taki mam problem na dzis

po przyjsciu z przedszkola słyszę często - Dominik mnie bije, Franek mnie bije, Krzyś mnie popchnął itp. wiec pytam a oddac nie mozesz? nie, bo Dominik, Franek, Krzyś bedzie płakał.
ok, se mysle to pocwiczymy.
i mowie do syna ja jestem Dominik, Franek, Krzyś lekko go uderzając. Syn w płacz. To mówię nie, nie płacz, oddaj. i po kilku razach zalapal i jak ja go uderzałam to on mi oddawał. Cały czas podkreślam mu ze sam nie moze zaczynac bic, że ma się bronić, że jak ktoś uderzy to ma oddać.
i nie wiem, dobra to taktyka?a jak nie to co robic? aha, syn ma 2,9lat.
przeciez nie moze dac sie kazdemu bic, mowie mu ze jak ty placzesz jak ktos uderzy to ten ktos wie ze nie oddasz to ciagle bedzie zaczepial. jak oddasz raz, drugi to sie odczepi.