aniasa1
24.05.13, 11:11
No co ja mam zrobic? Jutro mamy wylot na wakacje a mlody od tygodnia ma katar. Od piatku do niedzieli mowil przez nos wydzielina wodnista, pozniej 2 dni bardziej gesta ale biala taki sluz i tak codzien mniej, wczoraj juz prawie sucho. Dzis rano masakra. zapchany nos ale wyciagam tylko wode. W zadnym moencie nie bylo temperatury ani kaszlu. Od tygodnia dostaje flixonase (1xdz) + immunotrofine, a od wtorku wlaczony Aerius fliksonase 2xdz, pulneo 3x15 kropli i inhalacje z soli. Ma przerosniety 3 migdal i dlatego to fliksonase i immunotrofine dostaje w sumie juz od dawna (ok 2 tyg) We wtorek lekarz osluchal, opukal, obejrzal uszy bylo Ok. Dzis idziemy wieczorem znowu do lekarza.
Co ja mam robic? Leciec? Zostac? Jak zbadac czy to wirus czy alergia? CRP? OB? jakies inne badania? Cos doraznego zeby na czas lotu nie bylo wydzieliny? Latalyscie z alergicznym katarem? Ide do pediatry, moze lepiej do laryngologa?