Dodaj do ulubionych

Dziecko mi się popsuło :(

28.11.12, 19:42
Dziewczynka, 5 lat. jest to od zawsze miss independent, bardzo stanowcza, samodzielna osóbka. Od kilku dni nie mogę z nią dać sobie rady. Kiedy próbuję z nią rozmawiać, rzuca focha, płacze, marudzi dosłownie o wszystko!!! Staram się nie wściekać ale ryczeć mi się chce z bezsilności. Kładę ją spać około 8, czytamy bajki, drapiemy plecki, przytulamy... i było ok. Teraz płacze i mówi, że nie lubi spać (jeść, ubierać się, sprzątać....itd) i szwenda sie po domu czasem do 10!!! a rano nie może wstać. Już nawet czarcie żebro kupiłam i planuję kąpiel, bo to się ostatnio dzieje to nie jest normalne. Ja też twierdzę, że tak jak jest bunt 2 latka tak i 3,4,5 latka też ( i tak do 18-ki), ale wykończona jestem. Pomocy!!! A może czarcie żebro pomoże?
Obserwuj wątek
    • dzoaann Re: Dziecko mi się popsuło :( 28.11.12, 19:50
      www.familyservice.pl/Przedszkolak/Rozwoj-fizyczny/Aktywnosc-ruchowa
      czarciego czegos nie skomentuje...
    • camel_3d konsekwencja pomoze, a nie czarcie cos... 28.11.12, 20:59
      mlody ma nastepny skok rozwojowy i w takich momentach dziecko najbardziej potrzebuje rutyny, choc nawet o tym nie wie... ktos mu musi uregulowac uczucia, poukladac znow w glowce plan dnia..i takie tam..


      olej czarcie zebro.. cokolwiek to jest, kup sobie jakies pastylki na uspokojenie i juz.. a jak cie najdzie ochota na wrzasniecie to sobie wrzasnij, powidz co myslisz i juz... byle nie za czesto..
      • eps Re: konsekwencja pomoze, a nie czarcie cos... 28.11.12, 21:10
        jak to mawia moja mama "nikt nie mówił że bedzie łatwo" smile
        taka faza i trzeba przeżyć.
        to jeszcze nic, później bedzie gorzej, dużo gorzej smile
        oby do 18 stki, później do 25 a dalej to zacznie wnuki podrzucać i historia sie powtórzy smile
    • maja.london888 Re: Dziecko mi się popsuło :( 28.11.12, 21:11
      Nie lubię być złośliwa, ale albo trollujesz, albo... sama się wykąp w czarcim żebrze, może pomoże.
      • edziakrys Re: Dziecko mi się popsuło :( 28.11.12, 21:25
        Dzięki za wsparciesmile Mam nadzieję, że to chwilowe, u niej i u mnie wink A czarcie żebro dla nie wtajemniczonych to ziele ostrożenia, które dodaje się do kąpieli dla relaksacji i "odtoksycznienia" organizmu (np dla mnie zamiast głodówki oczyszczającej, bo tego bym nie przezyła)i mam zamiar się w nim wykąpać big_grin
    • mamatin Re: Dziecko mi się popsuło :( 28.11.12, 23:34
      Kładę ją spać około 8, czytamy b
      > ajki, drapiemy plecki, przytulamy... i było ok

      szwenda sie po domu czasem do 10!

      ojej! moja jak pojdzie o 22 spac to jest sukces, ze tak wczesnie, o 8 to zasypiala z 1,5 roku temu (nie ma jeszcze 2,5 lat)
      • mikams75 Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 09:05
        no moja jak nie miala jeszcze 2,5 lat tez chadzala nie wczesniej niz o 22 spac i spokojnie wstawala rano ale sypiala w dzien.
        5 latka nie spiaca w dzien jak zasnie o 22 to do rana (no zalezy o ktorej musi wstac) ma niewystarczajaco snu.
    • aleksandra1357 Re: Dziecko mi się popsuło :( 28.11.12, 23:50
      Myślę, że pomoże tylko czarcie żebro doustnie lub w postaci czopka.

      A poza tym spróbuj Nonviolent Communication, działa cuda:
      dziecisawazne.pl/porozumienie-bez-przemocy-2/
      W tym ujęciu kładzenie do łóżka jest przemocą smile
      Mój 4,5-latek chodzi spać o 21:30, wstaje o 7. Czasem chodzi spać po 22. Nie kładź dziecka tak wcześnie.
      • martasz123 Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 11:36
        Moja córka ma 5 lat, wieczorem po dobranocce kładzie się do łóżka, nie zmuszana smile zasypia szybko, wstaje po 6tej lub przed 7 mą. Dla takiego dziecka jest potrzbne 10-11 godz snu. Moja córka tez ma ostatnio humory, czesto placze z byle powodu, ale poczytałam trochę na ten temat i niestety 5cio latek jest tak targany emocjami, ze musi to w jakiś sposob wyrazić, jest to norma w tym wieku. Więc tylko spokój Ci pomoże, swoj własny smile
    • annubis74 Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 09:01
      OMG myślałam ze to czarcie żebro to jakiś żart, ale rzeczywiście istnieje coś takiego smile smile smile
      ja też uważam że ma taki okres, rozwój dziecka to nie jest konstans, raz trochę w górę, raz trochę w dół (zresztą nie dotyczy to tylko dzieci, nam też zdarzaja się gorsze dni, tygodnie czy anwet miesiace). Potrzebuje Twojej uwagi i cierpliwości a nie czarciego żebra czy smarowania sadłem komara tongue_out
      • edziakrys Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 11:12
        Próbowałam kładzenia spać później ale na drugi dzień jest masakra; najpierw nie mogę jej dobudzić, sama nie ma siły się ubrać (a mam jeszcze do ogarnięcie 3 latka), śniadanie memli, ale to pikuś w porónaniu z marudzeniem koło 18..., potem znów problem aby się rozebrać, umyć itd. Poza tym widzę, że nie może się skupić na jakiejś czynności, choćby prostym kolorowaniu i najchętniej uwaliłaby się na sofę pod tv, a tego nie lubię.
        Oglądałam kiedyś program o dzieciach i ilości potrzebnegi im snu; badania wykazały, że dziecko w tym wieku powinno spać 11 godzin, i jest to ilość optymalna dla prawidłowego rozwoju. Dziwi mnie też, że po bardzo intensywnym dniu (np w jeden dzień skumulowało nam się: przedszkole, angielski i basen) ona nie chce spać i snuje sie po domu do późna a na drugi dzień jej organizm odreagowuje totalnym zmęczeniem, ale oczywiście wszystko byle nie spać...
        • aleksandra1357 Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 11:21
          edziakrys napisała:

          > Oglądałam kiedyś program o dzieciach i ilości potrzebnegi im snu; badania wyka
          > zały, że dziecko w tym wieku powinno spać 11 godzin

          Niektórym wystarcza 10, to indywidualne.

          Dziwi mnie też, że po bardzo intensywnym dniu (np w j
          > eden dzień skumulowało nam się: przedszkole, angielski i basen) ona nie chce sp
          > ać i snuje sie po domu do późna a na drugi dzień jej organizm odreagowuje total
          > nym zmęczeniem, ale oczywiście wszystko byle nie spać...

          U nas też tak jest. Proste wytłumaczenie: nie radzi sobie z nadmiarem wrażeń i emocji.
          Jak jestem sama z dziećmi, to mój 4,5-latek kładzie się do łóżka i usypia szybko podczas czytania bajki, jest git. Jak jest mąż, to stawia opór, wyłazi z łóżka, krzyczy, że nie będzie spał, snuje się po domu - jak u Ciebie. Nie radzi sobie z emocjami. Szczególnie jak ogląda coś przed snem lub gra w jakieś gry komputerowe.
          Moje banalne rady:
          - bardzo spokojny wieczór: cichutkie gry planszowe, malowanie itd., ograniczyć bodźce
          - rytuał i rutyna: kąpiel, łóżeczko, czytanie odprężającej bajeczki i spaciulki - codziennie to samo, do znudzenia.
          A jak nic nie pomaga, to przeczekać. Ten etap pewnie wkrótce minie smile
          • mikams75 Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 13:30
            ja jedne dzieci dziala spokojny wieczor i sie wycisza a u innych dzieci jest wrecz odwrotny efekt. Trzeba odkryc co dziecku odpowiada.
            Moja po cichutkich grach i spokojnej zabawie to dopiero zaczyna dokazywac jak ma sie klasc. Po prostu wypocznie i ja energia rozpiera.
            Lepiej jak sie wyszaleje tuz przed snem.
            • dzoaann Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 15:42
              no, wlasnie, to wyczuc trzeba. U nas tez jak jest spokojny wieczor, to potem w lozku odstawia. a jak poszaleje na maksa, potem mycie i czytanie i szybko zasypia. Dlatego pozwalam na wariacje przed kapielasmile
        • stypkaa Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 12:42
          Dziwi mnie też, że po bardzo intensywnym dniu (np w j
          > eden dzień skumulowało nam się: przedszkole, angielski i basen) ona nie chce sp
          > ać i snuje sie po domu do późna a na drugi dzień jej organizm odreagowuje total
          > nym zmęczeniem, ale oczywiście wszystko byle nie spać...

          Wg mnie 5latek jest za mały, aby w jednym dniu mieć i przedszkole, i 2 dodatkowe zajęcia. Mój 5latek czasem po przedszkolu jest tak zmęczony, że chce tylko połozyć się na kanapie i odpocząć. Of cors, jakiś czas potem gania po domu i bryka z bratem, ale często właśnie zaraz po przedszkolu nie ma siły na nic (a nie odbieram go jakoś bardzo późno, bo o 15.30).

          A poza tym może ona najzwyczajniej w świecie jest przemęczona i w ten sposób odreagowuje to?
          • edziakrys Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 18:51
            Co do tych zajęc dodatkowych nie mam za bardzo wyboru; angielski jest w przedszkolu (o 13) a o 14 ją odbieram. Co do basenu to tu też musimy się podporządkowac do reszty uczestników... ale to tylko raz w tygodniu.
            Ja staram się młodych wyciszyć przed snem, przy harcach jest jeszcze gorzej.
            • mikams75 Re: Dziecko mi się popsuło :( 29.11.12, 19:45
              moja jest w przedszkolu do 17 a o 17.40 ma zajecia na basenie. Nie wyglada na szczegolnie zmeczona, a dopoki jeszcze bylo widno to na basen jezdzila swoim rowerem i jeszcze po basenie z pol godziny musiala byc na placu zabaw, bo jej wyciagnac nie moglam.
        • annubis74 Re: Dziecko mi się popsuło :( 30.11.12, 00:46
          po pierwsze zapotrzebowanie na sen to kwestia mocno indywidualna (moja córka jako noworodek zupełnie nie chciała dostosować się do norm przewidzianych dla jej wieku i potocznego stwierdzenia ze "takie małe dzieci głownie jedzą i śpią". jeść jadłą ale spać nie chciała tongue_out
          po drugie paradoksalnie im więcej zajęć i atrakcji tym czasem trudniej dzieciom zasnąć. Oczywiście to Twoja decyzja, ale chyba łaczenie kilku zajęć dodatkowych w jeno popołudnie u tak małego dziecka nie jest dobrym pomysłem. Kiedy dzieciak ma odreagować nadmiar bodźców. A jeśli już gonisz je na basen, angielski i co tam jeszcze to później pozwól jej się posnuć po domu lub poleżeć na kanapie (nawet przed tv)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka