b.i.tumika
06.07.14, 15:34
Mam pytanie odnośnie jeździka wutsch. Mam syna prawie 1,5 roku, 84-85cm. Dostał ten jedździk i trochę nie wiem co jest nie tak. Ogólnie temat ogarnia i rozumie do czego to służy (i radocha też jest), ale jak się odpycha to nóżki ma pod sobą, mocno podkurczone i tylne kółka (które są dość szeroko rozstawione) notorycznie wjeżdżają mu na stopy. On generalnie wygląda tak jakby się prosił o jedno kółko z tyłu, ale 16 miesięcy to założyłam, że nie załapie jeszcze tematu równowagi. I nie wiem czy jest szansa, ze nauczy się nogi trzymać na tyle szeroko (chociaż dla mnie to jskoś nienaturalnie wygląda, ale w końcu inne dzieci fajnie na tym śmigają) żeby nie wpadały pod tylne kółka czy może niektóre dzieci nie ogarniają tematu na tym jeździku, a może jest ns niego za duży? Mamy go od jakiegoś tygodnia więc próbował dopiero z 3, 4 razy. Ale odpycha sie ok tylko te stopy na trasie tylnych kółek. Nawet ostatnim razem w parku odpychał się do tyłu bo wtedy przednie kółko ładnie wpasowywało się między stópki, tylko jazda do tyłu to chyba nie jest optymalny sposób użycia takiego jeździka. Miał ktoś takie początki? Jest szansa, że chwyci?