Dodaj do ulubionych

KŁOPOTY ZE SPANIEM

03.09.04, 07:43
KŁOPOTY ZE SPANIEM-MOJA CÓRKA(13-MC)OD JAKIEGOŚ CZASU W NOCYMRUCZY PRZEZ SEN
PRZY TYM SIĘ NIESAMOWICI KRĘCI A JAK JA NA CHWILĘ ODEJDĘ TO SIĘ BUDZI I
PŁACZE. DODAM ŻE KARMIE JĄ PIERSIĄ ALE ONA JUŻ W TYCH MOMENTACH WCALE NIE
CHCE JEŚĆ. TAK JAKBY NIE MOGŁA GŁĘBOKO ZASNĄĆ.BOJE SIĘ ŻE TO MOŻE BYĆ
NIEPOKOJĄCEGO, ALE NIE WIEM CZY NIE PRZESADZAM.CZY WASZE DZIECI TEŻ MAJĄ
TAKIE PROBLEMY?
Obserwuj wątek
    • malylos Re: KŁOPOTY ZE SPANIEM 09.09.04, 21:47
      Spróbuj powoli odejść od nocnego karmienia.
      Zamiast tego można podawać do picia herbatkę czy wodę z glukozą.
      A że się kręci to normalne.Albo może jest dziecku ciepło.Wtedy też się budzi i
      piszczy.
      Ja rozmawiałam ze swoim pediatrą i to mi zalecił i faktycznie jest poprawa bo i
      ja nie mam już tyle pokarmu,żeby jej dawać cycusia na każde jej żądanie a i ona
      szybciej usypia jak się napije i odbije(nie zawsze).A dziecko jak mówi pediatra
      nie potrzebuje już tyle karmień w nocy.
      Pozdrawiam
      BĘDZIE DOBRZE
      Daj znać jak poszło.
      Gosia
      • jola_ep Re: KŁOPOTY ZE SPANIEM 10.09.04, 07:27
        > Zamiast tego można podawać do picia herbatkę czy wodę z glukozą.

        Jeśli już dawać cokolwiek do picia to najlepiej wodę! A już nigdy słodzoną wodę
        (a jaki to z niej pożytek dla dziecka?) Szkoda ząbków.

        Pozdrawiam
        Jola
    • jola_ep Re: KŁOPOTY ZE SPANIEM 10.09.04, 07:44
      > KŁOPOTY ZE SPANIEM-MOJA CÓRKA(13-MC)OD JAKIEGOŚ CZASU W NOCYMRUCZY PRZEZ SEN
      > PRZY TYM SIĘ NIESAMOWICI KRĘCI A JAK JA NA CHWILĘ ODEJDĘ TO SIĘ BUDZI I
      > PŁACZE. DODAM ŻE KARMIE JĄ PIERSIĄ ALE ONA JUŻ W TYCH MOMENTACH WCALE NIE
      > CHCE JEŚĆ. TAK JAKBY NIE MOGŁA GŁĘBOKO ZASNĄĆ.BOJE SIĘ ŻE TO MOŻE BYĆ
      > NIEPOKOJĄCEGO, ALE NIE WIEM CZY NIE PRZESADZAM.CZY WASZE DZIECI TEŻ MAJĄ
      > TAKIE PROBLEMY?

      Mój synek zaczął się podobnie zachowywać, ale parę miesięcy wcześniej. Ja
      wzięłam go do naszego łóżka (na szczęście znalazło się miejsce wink ) i od tego
      momentu spał dużo spokojniej. Budził się zwykle dwa razy w nocy na kamienie
      (karmiłam piersią). Jak miał 1,5 roku przeniosłam go na tapczanik (aby mi było
      łatwiej przyjść do niego nocą i karmić).

      Myślę, że warto wiedzieć, że dzieci około 9,10 czy 12 miesiąca odkrywają, że
      mama jest od nich niezależna i może po prostu zniknąć. Budzą się w nocy (to
      normalne, że sen dzieci momentami jest płytki i wybudzają się na chwilkę), a tu
      ciemno i mamy nie ma. A może zginęła na zawsze i już nigdy nie wróci... Prawda,
      że przerażające?

      Są na to dwa lekarstwa. Po pierwsze, to być z dzieckiem w nocy (lub zapewnić mu
      towarzystwo rodzeństwa, też pomaga wink ).
      A drugi sposób, to nauczyć dziecko samodzielnego zasypiania (bez nas), więc jak
      się nocy obudzi, to wołać nas nie będzie. Ale robi się to zostawiając samotne,
      płaczące dziecko. Czy uczy się wtedy samodzielnego zasypiania, czy tego, że nie
      może na nas liczyć to już nie wiem. Bo kto tam wie, co takie maleństwo myśli...
      Jak już maluch podrośnie, to zacznie rozumieć, że mama nie znika na zawsze
      (moje w pewnym okresie nawet w dzień mnie pilnowały - do łazienki chadzałam w
      towarzystwie wink )Wtedy przyjdzie pora na naukę samodzielnego zasypiania.
      Odpowiednio modyfikując zalecenia z owych słynnych książek da się nauczyć
      dziecko jak ma zasnąć samo i bez płaczu smile

      Ale dzieci są różne, jedne śpią spokojnie i zasypiają bez problemu (jak mój
      synek). Dla innych sen to niepotrzebna strata czasu, zasypiają z trudnością,
      szczególnie jak dzień był pełen wrażeń i czasem budzą z krzykiem w nocy. Jak
      moja córka. Sama więc musisz zdecydować, co będzie najlepsze dla Ciebie i
      Twojej córki.

      Pozdrawiam
      Jola
    • asia41 Re: KŁOPOTY ZE SPANIEM 11.09.04, 15:42
      może na pocieszenie dodam, że odkąd urodziła się Julia - teraz 13 miesięcy -
      nie przespałam nocy. Teraz widzę ,że małej jest jeszcze trudniej zasypiać i
      sypiać niż wczesniej. Zasypia z płaczem , choć nogdy w zyciu nie zasypiała
      sama, raczej na rękach, w nocy " kursuje po całym łóżku, a jeśli kładziemy ją
      do łóżeczka do podczas lewitacji sie budzi. Ostatnio często budzi się z
      płaczem - im więcej emocji za dnia tym tych przebudzeń więcej. A co tu zrobić
      jeśli cały świat jest emocjonujący...Zmęczeni, zaspani przeżywamy z nią to
      wszystko iczekamy na te cudne noce, kiedy się wreszcie wyśpymy.
      pozdrawiam
      joanna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka