
      Aha, jeszcze jedno córka przypuszczam, że przez zabawy z psem ma lepszą odporność na infekcje
    • dwojedzieciija Re: pies a dziecko 19.11.12, 09:17
      Pies to obowiązek. Odłożyłabym ten pomysł na kilka lat.
      • sabka22 Re: pies a dziecko 19.11.12, 13:59
        Owszem że obowiązek ale nie 24h na dobę..przecież każdy z Nas pracuje tak?ja mogę poświęcić psu czas taki sam jak dziecku bo jestem w domu dzięki temu że Dawid jest mały.
        Jak odłożysz na kilka lat to pójdziesz do pracy i co?pies sam w domu ok 9 godz to jest już ok tak?
        • bluemka78 Re: pies a dziecko 19.11.12, 23:04
          Szczeniak to jak najbardziej obowiązek 24h na dobę, szczególnie na początku. Od tego jest urlop, by zajac sie maluchem. A Ty jak wrócisz do pracy to Twój wówczas kilkuletni pies nie bedzie znał sytuacji, ze trzeba siedzieć samemu w domu te 9h i bedzie cyrk. Wycie, niszczenie, oby Ci sie wtedy nie odechcialo psa.
          • joanna_poz Re: pies a dziecko 20.11.12, 09:55
            Od
            > tego jest urlop, by zajac sie maluchem. A Ty jak wrócisz do pracy to Twój wówc
            > zas kilkuletni pies nie bedzie znał sytuacji, ze trzeba siedzieć samemu w domu
            > te 9h i bedzie cyrk. Wycie, niszczenie, oby Ci sie wtedy nie odechcialo psa.

            jak zawsze te czarne scenariusze...

            nasz labrador do 3 roku życia mial towarzystwo praktycznie 24 h, bo w domu byla opiekunka z synem.
            i nie znał faktycznie sytuacji, żeby musial zostawac sam w domu 8 godzin.
            zacząl zostawać, jak syn poszedł do przedszkola. ale byl juz wtedy na tyle mądry, że żadnego cyrku nie było, nic nie niszczył, nie wył, po prostu spał.
          • sabka22 Re: pies a dziecko 20.11.12, 18:01
            Kochana mój pies siedzi sam dziennie po 5 godz,mimo że nie pracuję to jednak w domu nie siedzę całymi dniami..nie piszczy ani nie niszczy,zostawiam ku kosteczkę prasowaną i jest ok.
            Nie rozumiem dlaczego twierdzisz że to obowiązek 24h?miałaś szczeniaka kiedyś?
    • vivaluna Re: pies a dziecko 19.11.12, 18:52
      Dla mnie sprowadzanie psa w grudniu to poroniony pomysł. Za szczeniakiem wychodzimy co najmniej pięć razy dziennie a tu zimno, błoto...Ja i owszem jednego psa odbierałam z hodowli 6 grudnia w sam raz na Mikołajki tyle, że ten pies był wyczekany i zamówiony w hodowli zanim pojawił się na świecie (rok wcześniej) i nie było innego sposobu aby odebrać go sobie później. Był to pies szczególnej rasy o szczególnym umaszczeniu. Córka miała już 11 lat.
      Moja córka wychowała się z psem, tyle że jak ona się urodziła ówczesny pies miał 15 lat, pożył jeszcze trzy. Taka przewaga, że pies ten już wszystko potrafił, był spokojny i ułożony tak że ucząca się chodzić córka spokojnie mogła go prowadzać na smyczy. Ze względu na wiek nie potrzebował wybiegania, zabawy, szkolenia, nie był absorbujący. Każdy szczeniak będzie szalał i niszczył więc jeśli masz ochotę na drugie "dziecko" tyle, że z kiełkami zamiast zębów to czemu nie..Pomyśl też czy będziesz miała z kim zostawić dziecko jak będziesz musiała iść na spacer z psem. Dziecko może być chore więc nie zawsze weźmiesz je z sobą. Pies może dostać np. rozwolnienia wtedy spacery będą niezwykle częste także i w nocy.
      Jeśli zastanawiasz się między spanielem a labkiem to myślę, że zbyt mało wiesz o potrzebach tych psów skoro wybór padł na tak odmienne rasy. Nie kieruj się wyglądem tylko cechami charakteru i pozimem energii danej rasy. Wybrałaś trudne i energiczne rasy wymagające pracy i szkolenia. Pomyśl o psach z grupy "ozdobne i do towarzystwa" będzie ci łatwiej.
    • illegal.alien Re: pies a dziecko 19.11.12, 23:33
      Ja kupilam sobie rybe pod pretekstem prezentu na dzien dziecka dla mojej corki. Corka jest zachwycona nadal, gada z ryba (no dobra, to nie ta sama, co na dzien dziecka, bo tamta zdechla po dwoch dniach - najprawdopodobniej byla chora jak ja kupilam), lubi sobie na nia popatrzec i akwarium ogolnie stoi u niej w pokoju, ale nie ma sie co czarowac - to ja rybie wymieniam wode i dbam o jej ogolne samopoczucie. Karmi corka, ale tez tylko pod moja opieka, bo inaczej wsypalaby jej pol pudelka karmy na raz.
      A to tylko ryba.
    • magdalenas9 Re: pies a dziecko 20.11.12, 09:06
      Jeśli wiesz, że będziecie to Wy się psem opiekować i wszelkie obowiązki będą spoczywać na Was, oraz to, że nie można na psie w 100% polegać to jak najbardziej, psa kupić można. Jednak mimo wielkiej miłości do tych czworonogów pies to tylko pies i ma również prawo do swoich "zwierzęcych zachowań".
      • sabka22 Re: pies a dziecko 20.11.12, 18:03
        No właśnie i pamiętaj że w pewnym momencie może Ci dziecko pożreć tongue_out
Inne wątki na temat:
Pełna wersja