Liczę na Wasze odpowiedzi.
Wczoraj córka miała iść na oddział neurologiczny na badania ale niestety zaczęła kaszleć więc musiałyśmy przełożyć pobyt na 18 grudzień (a następny termin to 25 luty........). Poszłam do pediatry, osłuchowo czysto. Po prostu przeziębienie. Teraz kaszle masakrycznie.
I teraz pytanie bo córka nie może być na antybiotyku jak pójdzie na oddział i odstęp od antybiotyku musi być min 2 tygodnie.
Czy jak się okaże że jednak antybiotyk jest potrzebny to czy jest coś w zamian? Jakiś steryd?
Po Jej kaszlu sądzę że zeszło już na oskrzela.
Strasznie się boję