30.07.14, 20:41
Hej, macie jakies doswiadczenie ze stulejka bliznowata? Byla dzis z moim 4latkiem u chirurga, poniewaz w ogole nie siaga mu sie napletek. Nie ma zadnych problemow z sikaniem ani stanow zapalnych itd. Lekaz stwierdzil, ze synek ma stulejke bliznowata, ktora mozna wyleczyc jedynie zabiegiem i zadna masc sterydowa nic tutaj nie pomoze. Chcialam sie zapytac czy moze jednak udalo Wam sie i masc pomogla? Jak dzieci znosza bol po zabiegu? Jak z sikaniem?
Obserwuj wątek
    • nikola696969 Re: Stulejka 30.07.14, 20:49
      mialo byc lekaRZ oczywiscie. Jeszcze jedno, bo nie pomyslalam, zeby zapytac lekarza. Co jesli zostawie wszystko tak jak jest a synek zrobi sobie zabieg jak bedzie mial 15 lub 20 lat. Nie bedzie raz, ze lepiej mu to zniesc pozniej, bo raz, ze bedzie wiedzial, ze musi sikac mimo boku a dwa, bedzie wiedzial, ze tego potrzebuje.
      • kocio-kocio Re: Stulejka 30.07.14, 21:20
        poszukaj urologa dziecięcego

        no i poczytaj czym grozi wzwód przy stulejce...
      • peg32 Re: Stulejka 30.07.14, 22:41
        U nas też nie było stanów zapalnych i problemów z sikaniem - do czasu. Kłopoty zaczęły się ok. 8 roku życia. Tzw. balonik, wypływanie moczu po kropelce, a w noc przed zaplanowanym już zabiegiem dziecko nie mogło się w ogóle wysikać. Radzę Ci za długo nie zwlekać, bo sytuacja u nas zmieniła się dość nagle. Synek dochodził do siebie po zabiegu dość długo, gojenie trwało ok. miesiąca. Przez pierwsze 2 tygodnie każde sikanie=histeria, ze względu na zdejmowanie opatrunku. Ale po wygojeniu w końcu ulga i raz na zawsze koniec problemów z ptaszkiem.
        • little_fish Re: Stulejka 31.07.14, 09:56
          omatko - jakiś horror opisujesz - to chyba zależy od sposobu wykonania zabiegu. Syn miał robiony również w wieku 8 lat, zabieg prawie plastyczny - delikatne szwy, żadnych ran na wierzchu, żadnego opatrunku,szwy rozpuszczalne, siusianie bez bólu, sam nawet załatwiał obsługę "pozabiegową" - polewanie rivanolem i smarowanie maścią
    • peg32 Re: Stulejka 31.07.14, 16:01
      Gdybyśmy zabieg zrobili wcześniej, pewnie wszystko poszłoby łatwiej, a tak niestety sporo pogrubiałej tkanki było i konieczność częściowego usunięcia napletka. A że moje dziecko to histeryk, to już inna sprawa. Myślę, że nie o ból tu chodziło, tylko o strach przed nim.
      • little_fish Re: Stulejka 31.07.14, 17:24
        to u syna faktycznie była łagodniejsza postać, bo nawet nie wiedzieliśmy,że ją ma - urolog odkrył przy badaniu z zupełnie innego powodu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka