nadia1902
03.11.14, 00:21
W Wielkiej Brytanii można w Polsce nie.
Dzieci w angielskim przedszkolu kaszlą, mają katar i nikt się tym nie przejmuje.
W Polsce dziecko z temperaturą powyżej 37 jest uznawane za chore i nauczycielki dzwonią po rodzica by je odebrało.
Co o tym sądzicie? Dlaczego w Anglii przyprowadzają do przedszkola chore dzieci a w Polsce jest to wysoce naganne?Dlaczego w Anglii nauczycielki nie dzwonią po rodzica gdy dziecko lekko gorączkuje a w Polsce od razu go wzywają?
Pisząc "chore" mam na myśli kaszel, katar i lekką gorączkę.
Bo nie sądzę żeby nawet w Wielkiej Brytani pozwalano by do przedszkola przyprowadzano dziecko z anginą czy na antybiotykoterapii.
______________________
Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
Przyprowadzacie czasami dzieci zakatarzone do przedszkola/żłobka?
Ja przyznam, że z gorączką - nigdy ale kaszlące tak...Po wyleczonej infekcji moje dziecko potrafiło kaszleć i 3 tygodnie. Gdybym miała z nim siedzieć w domu nie starczyłoby mi opieki i urlopu. Razi mnie jednak gdy rodzice przyprowadzają kaszlące, zakatarzone dziecko a moje jest dopiero co wyleczone...