edziakrys
28.11.12, 19:42
Dziewczynka, 5 lat. jest to od zawsze miss independent, bardzo stanowcza, samodzielna osóbka. Od kilku dni nie mogę z nią dać sobie rady. Kiedy próbuję z nią rozmawiać, rzuca focha, płacze, marudzi dosłownie o wszystko!!! Staram się nie wściekać ale ryczeć mi się chce z bezsilności. Kładę ją spać około 8, czytamy bajki, drapiemy plecki, przytulamy... i było ok. Teraz płacze i mówi, że nie lubi spać (jeść, ubierać się, sprzątać....itd) i szwenda sie po domu czasem do 10!!! a rano nie może wstać. Już nawet czarcie żebro kupiłam i planuję kąpiel, bo to się ostatnio dzieje to nie jest normalne. Ja też twierdzę, że tak jak jest bunt 2 latka tak i 3,4,5 latka też ( i tak do 18-ki), ale wykończona jestem. Pomocy!!! A może czarcie żebro pomoże?