Dodaj do ulubionych

Moja córeczka przestała jeść

03.06.13, 16:23
Moja córeczka ma obecnie 19 miesięcy ( korygowane 15 miesięcy ), URODZIŁA SIĘ JAKO SKRAJNY WCZEŚNIAK W 25 TYGODNIU Z WAGĄ 780 GRAM. Mała około tydzień temu całkowicie przestałą jeść, nigdy nie przepadała za jedzeniem ale ostatnio przechodzi samą siebie. Mała miała robione badania krwi i moczu. CRP wyszło 37, pozostałe wyniki przedstawiają się tak:

Liczba Neutrocytów 3,18 x10´3/ul (1,50 - 8,50 )
Liczba limfocytów 8,78 x10´3/ul (2,00 - 8,00)
Liczba Monocytów 0,86 x10´3/ul (< 0,80)
Liczba eozynocytów 0,87 x10´3/ul (< 0,65)
Liczba bazocytów 0,05 x10´3/ul (< 0,20)
% neutrocytów 23,1 % ( 35,0 - 55,0)
% limfocytów 63,9 % (22,0 - 85,0)
% Monocytów 6,3 % (2,0 - 7,0)
% Eozynocytów 6,3 % (< 5,0)
% bazocytów 0,4 % (< 1,0 )
HEMATOKRYT 43 %
Moja córeczka jest uśmiechnięta, nie ma kataru ani kaszlu, śpi spokojnie całe noce. Ale nie je. Wczoraj zjadła 15 małych łyżeczek zupki, kaszkę na mleku około 160 mililitrów i to wszystko. Dziś na razie tylko kaszkę rano ( około 200 mililitrów) na mleku. Czy możecie mi jakoś pomóc?


Obserwuj wątek
    • macumi Re: Moja córeczka przestała jeść 03.06.13, 17:34
      Tak naprawdę jedyne, co Ci można poradzić, to żebyś uderzyła z tym do zaufanego pediatry. To CRP jednak chyba na jakąś infekcję wskazuje...
      No i pewnie badania bym powtarzała co parę dni. Kiedyś młodą w szpitalu tak urządzili, ze przyjeli z infekcją wirusową rzekomo, morfologię i CRP zrobili na wejsciu i tragiczne nie były, a potem przez 8 dni obserwowali na oko bez badania, ignorując moje marudzenie. Dziecko nie jadło, słabło, zaczęło gorączkować. W końcu zagroziłam, ze wsadzam dziecko w taksówkę i jade zrobić badania na mieście, z łaski zrobili i wyszło CRP 60, leukocytoza duża, w 12 godzin po podaniu w kroplówce antybiotyku, jak już dzieć był jak nowo narodzony, CRP było 80. Więc to się może dość dynamicznie zmieniać...
    • bijou82 Re: Moja córeczka przestała jeść 03.06.13, 17:37

      To pytanie zadalabym pediatrze,pokazując mu wyniki badan.Crp norma do 5, jest 37.a jak mocz? Być moze powodem jest Jednak infekcja,moze coś w buzi? Żeby,gardło zaczerwienione,afty... można by tak snuc domysły,ale to lekarz powinien ocenić czy córeczce faktycznie nic nie dolega?
      Moja Mala również skrajny wcześniak,często miewała okresy niejedzeniowe,związane najczęściej z jakas choroba (także przy inf ukl.moczowego), czasami "bez powodu" jadła mniej,starałam się dużo poić, nie wmuszac na sile tylko dawac malymi porcjami jedzenie zagadujac, spiewajac i tanczac.I zawsze konsultowalam to z lekarzem,bo trudno samemu ocenić czy dziecko nie choruje (moja Mala potrafi przy 39C się uśmiechać i funkcjonować, a innym razem przy małym katarze jest "ciężko chora").
      • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 03.06.13, 18:15
        Jeśli chodzi o pediatrę, to w środę konsultowałam wyniki z jednym, w czwartek miałam wizytę drugiego, w czwartek wieczorem wizyta na SORze w szpitalu i wszyscy rozkładają ręce. Maluch jest pogodny, uśmiechnięty od ucha do ucha i rozbrajająco szczęśliwy...tylko nie wiem co jeszcze podtrzymuje mu funkcje życiowe ... Odchodzę powoli od zmysłów, stąd mój wpis tutaj.... Mam wrażenie, jakieś dziwne przeczucie że to nie zapalenie gardła jest przyczyną całkowitego odepchnięcia pożywienia przez moją córeczkę. Mocz zbadany, wynik: zupełnie czysty i prawidłowy. Proszę Was o pomoc, może ktoś miał podobne objawy...
        • macumi Re: Moja córeczka przestała jeść 03.06.13, 20:20
          > Proszę Was o pomoc, może ktoś miał podobne objawy...
          Trindarindo, problem w tym, ze objawy są niespecyficzne i to, ze inne dziecko tak miało np. z powodu zapalenia ucha, nie oznacza, że Twoje też nie je przez zapalenie ucha. Nikt Ci tu nie pomoże, nawet jeśli napisze, że "moje tak miało"...
          Wyniki badań wskazują na jakąś infekcję. Tak naprawdę albo młoda sobie z tym da radę, albo sie rozhula i wtedy będzie wiadomo. Ja bym powtórzyła morfologię i CRP, a potem chodziła do pediatrów do momentu, az choroba się rozchula na tyle, ze będą w stanie rozpoznać, co to, albo aż młoda sama z siebie wyzdrowieje. Powtórzenie wyników badań może powiedzieć, w jakim kierunku to idzie.
          Jeśli stan córci się zmieni na gorsze, to pewnie ją przyjmą do szpitala albo przepiszą jakiś antybiotyk, nikt jej umrzeć z głodu nie da...
    • carmita80 Re: Moja córeczka przestała jeść 03.06.13, 21:03
      Twoja corka nie przestala jesc calkowicie, je zupy, kaszki a to jednak jest cos. Szalu nie ma fakt ale jak sama napisalas nigdy nie jadla duzo. Przyczyny moga byc rozne, moze zabkuje a moze chwilowo to jej wystarcza. Jest usmiechnieta i nie ma objawow infekcji wiec poczekalabym. Dzieci maja okresy kiedy jedza wiecej jak i kiedy wydaje sie ze zyja powietrzem ale jak dlugo sa zywotne, usmiechniete, spia dobrze, bawia sie itd jest ok.
        • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 04.06.13, 12:36
          Witam ponownie,
          Mała bez zmian, nadal zjada nic. Wczoraj na śniadanie trzy łyżeczki kaszki na mleku o 8ej rano, do 18ej nic absolutnie w ustach nie miała, o 18 zjadła około 150 mililitrów kaszki na mleku. Dziś powtórka z badań. Powoli czuję jak obie przypłacamy to psychiką. Mała jak tylko weszłyśmy na badania rozhisteryzowała się do tego stopnia, że po chwili obie byłyśmy w stanie histerii do kwadratu. Sama czuję, że opadam z sił. Na badaniach spędziłyśmy ponad 40 minut, dziś pobranie dwóch probówek graniczyło co najmniej z cudem. Nadal szukam podobnych przypadków, bo lekarze rozkładają ręce. Poza niejedzeniem, moja córeczka nie ma ani temperatury, ani humorów, ani nie marudzi...jest wesoła i uśmiechnięta, przesypia całe noce... Pomóżcie, popytajcie.. może ktoś miał podobny przypadek...
            • mamusianatusi Re: Moja córeczka przestała jeść 05.06.13, 09:17
              Niech nie je,ale MUSI pić.Podawaj jej cokolwiek,czymkolwiek-łyżeczką,strzykawką po kilka kropelek....bo ci się moment odwodni!
              Sprawdź w buźce,może ma pleśniawki czy coś innego co ja boli i dlatego nie chce jeść...Moja córcia jest po jadłowstręcie,więc doskonale wiem o co przeżywasz...
              • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 05.06.13, 12:40
                Mała po badaniu pediatry, który stwierdził całkowite zdrowe dziecko, brak pleśniawek, brak zapalenia gardła, osłuchowo idealnie...Mała nadal nic nie je. Proszę, pomóżcie...może Wy macie jakieś metody podawania jej jedzenia. Mleko-nie, bułka-nie, biszkopty-nie, zupka-nie, jogurty-nie, nie wiem co mam zrobić.... Proszę o pomoc...
                • mamusianatusi Re: Moja córeczka przestała jeść 05.06.13, 14:16
                  Do szpitala idź z dzieckiem niech jej kroplówke podadzą i nie daj się zbyć-koniec języka za przewodnika,to ze dziecko jest radosne nie jest akurat wyznacznikiem tego że nic mu nie dolega. Mi tak kiedyś pediatra dziecko leczyła-osłuchowo czysto,śmieje się ,gaworzy,czyli zdrowy,a na drugi dzien wylądowaliśmy w szpitalu na obustronne zapalenie płuc.

                  Mała sika jeszcze normalnie,czy malutko i cuchnąco?
                  Ja bym nie czekała, bo i nie ma na co....
                  • kamila.mama Re: Moja córeczka przestała jeść 05.06.13, 14:46
                    faktycznie Mamusianatusi ma rację, jeśli dziecko odmawia wszystkiego nawet picia to też bym zgłosiła się do szpitala ale jeśli coś tam je i pije to psycholog albo jeszcze ktoś inny do karmienia, może wspólne "robienie" posiłków, mini szwedzki stół??... itp.
                    przypomniało mi się że gastrolog mówił mi też o tym że niejedzenie może wynikać z celiakii, problemów z tarczycą. badaliście to?
                    • verdana Re: Moja córeczka przestała jeść 05.06.13, 15:30
                      Ja bym zwróciła uwagę na 1. czy siusia normalnie, mocz nie jest zbyt ciemny?, b. czy normalnie robi kupe, i 3. czy traci na wadze.
                      Jezeli cokolwiek z tego ma miejsce, to jest powód do niepokoju. Ale jeżeli dziecko siusia normalnie (ch.ć picia pilnować trzeba!), i NIE chudnie - to prawdopodobnie większy problem jest w Twoim postrzeganiu jedzenia małej, niz w jej jedzeniu.
                      • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 05.06.13, 23:41
                        Martyna robi co drugi dzień normalne kulki. Mocz przebadanych trzykrotnie, czysty bez śladów czegokolwiek niepokojącego. Kal rownież bez śladu pasożytów. Mała zajęła dziś 1/5 maslanej małej bułeczki, dwa biszkopty, małego danonka, 6 łóżeczko od herbaty zupki, 10 łóżeczko
                        Ek od herbaty kompotu z truskawek i to wszystko. Dodam, ze to przez cały dzień. Co robić.... Pediatravmowi, ze to nie celiaklia, bo nie widać po małej jakiegokolwiek uczelnia. A ja powoli odchodze od zmysłów. Dziś już peklam, po kolejnej nieudanej próbie podania córeczce czegokolwiek do jedzenia, i kolejnej kategorycznej odmowie...opadają z sił i rozryczalam się tak...ze sama nie mogłam uwierzyć w jakim stanie jestem. Może macie jakiś pomysł jak pomoc Maluchowi.... Proszę, pomóżcie,
                        • mama.ady Re: Moja córeczka przestała jeść 06.06.13, 11:08
                          moje dziecko odmówiło kategorycznie jedzenia i picia przy zatruciu wit.D3, ale to wychodzi w moczu - zaburzenie gospodarki fosf.-wapniowej, Ada jest nadwrażliwa na wit.D3, może to ukryty refluks? nie zauważyłaś cofania się treści żołądkowej, przeżuwania?
                          • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 06.06.13, 17:36
                            Martyna od zawsze nie cieszy się na widok jedzenia. Cyklicznie ma nawroty tygodni, gdy je mniej. MNIEJ a nie WCALE, jak w tej chwili. Mała po dwóch tygodniach diety, podczas której jedyne co przyjęła to herbata z glukozą jest mega głodna. Zaczęło się marudzenie i złe spanie. Pediatrzy twierdzą, że to może ząbki...Żadne z badań niczego nie wykazuje, a ja coraz większą nadzieję pokładam w tym forum, bo prawda jest taka, że żaden lekarz ani żaden szpital problemu nie rozwiązał. Martyna zjada biszkopty, dziś całe dwa, kawalątek banana ( dosłownie 4 cm) i to na tyle. Na widok zupki krzyk i krzywienie się, kaszki-to samo...jedyne co je, to ewentualnie biszkopcik albo kawalątek suchej bułki. Wędlinę, nawet cieniutko pokrojonąprzeżuwa i wypluwa...z owocami robi to samo...Koszmar, a ja zaczynam dostzregać jak bardzo wyniszcza się mój organizm z nerwów i stresu...oraz strachu o nią...
                            • verdana Re: Moja córeczka przestała jeść 06.06.13, 21:12
                              Ależ to nie jest tak, ze ona NIC nie je, je mało. Póki je mało, ale je - najwiekszym problemem jest Twoje nastawienie i Twoje denerwowanie sie . To nie sprzyja apetytowi. Nic jej nie będzie, mój syn jadł tak samo - póki dziecko nie chudnie moze to oznaczać, zę po prostu potrzebuje bardzo mało jedzenia.
                              Bardzo praktyczne, naprawdę, teraz syn jest dorosły, zarabia bardzo mało i to, co było problemem w dzieciństwie, stało się ogromną zaletąsmile Wyluzuj. Póki dziecko nie chudnie, normalnie wydala i jest zadowolone z życia, najprawdopodobniej je tyle, ile potrzebuje. To, co wyliczasz wskazuje na to, ze dziecko jednak je. Najprawdopodobniej problem minie, ale pod jednym warunkiem - nie bedziesz wmuszała niczego dziecku, biegała za nim z jedzeniem, prosiła, aby zjadło jeszcze lyżeczką. To nasila probloemy. Tylko zostawienie w spokoju, o ile dziecko jest zdrowe, daje szansę na to, ze będzie jadło.
                              Woda z glukozą zabija apetyt na długo. Podawanie jej niejadkowi to proszenie sie o kłopoty.
                              Proponuję zostawić karmienie komu innemu.
                              Możesz jeszcze zbadać, czy nie ma refluksu.
                              • madzia_i_emilka Re: Moja córeczka przestała jeść 07.06.13, 09:32
                                A ja proponuję nie karmić małej chwilowo łyżeczką, tylko posadzić na foteliku i rozkładać przed nią kawałeczki jedzenia (owoce, gotowane warzywa, chlebek, sery, mięsko, jajko), wg mnie na razie mogą być nawet rzeczy "zakazane" typu ciateczka czy np. parówki,ważne by cokolwiek załapała (moja mała zawsze zje parówkę, gdy nie chce innego posiłku, a jest mega niejadkiem od zawsze). Wszystko to w małych, wygodnych kawałeczkach. 19-miesięczne dziecię na pewno sobie poradzi (my tak jedliśmy już po 8-miesiącu). Jeśli będzie jadła tylko 1-2 produkty wcale się nie przejmuj (moja przez 5 tygodni żywiła się tylko parówkami i ogórkami + trochę piersi, w wieku 8-9 miesięcy i jest zdrowa!!!). Przede wszystkim zachowaj spokój, faktycznie może poproś babcię czy kogoś innego z rodziny żeby przez jakiś czas karmił córeczkę, aby nie wprowadzać nerwowej atmosfery przy jedzeniu.
                                Aha i jeszcze 1- nie szczepiłaś ostatnio córeczki? Moja regularnie odmawia jedzenia po szczepieniu na jakieś 2 tygodnie, a potem apetyt powoli wraca. Ostatnio nawet spadek wagi przeszliśmy po takim "niejadztwie".
                                A ile waży/mierzy Twoja córeczka? Niektóre dzieci pomimo niejedzenia świetnie sobie radzą z rośnięciem/ przybieraniem na wadze. U nas niestety tak nie jest i też ciągle siedzimy u lekarzy i na badaniach, które jak na razie nic nie wykazały. Emilka waży 9kg i mierzy 75-76cm. Ma 15,5miesiąca. Pozdrawiam!
                                • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 07.06.13, 10:15
                                  Martyna dziś zaczęła od niprzespanej nocy. Wczoraj mąż położył ja o 20ej, jak zwykle. Maspała pierwsza godzinę a
                                  , po czym obudziła się z płaczem i tak płakała bez przerwy do 1ej w nocy. Próbowaliśmy wszystkiego, żel na dziasla nie działa, picie tez nie,mała uspokajala się tylko gdy była na rękach lub gdy bawilismy się z nią w środku nocy. Przy czym nigdy wcześniej takie akcje się jej nie zdarzały sad już sama nie wiem co o tym myśleć. Martyna prawie nie je od co najmniej dwóch tygodni. Pediatrzy, laryngolodzy, neonatolodzy...wszyscy rozkładają ręce. Mała miała usg jamy brzusznej i wszystko ok. Nie byliśmy tylko u gastrologa, bo nasz pediatra powiedział, ze gdyby miała kłopot z przelykiem lub z zoladkiem, to on ujawnił by się wcześniej. Martyna, jak już wspomniałam, urodziła się skrajnym wczesniakiem. Ważyła 780 gram i miesiąc była na respiratorze. Zdarzało jej się jak była maluchem tygodniami ulewac jedzenie, ale to przeszło jakieś osiem miesięcy temu. Nigdy nie była szczęśliwa widząc jedzenie, ale jadła ładnie. Rano około 200 ml kaszki na mleku modyfikowanych z owocami, potem około 200 ml deserku z owocami, potem 200 ml zupki z mięsem, potem druga zupa, potem jakiś jogurt i wieczorem znów 200 ml kaszki z owocami i mlekiem modyfikowanym. Tak było.... Teraz martyna od dwóch tygodni prawie nie je.to znaczy ostatnie dwa tygodnie nie jadła. Wczoraj i dziś coś skubie. .. Wczoraj zjada przez cały dzień 1/5 bułki maslanej, 4 cm banana i małego danonka. A dziś zjada pól kinder kanapki i wypila herbatę. . O jakiejkolwiek zupę, kaszę nie ma nawet mowy. Mlekiem pluje. Wędliny i mięso bierze do bluzki, gryzie, memla i wypływa całe wymemlane. Zaczynam wartość...wiem o tym. Ale nikt nie zna tajemnicy dlaczego mojevdziecko, które calem niezłe jadło... Zjada w ciagu dnia albo nic albo 400 kcal, jak mi się uda przechytrzyc ja i dać jej cokolwiek. Mała waży obecnie około 9500 i ma 89 cm, od urodzenia ma 19 miesięcy, a rozwojowe około 15.
                                  • madzia_i_emilka Re: Moja córeczka przestała jeść 07.06.13, 12:42
                                    Witam! Co do budzenia się w nocy to moja jak ma okresy niejedzenia to też śpi gorzej- tzn budzi się co pół godziny, co godzinę i woła "mamama" lub mruczy coś jakby przez sen , a gdy ją ponoszę chwilę na rękach to się uspokaja. Gdy je dobrze, to przesypia nawet i całą noc bez przerwy. Z resztą o problemach z jedzeniem mojej Emilki możesz poczytać w wątku "Roczny niejadek nie przybiera na wadze".
                                    Twoja córeczka wzrostowo na siatkach centylowych jest na samej górze- sprawdzałam- jest bardzo wysoka jak na swój wiek, więc na pewno nie musisz się marwić że słabo rośnie, natomiast wagowo jest między 3 a 10 centylem i tu niestety jest duża rozbieżność. Ja dla świętego spokoju przeszłabym się do gastrologa i zrobiła testy w kierunku celiaki i zaburzeń wchłaniania. Jeśli nic nie wyjdzie, no coż pewnie z niej już taki niejadek i chudzinka....
                                    Wiem że łatwo się mówi, lecz nie panikować jest trudniej- sama przez to przechodzę, z tym że moja Emilka wzrostem też jest bliżej 3 centyla i to od urodzenia, a nie jest wcześniakiem....(37tydz., 2565g, 49cm).
                                  • tully.makker Re: Moja córeczka przestała jeść 07.06.13, 13:40
                                    Z moich doswiadczen wynik,a ze czesto dziecko przestaje jesc, jak ma jakas infekcje. Placz zamiast snu tez by mi podsuwal takie rozwiazanie.

                                    Mierzycie regularnie temperature? Mocz bym zbadala jeszcze raz, u nas raz podczas ewidentnej infekcji laboratorium skopalo wyniki, albo pomylilo probki. Ale moze tez tak byc, ze nic nie wyjdzie, bo to jakas lagodna wirusowka.
                                    • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 07.06.13, 21:03
                                      Dziś Martyna zjadła 1/3 bułki maślanej, łyżeczkę masła, Kinder kanapkę, pół Danonka, 3 biszkopty, 3 ciastka maślane, 1/3 banana, pół mandarynki. Mała nie ma temperatury, sika ładnie, siuśki czyste, pozostałe badania kału bez obecności pasożytów. Mała wypiła dziś 300 ml herbaty z cukrem. Jak myślicie jest się czym martwić? Martyna od ponad dwóch tygodni nie zjadła ani grama mięsa i wędliny.
                                      • verdana Re: Moja córeczka przestała jeść 08.06.13, 13:27
                                        No to dużo zjadła, naprawdę. Poza tym zjadła mnóstwo słodyczny - praktycznie wszystko jest słodkie, trudno sie dziwić, ze potem nie ma apetytu.
                                        Jest sie czym martwić, dziecko je same słodycze. Mam jednak wrazenie, ze dajesz jej wszystko, co chce, byle zjadła cokolwiek - a skoro je słodycze, to nie ma problemu z jedzeniem. IMO - odstawiłabym cukier, nawet kosztem przegłodzenia sie dziecka.
                                        • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 08.06.13, 14:04
                                          Tak, niestety to prawda. Po dwóch tygodniach odmawiania wszystkiego, poddałam się i u kresu wytrzymałości psychicznej-uległam mojej córce i dostaje w większości ciastka, biszkopty, banany, Kinder kanapki i wszystko co słodkie. Wedle zaleceń pediatry-mam jej dawać to, na co ma ochotę. Nie chce mięsa, niech nie je. Nie chce warzyw i owoców, niech nie je. To usłyszałam od pediatry i tak postępuję. Całkowicie zgadzam się z tym, że Mała dostaje cukier pod każdą postacią, ale...nie chcąc się tłumaczyć wiem, że nic innego nie zje. Próby przegłodzenia skończyły się fiaskiem, Martyna przestała jeść na dwa tygodnie. Nie stać mnie psychicznie na podjęcie po raz kolejny walki o to, by jadła. Jest jeszcze jeden trop. Ona za nic na świecie nie chce jedzenia podawanego łyżeczką. Mięsko smażone, gotowane pomemla i wypluwa...nie wiem w jaki sposób przeszmuglować jej mięso albo wędlinę. Dziś Mała zjadła Danonka małego, pół banana, trzy biszkopty, pół bułki maślanej z masłem i wypiła kubek herbaty...z cukrem.
                                          • kamila.mama Re: Moja córeczka przestała jeść 08.06.13, 16:09
                                            a propos przemycania jedzenia... u mnie działało mięso zmielone i dodatkowo rozpaćkane w palcach, wymieszane z czymś (np. serek śmietankowy typu ostrowia) np. w naleśniku/ z makaronem... placuszki zamiast na słodko to z rozdrobnionym na maksa mięsem... pasta do kanapek z pieczonym mięskiem??? poprzeglądaj strony z przepisami dla dzieci, może wpadnie Ci pomysł. no i trzeba kombinować... my zmieniamy miejsca- w kuchni, czasem w pokoju w krzesełku, na kolanach, konik, krówka, muzyczka, książeczka, śpiewanie itp.
                                            nadal jestem za tym abyście udały się do psychologa, bo widzę że jesteś w błędnym kole i cała sytuacja wyniszcza ciebie i dziecko. tym bardziej że z medycznego pkt. widzenia nic jej nie jest... mnie to trochę wygląda jakby znalazła sobie sposób na "rządzenie" sobie twoją osobą... no chyba że wg. Ciebie jest inaczej.
                                            trzymaj sięsmile
                                          • mama-cudownego-misia Re: Moja córeczka przestała jeść 08.06.13, 22:00
                                            Trochę mnie przeraża dieta Twojej córki smile. Tzn. rozumiem, że je tylko słodkie, moja też miała taki okres (zupka rybna i brokułowa na słodko, blee), ale nawet jesli je tylko słodkie, to wybiera je spośród tego, co Ty jej podajesz. A Ty możesz spokojnie zamiast podawać paskudnego danonka, zrobić jej jego wartosciowszą wersję ze zmiksowanego z owocami, miodem i smietaną/jogurtem twarożku. Zamiast podawac byle jakie biszkopty, możesz sama upiec biszkopt czy drożdżowe. Zamiast paskudnych i bezwartościowych kinderkanapek czy czekoladek możesz zrobić dziecku np. zdrowszą nutellę z orzechów, mleka skondensowanego, cukru, kakao i odrobiny czekolady. A moze się skusi na owoce posypane cukrem? Albo na mięso na słodko, np. pasztecik z przetartego indyka w brzoskwinkach czy w malinowej glazurze? Albo shake czekoladowo-bananowy na mleku lub jogurcie? Chałwę domowej roboty? galaretkę lub kisiel na soku?
                                            Moja panna w podobnym wieku też żarła głownie słodkie, ale to słodkie to było normalne żarcie + glukoza/cukier/miód, czekolady na oczy nie zobaczyła, dopóki sobie nie wyrobiła prawidłowych nawyków żywieniowych. Wiem, ze jesteś wykończona, ale sięganie po kinderkanapki to pójście na łatwiznę, ktore potem się odbije na jej rozwoju i wyglądzie. A jak już nic innego nie chce, to przynajmniej zmiksować truskawki i każdy kęs kanapki moczyć w musie, albo wsadzić plaster szynki do tej kanapki. Zakazu jedzenia szynki na słodko nie ma...

                                            No i druga sprawa: przy takiej pełnej słodkości diecie podawałabym stale probiotyki. Candida nie śpi.
                                            • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 09.06.13, 00:12
                                              Bardzo serdecznie dziękuje za wszystkie odpowiedzi i każdy pomysł. Martyna zjadla dziś ze smakiem bułkę maslana z masłem, pól banana, kilka kawałków parowki, kindrekanapke i biszkopty. Nadal pracujemy nad spozywaniem przez mała mięsa albo wędliny w jakiejkolwiek postaci. Walczymy już o zjedzenie owocu lub warzywa. Na razie słabo to widzę. Mała zjada dziś loda w wafelku, co wy na to. Zaczynam wierzyć w to, ze ona ma apetyt...ale tylko na wyselekcjonowane przez siebie produkty. Bardzo martwi mnie to, ze ona ze smakiem je tylko to, co się rozpływa w ustach...a to co należy pogryzc...jest pogryzione i....wyp lute sad(((
                                              • mama-cudownego-misia Re: Moja córeczka przestała jeść 09.06.13, 06:51
                                                Trudno, musisz robić dobrą minę do złej gry. Lody też możesz robić sama. Nasze dwa ulubione przepisy to zamrożony mus ze zmiksowanych z cukrem truskawek (zamrażasz w pudełkach np. Od danonków, przykrytych kartką z dziurkami, w które wsadzasz patyczki, żeby sterczały z loda prosto po zamrożeniu) i to samo w wersji miękkiej - mus albo mus z mlekiem/jogurtem zamrożony, a potem zmielony w blenderze na krem. Tak jest zdrowiej...
                                                Mięsa też pewnie mogą przejść w wersji przetartej na miazgę (jak nie masz czasu, są słoiczki, gerbera chyba) i doprawionej na słodko.
                                                  • mama-cudownego-misia Re: Moja córeczka przestała jeść 09.06.13, 15:50
                                                    Z jednej strony masz rację, a z drugiej ta tutaj pannica wchodzi w taki trudny wiek, w którym dzieci zaczynaja się bać nowości. Jeśli teraz jej się wycofa mięso, to potem istnieje ryzyko, ze w ogóle go nie zechce. Nie ma co oddawać partii walkowerem.
                                                    Dieta bezmięsna, ale oparta na jajkach, nabiałe i rybach, byłaby ok, wegetariańska już tylko u dziecka, które ładnie wszystko je.

                                                  • verdana Re: Moja córeczka przestała jeść 09.06.13, 22:18
                                                    Ale to dziecko i tak nie je mięsa - zatem lepiej nie zmuszać. Mam doświadczenie z niejadkiem i po pierwsze - jesli się nie zmusza, to często zaczyna potem jeść, po drugie - po latach okazało sie, zę to, przed czym bronił sie najbardziej (mleko, ser, śmietana, jogurt) to rzeczy, na które był uczulony, choć wyraxnych objawów nie było.
                                                  • mama-cudownego-misia Re: Moja córeczka przestała jeść 10.06.13, 08:14
                                                    Nikt nie mówi o zmuszaniu, i to dotyczy nie tylko mięsa.
                                                    Uważam jednak, że warto podejmować próby podania tego mięsa w takiej formie, w jakiej może zostać zaakceptowane przez dziecko. U nas poza schabem ze sliwką się je mięso tylko na słono, ale to nie znaczy, że tak trzeba. Różne owocowe chutney czy glazurki, sosy czekoladowe na mięso itd. naprawde mogą zdziałac cuda u dziecka, które je tylko słodkie.
                                                    Moja panna swego czasu żarła wszystko słodkie, nawet zupę rybną. Ale z odrobiną glukozy jakoś wchodziło.

                                                    A alergia to jest inny problem, ale jeśli nie karmisz na siłę, to rozwiązuje sie on sam - dziecko po prostu nie je i tyle.
                                                  • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 10.06.13, 09:33
                                                    Martyna obudziła się o 7.30. O ósmej rano zjada trzy gryzy maslanej bułeczki z masłem, trzy gryzy petit lubisia i około 3cmx3cm kawałek naleśniki własnej roboty. Martyna przy tym wszystkim śmieje się, jest wesoła, nie widać oznak osłabienia. Tak to wyglada...z mojej perspektywy ona zachowuje się tak, jakby starczyło jej te kilka kwasów bułki, danonka, łóżeczko jajecznicę i kinder kanapki...przez cały dzień. Moje Drogie, nie ma takich słów żeby opisać jak bardzo Wam wszystkim dziękuje za każdy wpis, każda choćby mała notatek i propozycje oraz, za każda historie waszych maluchów podobna do mojej. To daje mi sile, ze z Martyna nie jest tak zle i są inne dzieci, które rownież tak mało jedzą. Moja córka urodziła się z 1 apgar, od zawsze trzęsie się nad nią i mam na jej punkcie dosłownie fila. Pozytywnego, bo mała poradziła sobie z wieloma przeciwnosciami losu. Teraz jednak, totalnie się zalamalam. Jestem już tak wyczerpana stresem i wiecznym myśleniem, czy moja córeczka weźmie do buzi jeszcze jeden kawałek bułeczki, czy wypluje. Prawda jest tez taka, ze Martyna nie widzi moich nerwów, stresu. Gdy podchodzę do niej, jestem uśmiechnięta i wesoła. Śpiewam jej piosenki i opowiadam miłym, ciepłym głosem wierszyki. Staram się za wszelka cenę wprowadzić dobry, pozytywny nastrój i emocje. Ale potem, gdy mała z smacznie śpi ja dopłacać to wszystko płaczem do poduszki i potężnym stresem. O bólu w klatce piersiowej i dusznosciach nie wspominając...
                                                  • mama-cudownego-misia Re: Moja córeczka przestała jeść 10.06.13, 10:53
                                                    Co Ci można poradzić?
                                                    Na pewno warto pogadać z psychologiem dziecięcym (on Ciebie też postawi do pionu, przynajmniej nas stawiał smile. Warto monitorować stan małej i pukać do kolejnych lekarzy. Warto zamiast chemicznego lubisia dać zwykły biszkopt, a zamiast danonka serek homogenizowany własnej roboty. Warto próbować i starać sie przetrwać. W końcu się wyklaruje, albo znajdziecie jakąś dolegliwość, chocby alergię, albo się "rozje".
                                  • mamusianatusi Re: Moja córeczka przestała jeść 07.06.13, 14:28
                                    Może spróbuj jej podać przez sen jakąś kaszę na mleku z butelki,lub cokolwiek do picia?
                                    I nie przejmuj sie az tak tym,że ona je tak bardzo skromnie-ważne że zjada cokolwiek,na pewno sie nie zagłodzi.Ja bardziej przejmowałabym się piciem,zeby jej nerki nie stanęły.Piszesz ze badanie moczu wyszło w porządku,a w chwili obenej już pomijając wyniki,a patrząc trzeźwym okiem matki nie ma cech odwodnienia? Sika normalnie? ,bo jeśli ma skąpomocz taki śmierdzący to moze świadczyć o odwodnieniu,jeśli sików jest dużo ,mają normalny przejrzysty kolor,nie smierdza,to nie masz czego bzikować,bo najwidoczniej tyle akurat dziecko potrzebuje.
                                    To że urodziła sie jako skrajniak ,raczej nie ma tu nic do rzeczy,bo przeciez to dziecko ma już 19mies.
    • zebra12 Re: Moja córeczka przestała jeść 08.06.13, 15:30
      Moja córka w wieku niemowlęcym nagle zaczęła mieć problemy z jedzeniem. Już na widok butelki czy miseczki zaczynała płakać, a po podaniu jedzenia - wymiotowała. To znaczyło, że zwróci to co udało się jej jakoś wcisnąć. Córka urodziła się o czasie, z cechami wcześniaczymi, wydolna oddechowo, z wagą 3450 gr. Po roku ważyła jedynie 8100 gr. Lekarze załamywali ręce. Nikt nie umiał nam pomóc. Czułam to co Ty: płakałam, wściekałam się, rzucałam butelkami. Miotałam się i nie wiedziałam co robić. Tymczasem córka miała anemię, nie ząbkowała, bo organizm był zbyt słaby. Trwało to kilka miesięcy i gdy skończyła rok, to powoli zaczęła jeść. Wtedy też pojawił się pierwszy ząb... Pierwszy raz zagorączkowała, bo dotychczas organizm nie bronił się przed infekcjami. Ale była radość!
      Moja mała ważyła jednak mniej w wieku 19 miesięcy niż Twoja, a urodziła się przecież z dużo wyższą wagą.
      Powiem tyle: NIE MARTW SIĘ o to na co nie masz wpływu. Czekaj cierpliwie, próbuj różnych rodzajów jedzenia, a także sztućców, konsystencji, talerzy i miejsca karmienia. Niech córka sama wybiera, co zje. Rozłóż przed nią różne pokrojone owoce, wędlinki pocięte w ciekawe kształty, a wszystko na kolorowych talerzykach. Zróbcie wspólnie dziwnego ludka z jedzenia i razem go zjedzcie.
      Możesz też wprowadzić metody behawioralne. Są dość skuteczne w takich przypadkach.
    • ptysza Re: Moja córeczka przestała jeść 09.06.13, 17:48
      Moja też miała takie okresy - też siwiałam wtedy - bo byłam pewna, że dziecko jest chore.

      U nas wyglądało to tak, że jadła 2 łyżki i koniec - dziecko najedzone. Pierwszy taki okres niejedzenia był ok 2 urodzin. Trwał 2-3 tygodnie. Słodycze? owszem chciała. Innych rzeczy nie. Nawet picie mleka spadło do 1/3 tego co zawsze.

      Musisz się nauczyć, że takie okresy będą się jeszcze zdarzały. Zrobiłaś badania - wyszły dobrze. Nie szukaj temu dziecku nic na siłe. Pamiętaj, że bardzo dużo dzieci ma takie okresy niejedzenia. Absolutnie nie karm dziecka w nocy, przez sen - jak Ci tu ktoś radził. To jest bardzo, bardzo niezdrowe- dziecko musi się nauczyć, co to jest uczucie głodu. Jeśli będziesz dawała np kaszę prze sen, dziecko budzi się najedzone, nie potrafi połączyć uczucia głodu z jedzeniem.

      Jeśli możesz to staraj się eliminować słodkie, niezdrowe rzeczy - tak jak pisała mama cudownego misia. Staraj się robić więcej rzeczy samemu niż kupowane. Możecie jeść przy dziecku, zapytajcie czy chce - jak odpowie ze nie, to ok - mozecie jesc sami, ale przy niej. Zachwalajcie jakie to dobre, wyjadajcie sobie na wzajem.

      Absolutnie niech dziecko nie siedzi przy talerzu niewiadomo ile. Są rodzice co trzymają to dziecko przy stole, i ciągle tylko - No zjedz jeszcvze je4dna łyżeczkę, no jeszcze samolot, no jeszcze za babcię ...
      I tu zaczyna się problem z jedzeniem na tle psychicznym. Niejadki już jako dorosłe osoby pamiętają to uczcie, jak im stawało w gardle wmuszane jedzenie.

      Możesz też spróbować wspomóc się jakimś apetizerem czy czymś takiem. Ja nieukrywam miałam wtedy przy tym pierwszym okresie kupić, ale nagle okres ten tak samo nagle sie skonczyl jak zaczął. Słyszałam dobre opinie, ponoć niektóre dzieci po tym syropie mają ochote na calkiem nowe rzeczy.

      Aaa i jeszcze jedna myślę pomocna informacja. Dzieci lubią jeść w grupie smile Nie masz jakiś znajomych z dziećmi w podobnym wieku? Najzwyczajniej w świecie wproś się do nich na obiad smile

      Kiedyś czytałam o mamie,, która po kryjomu zanosiła sąsiadce zrobioną przez siebie zupę, potem ta sąsiadka wracała do nich z tą samą zupą - dziecko zajadałą zupę sąsiadki o wiele lepiej niż zupę mamy wink No i zrozum tu człowieku dziecko wink

      Życzę Ci wytrwałości smile na prawdę, nie przejmuj się tym tak.

      • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 09.06.13, 21:32
        Kolejny raz szczerze dziękuję za podpowiedzi i odpowiedzi. Martynka była dziś z nami na urodzinach, gdzie było sporo dzieci w jej wieku, wszystkie cudnie jadły, część z nich już samodzielnie zupę i drugie danie sad((( No cóż, nie ukrywam. Że wróciłam do domu bardzo smutna. Martyna przez blisko cztery godziny zjadła dwa biszkopty sad(( pomimo tego, że widziała jak inne dzieci wsuwają. Ręce mi dziś opadły do samej ziemi. Po powrocie do domu....konsekwentnie odmowa jedzenia. Zaczynam wariowac a to już nie są żarty sad(((
        • verdana Re: Moja córeczka przestała jeść 09.06.13, 22:20
          Nie są żarty, potrzebujesz pomocy. Ty, nie dziecko. Przy takim nastawieniu nie ma większych szans na to, aby zaczęła traktować jedzenie normalnie. Dziecko widzi, ze jedzenie Cię niepokoi, ze nie jest to normalna część dnia, ale coś bardzo, bardzo niepokojącego.
          Byłoby dobrze, aby kto inny karmił dziecko.
          • rewolka404 Re: Moja córeczka przestała jeść 09.06.13, 22:47
            tez mysle, ze potrzebujesz pomocy, przynajmniej do karmienia, bo z takim nastawieniem to slabo moze Wam pijsc "rozjedzenie" corki.

            Skoro dziecko wydziwia z jedzeniem (bo jednak cos tam je) to moze warto popracowac nad poprawieniem jakosci jedzenia? i nie proponuj jej caly czas czegos. niech je co 3-4 h.
        • iv.22 Re: Moja córeczka przestała jeść 10.06.13, 15:16
          Moja córka jest wcześniakiem.Przyszła na świat w 30 tyg. z wagą 700 g. Jest karmiona przez peg. Warunkiem założenia pega było wykluczenie refluksu. Teraz okazało się że go ma. Refluks przełyku. Lekarze jakoś nie są w stanie mi pomóc. Jednego leku nie mogą jej podać bo zaburza rytm serca erytromycyna nie działa zapobiegawczo gasek na zapalenie przełyku. Nie są w stanie jej wyleczyć na razie byłam u 2 gastrologów ponoć dobrych.Weronika przez wymioty ,które powtarzają się najmarniej 2 razy dziennie, nie chc e jeść buzią. Tyle tylko co obliże usta. Logopeda zalecił masaże języka itd. inny odradził. Teraz czekam na wizytę do nowego neurologopedy i wizytę w poradni zaburzeń żywienia. Córka wcześniej jadła (w 3 mieś życia nauczyła się jeść smokiem ).7 mieś temu przestała jeść pewnie przez to że smak jedzenia kojarzy się jej tylko z wymiotami. Jest również tleno - zależna. Czy ktoś ma podobną sytuacje czy refluks można jakoś załagodzić inne leki itd.
          • polaa27 Iv.22 10.06.13, 16:48
            Witaj,

            mój synek tez był hypotrofikiem (30tc, 630 gram). W 7 dobie życia miał operację na żołądek z powodu perforacji, dodatkowo ciżekie NEC i dreny na jelitach. Refluks u nas był/jest nie tyle fizjologiczny co spowodowany pozostałosciami po operacji. w 8 mcu życia mieliśmy operację antyrefluksową, ale nie zdecydowaliśmy sie na peg, który nam proponowano. Młody wtedy był karmiony przez sen, wysokokalorycznym jedzeniem, praktycznie 24/h, wymiotował z płaczem po kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt razy na dobę. Własciwie wszytsko co zjadł, żyliśmy na granicy odwodnienia.

            Po operacji przestał wymiotować, ale nauka jedzenia nie przez sen trwała mozolne kilka miesiecy. W miedzy czasie wszyscy lekarze gastrolodzy już kazali nam zakłądać sondy i szykowac sie na peg. Ale nauczyliśmy jeść młodego, nie ukrywam pomogły w tym teletubisiesmile Do tej pory (4,5 roku) ma silny jadłowstręt, nie gryzie, nie czuje głodu, ma bardzo słabe preferencje smakowe i mimo wysokokalorycznej diety niską wagę. Ale je i to jest nasz wielki sukces. O resztę nadal toczymy walkę.

            Młody brał gasprid, ale po 3 latach zaczęły się problemy z zaburzeniem rytmu serca i odtsawiliśmy. Zresztą nie widziałam duzej róznicy już potem, u nas refluks był raczej skutkiem wczesniejszych operacji na PP.

            Czesto tak jest, że dzieci z pegiem mają refluks spowodowany gastrostomią. (Znam taki przypadek). Pomaga częste dostarczanie jedzenia w małych porcjach i bardzo powoli. I przede wszytski nauka jedzenia doustnego. Róbcie wszystko, zeby dziecko jadło doustnie. U nas pierwszym sukcesem były łyzeczki wody przy bajkach, ale dla nas to i tak był ogromny sukces. Jak nauczysz dziecko jeść doustnie, to wtedy pozbędziecie się pega i być moze refluksu również.

            Skad jesteście? Jeśli z Warszawy moge podac namiar na świetnego neurologopedę, dzięki której nauczyliśmy nasze dziecko jeść doustnie.
            • iv.22 Re: Iv.22 10.06.13, 17:58
              Jesteśmy z Warszawy.Jak się później okazało Weronika powinna mieć wykonaną jednocześnie przy zakładaniu pega operacje odwrócenia żołądka .Samo założenie pega też może powodować wymioty jak się okazało . Córka jest karmiona co 2 godz (w nocy 6 godz. przerwy ) . Pokarm ma podawany powoli w czasie 30 min. Mam pytanie na czym polegała ta operacja antyrefluksowa? Moja córka ma 18 mieś. i waży 7200.Też na początku karmiliśmy kalorycznym mlekiem infantrini ale wiadomo skoro wymiotowała to przybieranie na wadze było marne. Pozdrawiam
              • polaa27 Re: Iv.22 10.06.13, 19:50
                Neurologopeda, dzieki której Miki zaczął jeść cokolwiek doustnie to Paulina Stolarska. Podaj mi swój mail, prześle Ci do niej telefon.

                Antyrefluksowa operacja polega na załozeniu na przełyku takiego jakby kołnierza z żołądka, który "zaciska" się pod wpływem jedzenia i trawienia na przełyku, tak, że dziecku trudno jest zwymiotować. My dzieki tej operacji poszliśmy do przodu, bo u nas wymioty byly już tak masakrycznie, ze młody spadał z wagi i było ryzyko odwodnienia. Nie mówiąc już o jego cierpieniach i zachamowaniu rozwoju psychomotorycznego.

                Ale ta operacja ma tez duzo minusów. Jest to duża ingerecja chirurgiczna, już na zawsze. U nas długo po operacji (ok. 2 lat) synek miał problem z odbijaniem powietrza, ciągle bardzo odginał głowe do tyłu, nawet godzinę po jedzeniu nadal go to męczyło. Do tego zmniejsza żołądek, u nas synek nie jest w stanie zjeść na jedną porcję więcej niż 250 ml. U nas kołnierz działa ok (sprawdzaliśmy na rtg), ale jest też mała przepuklina. One bardzo czesto robią się po takich operacjach, a wiadomo, ze duża przepuklina to ból.

                Myślę, że w waszej sytuacji najlepsze byłoby nauczenie jedzenia dziecka doustnie, tak żebyście jak najszybciej pozbyli sie pega.

                Poszukaj postów i kontaktów do mamy.ady. Jej córeczka miała pega i bardzo długo wymiotowała. Obecnie pozbyła się pega i z jedzeniem też jest już dobrze.
                  • mama.ady Re: Iv.22 10.06.13, 21:26
                    o widzę, że o mojej Adzie mowasmile
                    tak, mieliśmy PEGa przez 4 lata, wcześniactwo (28tc i 600gr) wada serca (VSD) i masywny refluks do tego ale stojąc przed decyzją PEG czy zabieg antyrefluksowy lekarze postawili na PEG i z perspektywy czasu (Ada ma teraz 6,5 roku) uważam ten wybór za słuszną decyzję. Choć byliśmy już tak zdesperowani ciągłymi, chlustającym, nawykowymi wymiotami, że byliśmy o krok od operacji, ale nasza pediatra nam to wyperswadowała - z jej klinicznego doświadczenia każdy przypadek zabiegu kończył się powikłaniami i to ciężkimi z resekcjami i hipoglikemią włącznie więc daliśmy spokój. Uzbroiłam się w cierpliwość (a był okres i to długi, że nie miałyśmy czasu na zabawę, bo tylko latałam ze szmatą i wycierałam pawie) i opłaciło się - refluks w zaniku, objawia się tylko przy ciężkich infekcjach, z dużą ilością wydzielinysmile dlatego nie warto się spieszyć z operacją, bo niestety to radykalne rozwiązanie, choć czasem niezbędne - możesz poszukać wpisów traganka, jej córka ją przeszła bez powikłań, a przyczyną było nawracające zachłystowe zapalenia płuc.
                • iv.22 Re: Iv.22 10.06.13, 21:27
                  Próby karmienia doustnie są cały czas dopiero później przez peg. Niestety usta zamknięte ,tyle tylko co obliże usta.Byłabym wdzięczna za ten numer telefonu krzyminska.iwona@wp.pl pozdrawiam
                  • polaa27 Re: Iv.22 10.06.13, 21:56
                    Kseniu, nie wiedziałam, ze tu jeszcze zaglądasz i pozwoliłam sobie pochwalić się Adąsmile

                    Zgadzam się, że operacja antyrefluksowa to ostateczność. Jeśli dziecko wymiotuje, ale rośnie i choć troche przybiera na wadze to warto powalczyć o jedzenie. NA maila wysyłam kontakt do neurologopedy.

                    A bajki Twoje dziecko lubi? U nas jak załapał Teletubisie to zaczął przy nich jeść i powoli odchodzilismy od karmienia przez sen.
                    • iv.22 Re: Iv.22 11.06.13, 10:06
                      Moja córka lubi tylko oblizywać telewizor. Przepraszam ale nie mogę pogodzić się z tymi wymiotami. U nas trwa to rok. Moja Wera jest tleno - zależna . Każde zapalenie płuc ,które mogą wywołać miedzy innymi wymioty, jest dla niej niebezpieczne. Tworzy się u nas błędne koło. Gdy nie będzie przybierać na wadze nie wyjdzie z dysplazji, występują problemy z rehabilitacją... ,no i jak dziecko ma zacząć jeść skoro jedzenie kojarzy się jej z męczącymi wymiotami. Pediatra stwierdziła że skoro wymiotuje średnio 2 razy na dobę to nikt z tym nic nie zrobi. Musi być jakiś sposób żeby wyleczyć dziecko. Ona ma 1i8 mieś waży 7200!Dlatego szukam jakiegoś sposobu który mógłby nam pomóc . Nie docierają do mnie tłumaczenia jednego z gastrologów stwierdzającego że jest to patowa sytuacja .
                      • polaa27 Re: Iv.22 11.06.13, 10:42
                        Wiem, że ta ssytuacja jest dla Ciebie trudna, ale musisz tez rozważyć wszelkie plusy i minusy ewentualnej operacji. Tak jak Ci pisałam wcześniej, u nas poszło bez większych poiwikłań, a i tak nie jest idealnie. Po kołnierzu antyrefluksowym rzadko kiedy jest idealnie niestety.

                        Myślę też, że jak dziecko coś tam przybiera, i wymiotuje 2 razy dziennie to lekarze nie zdecyduja sie na operację. U nas dziecko spadało z wagi już, funkcjonowało na granicy odwodnienia wymiotowało po 30 razy na dobę, a lekarze i tak się jeszcze zastanawiali czy operować czy nie.

                        A debridat bierzecie? Gaspridu nie mozecie ze względu na złe ekg? A diete jaka macie? Zagęśzczony lekkostrawny i jednoczesnie wysokokaloryczny pokarm? Może coś Ci podpoiwiedzieć z dietą? Dobra dietetyczka jest w CZD - Anna Stolarczyk. Jak zadzwonisz i powiesz jaka macie sytuację, to być może skonsultuje Was bez długiego czekania.
                        • iv.22 Re: Iv.22 11.06.13, 12:44
                          Weronika jednego leku na refluks nie może brać bo zaburza rytm serca .Ma powiększoną komorę serca przez dysplazje. Znowu kolejny nie przechodzi przez peg dostaje zapobiegawczo gasek i erytrmycyne . Wcześniej dostawała infantrini teraz nornalna zagęszczona dieta . Staram sie dawać jak najwięcej świeżych owoców . Jak słusznie jeden z gastrologów stwierdził musi jeść trochę surowego żeby dostarczyć trochę elektrolitów itd.Jednego gastrologa mam na działdowskiej gdzie jesteśmy dość częstymi gośćmi inny prywatnie na kasprzaka. Mam nadzieję że wizyta w poradni zaburzeń żywienia w czd wniesie jakoś poprawę.Nie ukrywam że nie chce operacji . Moja nuna i tak za dużo się nacierpiała .Jeżeli chodzi o neurologiczny punkt. Ma agnezje ciała modzelowatego może być opóźniona ale nie musi. Mam ją stymulować i czekać .Nie porównywać z innymi dziećmi ale to wie każda matka wcześniaka.Badania genetyczne nic nie wykazały następne we wrześniu w czd. Co do diety mam się skupiać na arbuzach ,jagodach ,aroni , porzeczkach,borówkach na wit a i e.
                      • kamila.mama Re: Iv.22 11.06.13, 11:15
                        Iv.22 to i tak nieźle waży przy takich problemach. mój syn tez ma 18 mies. i waży 7500 smile. trzymam kciuki za zdrówko Małej. a gastrologów jest trochę. może poszukaj takiego który będzie szukał sposobu na wyleczenie a nie stwierdzał patowość sytuacji. może CZD w wawie? nie wiem skąd jesteście?... a czy neurologicznie jest ok z Małą? pytam bo czasem wymioty mają podłoże neurologiczne...
                        • polaa27 Re: Iv.22 11.06.13, 16:29
                          Chodzicie do dr Klemarczyka? My tak jest to pierwszy gastrolog, który spojrzał na nas cąłościowo i naprawde pomógł. Trafiliśmy do niego już po operacji. Wczesniej bylismy u wielu gastrologów, w tym z CZD, prywatnie. Łącznie z profesorami (Ryżko, Socha). Gastrolodzy z CZD to było jedno wielkie nieporozumienie. Rozkładali rece, nic nie pomogli, a potem jak już było bardzo źle (dziecko spadało z wagi, wymiotowało non stop, odwadniało się) to powiedzieli, ze kwalifikuje sie do operacji, ale oni go nie zapiszą bo musi odczekać w kolejce. Być moze kilka miesięcy. Na moje pytanie, co będzie jak się pogorszy tak, że się odwodni, odpowiedzieli, ze trafi do szpitala i będzie na kroplówce czekał kolejne (tygodnie, miesiące?) na operacje. Masakra...

                          Operację przeszliśmy pomijając oddział gastrologiczny, w CZD na chirurgii. Operował nas świetny chirurg dziecięcy dr Nachulewicz. Zresztą to już drugi raz jak uratowali mu życie, pierwszą operację na perforacje synek też miał na oddziale chirurgii w CZD.

                          A co do diety, to sama mówisz, że problem jest w ilosci jedzenia i w wadze, która powinna rosnąć, żeby dziecko rozwijało się i wyrastało z innych problemów zdrowotnych. Dlatego moim zdaniem najważniejsza u Was jest lekkostrawna (krócej będzie w żołądku i nie będzie drażnić przełyku) i wysoko9kaloryczna. Owoce powinny być małym dodtakiem w diecie, bo ani nie sa super lekkostrawne, ani kaloryczne. Podstawa to kasze, makarony, tłuszcze roslinne (oliwy, masło) i mięso, żółtko jajka, w dalszej kolejności warzywa i na końcu owoce. No i oczywiście mleko, czemu zrezygnowałas z infatrini? Mleko wysokokaloryczne w waszej sytuacji to bardzo dobre rozwiązanie. Polecam wizytę u dietetyczki, na pewno pomoze Wam ustawić optymalną dietę, tak żeby była jak najmniej obciążająca dla PP z pegiem, a jednoczesnie wysokokaloryczna.
                          • iv.22 Re: Iv.22 13.06.13, 10:23
                            Masz rację. Wprowadziło mnie to w błąd ,gastrolog zalecił nam że mam dawać np. arbuza 3 razy dziennie dlatego skupiłam się na owocach.Inne rzeczy też dostawała zupy itd. . Mam pytanie. Czy dawałaś dziecku resource junior ? jak często? czy jest refundowany dla dzieci z pegiem?
                            • polaa27 Re: Iv.22 13.06.13, 15:22
                              Mój młody jadł moje mleko długo, potem infatrini, aż do testów alergicznych i teraz jesteśmy na diecie bezmlecznej.

                              Te Resource Junior to tak jak Nutridrinki tylko dla młodszych dzieci, więc myślę, ze śmiało możecie spróbować. zwłaszcza, ze one sa smakowe i może akurat lepiej będzie się je jadło dziecku.

                              A Fantomalt dajesz?

                              Co do refundacji to nie wiem niestety, my nie mieliśmy pega i za wszystko płacimy samisad
                                • polaa27 Re: Iv.22 13.06.13, 18:33
                                  To dowiedz się wszystkiego jak będziecie w poradni żywienia w CZD. Z tego co wiem kilka lat temu infatrini było całkowicie za darmo dla dzieci z pegiem.
                                  • mama.ady Re: Iv.22 13.06.13, 19:33
                                    nie tylko Infatrini ale i Clinutren Junior (teraz to właśnie Resource Junior) i obecnie niedostępne Ensure mieliśmy za darmo, oraz hiperkaloryczne drinki Febrini i strzykawki/opatrunki potrzebne do pega, z dostawą do domu gratissmile
          • kamila.mama Re: Moja córeczka przestała jeść 13.06.13, 20:21
            mam pytanie - czy Twoja córka ma pega z powodu niejedzenia tylko przez wymioty czy główny powód był inny? pytam ponieważ nasza(chyba trochę narwana) dietetyczka z CZD sugerowała peg dla małego bo za mało je i troche za mało przybiera na wadze (???) [ma 18 mies., waży 7550, mierzy ok. 80cm]. ja jestem w szoku...sad tylko z tego powodu sugeruje takie rozwiązanie. syn nie ma problemów z gryzieniem, połykaniem, brak wymiotów, wypróżnienia ok. gastrolog nie widzi problemu!! co o tym myślisz?
            • polaa27 Re: Moja córeczka przestała jeść 13.06.13, 20:36
              Dietetyczka bynajmniej nie jest osobą, która decyduje o załozeniu PEGa. Poza peg jest ostatecznoscią, wczesniej robi się wszytsko, zeby go uniknąć. Jeżeli u Was apetyt i jedzenie jest normalne, to trzeba poszukać przyczyny niskiej wagi. Czy sa to jakieś alergie, zaburzenia metaboliczne, złe wchłanianie, zła dieta? A może po prostu trzeba dziecku dac czas, zwłaszcza jesli było skrajnym wcześniakiem czy hypotrofikiem z niską wagą startową.
    • mama-3ki Re: Moja córeczka przestała jeść 10.06.13, 11:21
      Witaj, ja co prawda nie jestem mamą wcześniaka, ale opowiem Ci historię mojej córki: urodziła się w 40t z wagą 4,4kg i pięknie przyrastała, dopóki nie zaczęła ząbkować po czwartym miesiącu - ważyła wtedy prawie 9kg... i zaczęła się historia jak u Ciebie - odmawiała wszystkiego... butlę wypluwała, słoiczki zwracała, stałym jedzeniem krztusiła się, z tygodnia na tydzień było coraz gorzej były dni, że nie jadła prawie nic... jak miała rok ledwo przekroczyła 10kg... po drodze była w żłobku i okazało się, że opiekunki kłamały, że mała je a ona tam nie jadła nic!!! W żłobku cały czas chorowała i lądowała w szpitalu po kilka razy i tam po szpitalu za każdym razem spadek wagi. Efekt jest taki, że po ząbkowaniu i zabraniu ją ze żłobka - mała rozjadła się w końcu, z małego przyrostu masy nie rozwinęła się u niej żadna choroba czy nieprawidłowy wzrost. Była po prostu koszmarnie chuda, ale pediatra pocieszał mnie, że zdrowego dziecka (a była przebadana na 10 stronę) nie da się zagłodzić, ona po prostu jadła tylko tyle, żeby przeżyć. Dietetyk wyliczył faktycznie, że je za mało i podsunął sprytny pomysł, żeby zwiększać kaloryczność produktów np. do zupki dorzucać oliwę/masło, ziemniaka mieszać z masłem, zwiększyć podaż tłuszców w tym co je - tak, że jeśli je mało to żeby chociaż kaloryczne było. Moja mała wyrosła z tego i teraz wcale taka mała nie jest: ma cztery lata 108cm i 18kg, w siatce centylowej rośnie idealnie, dalej nie jest jakimś specjalbym łasuchem i woli się bawić niż jeść, ale wyrobiliśmy rytm posiłków stała ilość o stałych porach, słodycze tylko po posiłkach głównych, no i ona wie, że jeśli nie zje zabawy/bajki nie będzie - teraz dorosła do tego, że potrafi zjeść dorosłe porcje obiadowe - sama się czasem dziwię jak to się mieści w tym małym brzuszku. Nie wiem czy wiele Ci pomogłam bo moje dziecko jest starsze, ale chciałam Cię pocieszyć, że jeśli Twoja córeczka jest zdrowa to z tym niejedzeniem nie zawsze tak będzie. smile
      • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 10.06.13, 11:33
        Bardzo dziękuję za poświęcony czas i wiadomość. Nie ukrywam, że czytając uśmiechałam się pod nosem...nie pamiętam kiedy ostatnio głaz spadł mi z serca równie ciężki jak dziś, po przeczytaniu tej historii. Jeśli mogę liczyć na jeszcze kilka słów i sięgnięcie pamięcią do tamtego czasu...czy jest szansa, aby przypomniała Pani sobie taki trzydniowy jadłospis dziecka co i ile jadło przez kolejne na przykład trzy dni w czasie, gdy "nie jadło prawie nic"? I jeśli mogę prosić o odpowiedź, jak mniej więcej długo to trwało? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie wink
        • verdana Re: Moja córeczka przestała jeść 10.06.13, 12:10
          Ja pamietam trzydniowy jadłospis mojego dziecka, między 2 a trzecim rokiem życia. Rano butelka z kaszką zjedzona do połowy. Następnego dnia rano - jak wyzej. Trzeciego - też. Poza tym raz tarte pół jabłka z połówką pomarańczy (tego akurat mógł zjeść każdą ilość, ale wtedy nie było pomarańczy). NIC poza tym. Po trzech dniach trochę zaczynał jeść, nigdy wiecej niz dwa posiłki dziennie, kolacji nie jadał, tak że nawet przestałam proponować. Jedyny plus tej sytuacji - mój akurat lubił wszystko, co surowe, więc nie było problemów z owocami i jarzynami. Przy czym pił mleko, ale tylko z butelki. Skonczył sie butelka, nigdy wiecej nie wypił mleka.. Nie zmuszałam go do jdzenia i dobrze, bo mimo, zę nie jadł, nie było tak, zę "nie lubił jeść". Chętnie siadał do stołu, a potem po prostu nie jadł i juzsmile Albo zjadał jeden kęs.
          Syn jadł, nie chudnąć, wyjątkowo mało az do wieku 8-9 lat, moze dłuzej, juz nie pamietam. W przedszkolu, gdzie dzieci zmuszano do jedzenia, jego jednego nie zmuszano - bo nie było takiej mozliwośći, aby zjadł coś, czego nie chciał jeść.
          Był najniższy w przedszkolu, najniższy w podstawówce, najnizszy w I licealnej. Po czym wyrósł do 180 cm. Wage ma prawidłową, nadal jest wybredny - nie je na przykład klusek, nabiału, większości kasz. I nadal je chyba połowę tego, co normalny dorosły facet - widocznie ten typ tak ma.
        • mama-3ki Re: Moja córeczka przestała jeść 10.06.13, 12:26
          Jak córka prawie nie jadła to było jak u Ciebie: kilka łyżeczek zupki, 20-30ml kaszki (a normalnie piła po 250-300ml), 1/4 banana, 1 biszkopt... tak to wyglądało, dlatego napisałam bo przed oczami stanął mi obraz mojej córki. Trwało to całe ząbkowanie. I było tak faktycznie, że jeśli 2-3 dni jadła mało to potem jadła więcej i potem znów mało. Zdrowe dziecko nie da się zagłodzić. Zawsze morfologię miała wzorową nigdy anemii. A i przypomniało mi się, że pediatra przepisał dla niej Peritol wtedy - taki leki zwiększający łaknienie u dzieci - u nas pomogło. No i ostrzegano nas też że jak damy jej słodkie jedzenie to będzie jeść mniej normalnego i to prawda: dzieci preferują smak słodki i słodkości są też bardzo kaloryczne. Ale rozumiem i sami tak robiliśmy, że jak dziecko nie je to da się wszystko żeby tylko cokolwiek zjadło. My też zabawialiśmy ją na wszystkie możliwe sposoby przy jedzeniu książeczki, teatrzyki, śpiewaliśmy piosenki im bardziej była zajęta to się okazało, ze zjadała wszystko. Zwróć uwagę na kaloryczność pokarmów i staraj się je wzbogacać, wiem, że istnieją takie specjalne odżywki dla niemowląt zwiększające kaloryczność posiłków. Pogadaj też z dietetykiem dziecięcym np. przy jakimś oddziale gastrorologicznym w szpitalu dziecięcym - nam to pomogło bardzo.
            • mama-3ki Re: Moja córeczka przestała jeść 13.06.13, 20:21
              ale przeanalizuj czy to "zero jedzenia" to faktycznie zero, bo jeśli kompletnie nic nie je to należy jechać na ostry dyżur bo się odwodni... a jeśli jednak je coś to weź kartkę i spisuj wszystko co zje nawet jak to połowa chrupka czy łyżeczka zupki i wtedy przeanalizuj ile tego jest... żeby się nie odwodniło niemowlę ważące do 10 kg powinno przyjąć 100ml na kg masy
              ciała na dobę płynów, jeżeli waży powyżej 10kg to 1000ml + 50ml na każdy kg powyżej 10 na dobę. Jak już sporządzisz taką listę idź z nią do dietetyka dziecięcego i on pomoże Ci zwiększyć kaloryczność pokarmów. My tak notowaliśmy ile mała faktycznie jadła i piła żeby wykluczyć moment w którym potrzebna by była szpitalna interwencja.
              • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 14.06.13, 00:07
                Teraz to już poważnie mnie zmartwilas. Martyna waży około 10 kg, ale pije co najwyżej 300 mililitrow płynów dziennie. Na pewno nie wiecej, przy czym w tych 300ml zawarlam już herbatki, wodę, soki , ewentualna zupki i owoce.... Masakra.... Martyna jeszcze nigdy nie wypila wiecej niż 600-700 ml, nawet wtedy gdy Piła mleko. Jakie są objawy odwodnienia u malucha.
                • mama-3ki Re: Moja córeczka przestała jeść 14.06.13, 09:02
                  Ale podejdź do tego na spokojnie czyli jednak coś je i pije jak piszesz... dieta niemowląt jest płynna w większości więc trzeba zliczać prawie wszystko... a co do odwodnienia to są trzy stopnie lekkie, średnie i ciężkie. Sprawdź takie rzeczy jak suchość śluzówek - warg, buzi, rogówki oka, fałd skórny w łokciu - powinien być elastyczny, diurezę - jeśli nie oddaje moczu to jest już ciężkie odwodnienie i wymaga hospitalizacji, tak samo stan świadomości - jeśli dziecko jest apatyczne i ospałe.
                  A co na to wszystko pediatra?
                  Może jeśli jest taki stan to warto się położyć na kilka dni do diagnostyki w szpitalu i poszukać przyczyny?
                  • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 14.06.13, 10:02
                    Dziękuję za odpowiedź, Martynki dieta obecnie wygląda tak:
                    około 8ej rano Martyna zjada 1/3 bułki maślanej z masłem, Danonka Mega, czasem biszkopta + około 80 ml herbaty
                    około 12ej Mała zjada około 100-150 ml zupy ( w postaci rosołu z przetartymi kawalątkami marchewki i ciut ciut mięska), około 4-5 cm banana, około 3-4 cm parówki, herbata około 50ml
                    około 14ej 2-3 biszkopty, ciastko maślane, czasem zamiast biszkoptów Kinder kanapka
                    około 16ej - 17ej Mała zjada kilka łyżeczek zupki, do tego kawałek naleśnika albo łyżkę makaronu, 30 ml herbaty
                    około 18-19 pół kromki chleba z masłem, Danonka Mega, 1/3 petit lubisia, 2-3 cm plasterka żółtego sera, 30-40 ml herbaty.
                    To na tyle. O białym twarogu, szynce na razie nie ma mowy crying
                    • mama-3ki Re: Moja córeczka przestała jeść 14.06.13, 11:17
                      no to nie je najgorzej, zwłaszcza jak na niemowlę i to wcześniaka po przejściach, mogłaby tylko pić więcej, wyszło tego jakieś 430 ml płynu - ale tragedii nie ma. Pamiętaj, że danonek i banan to też woda pod jakąś postacią. Generalnie ja bym z tym poszła do pediatry, jakby mnie olał to bym poszła do następnego... my tu na forum możemy tylko opowiedzieć o swoich doświadczeniach i dzieci, ale powinnaś się skupić na radach kogoś profesjonalnego. Forum nie zastąpi lekarza. Jeśli lekarz by mnie uspokoił to ja bym nie drążyła tematu już... jeśli dziecko nie spadałoby z wagi i nie zdradzało objawów odwodnienia.
                    • tully.makker Re: Moja córeczka przestała jeść 14.06.13, 13:56
                      Nie obraz sie, ale IMHO podajesz swojej coreczce zdecydowanie za duzo slodyczy. Odstaw te danonki ( stopnio), petitki lubisie, biszkopty,, kinder kanapki, toz to swinstwa odbierajace apetyt na zdrowe jedzenie, same kompletnie pozbawione wartosci odzywczych.
                      • rewolka404 Re: Moja córeczka przestała jeść 14.06.13, 14:55
                        przy takej diecie jak ona ma miec apetyt? prawie kazdy posilek to ogrom cukrow prostych. Nawet pieczywa normalnego nie dostaje, tylko buly maslane uncertain

                        W okresie "niejedzenia" pierwsza rzecz, ktora robie to zbieram slodkie, wszelkie przekaski na spacerach i zwiekszam przerwy miedzy posilkami.

                        na pewno drog jest wiele, zeby dziecko zaczelo jesc normalnie, ale proponujac jej syfiaste jedzenie nie osiagniecieza wiele.
                        • anias2000 Re: Moja córeczka przestała jeść 14.06.13, 18:00
                          Ojej, Twoja córcia wszystko na słodko wcina.... I to takie "śmieciowe" słodkie jedzenie... Poczytaj sobie składy tych pyszności o_O.....
                          A czy myślałaś, aby to upodobanie wykorzystać i podawać jedzenie "normalne" z dodatkiem np sosu ze słodkich owoców, żeby było na słodko? Ewentualnie przygotować samemu w domu "zamiennik" danonka, biszkopta itp - wtedy przynajmniej wiesz co dziecko naprawdę dostaje.
                          Pozdrawiam.
                • madzia_i_emilka Re: Moja córeczka przestała jeść 14.06.13, 17:47
                  Wiesz co, nie martw się aż tak tą ilością płynów, skoro dziecko nie ma objawów odwodnienia. Możesz jeszcze zrobić badanie moczu i zobacz czy są ciała ketonowe- jeśli tak to dziecko je/pije za mało- spróbuj jej wtedy podawać wodę między posiłkami, małymi łyczkami czy nawet łyżeczką, jak wypije chociaż o 100ml więcej dziennie to już jest sukces. Zamiast herbatek spróbuj dać samą wodę źródlaną (np. Żywiec jest bardzo dobra w smaku) albo kompot z jabłek ugotowany w domu (mojej bardzo smakuje, potrafi 100ml na raz wypić). Emilka też zjada/wypija tylko ok 600-700 ml przy wadze 9kg, a zdaża się że nawet 400-500ml jeśli nie chce kaszek czy zupy- żyje, sika i robi kupki normalnie i wszyscy twierdzą że jest zdrowa. Głowa do góry!!!!
                    • tindarinda Re: Moja córeczka przestała jeść 15.06.13, 08:44
                      Napisałam, że OBECNIE dieta mojej córki wygląda tak...(kilka wpisów wyżej). Wcześniej, przez trzy tygodnie żyła na herbacie z glukozą. Nie wzięła do buzi nic...po kilku dniach głodówki zjadła dwa-trzy gryzy biszkopta. Potem kilka dni żyła na dwóch albo trzech biszkoptach. Potem przez cały dzień zjadała po łyżeczce Danonka. Dopiero od kilku dni je bułkę maślaną, Kinder kanapki i inne, jak Wy to nazywacie śmieciowe jedzenie. Zgadzam się z Wami, że Martyna nie je zdrowo teraz, z całą pewnością je kalorycznie. Ale gdy po kilku dniach odmawiania czegokolwiek, ugryzła biszkopta-serce o mało mi nie stanęło...ze szczęścia. Stopniowo staramy się eliminować z jej diety ten cały plastik, czyli Danonki, Kinder kanapki i inne badziewia. Ale, uwierzcie mi, gdy dziecko nic absolutnie nie bierze do ust przez kilka albo kilkanaście dni- człowiek cieszy się z nawet gryza biszkopta.
                      • anias2000 Re: Moja córeczka przestała jeść 15.06.13, 09:38
                        Ja naprawdę rozumiem Twoją radość, bo i moje dziecię miewa okresy kompletnej głodówki, kiedy nie je dosłownie nic. Ostatnio nawet nie pił. W takiej sytuacji człowiek cieszy się z byle biszkopta.... I doskonale wiem, że rady typy "przegłodź, to w końcu coś zje" w naszym przypadku nie sprawdzą, bo raczej się zagłodzi niż coś włoży do paszczy.

                        Pewnie niezręcznie wyraziłam się w poprzednim poście, ale chodziło mi raczej o zwrócenie uwagi na żywność wysoko przetworzoną, która dodatkowo naręca spiralę zjem/ nie zjem "albo mi to dasz albo się focham".

                        Droga zastępowania jest długa, nie od razu Kraków zbudowano. Czasem po kilku dniach postępu klapa totalna, ale warto na nią wejść. To tak z własngo doświadczenia...
                      • mama-3ki Re: Moja córeczka przestała jeść 15.06.13, 10:06
                        Przy zwiększaniu kaloryczności dietetyk radził robić to tłuszczami, a nie węglowodanami typu słodycze, bo Ci się mała potem zbuntuje i będzie chciała tylko na słodko. Także jak dajesz jej zupkę np. dołóż łyżeczkę tłuszczu masła/oliwy, dajesz jej bułeczkę posmaruj masłem, dajesz jej mięsko do tej zupki daj bardziej tłuste. Słodycze są owszem kaloryczne ale mogą Cię doprowadzić do momentu, że ona nie będzie chciała tknąć innego jedzenia i wtedy zacznie się problem.
                        • polaa27 Re: Moja córeczka przestała jeść 15.06.13, 13:09
                          Twoje dziecko nie ma diety wysokokalorycznej. Nadmiar cukrów to nie jest dieta wysokokaloryczna. A z pewnością jest to dieta uboga i odbierająca apetyt. Przejdź się do dietetyka, zeby pomógł Wam dobrać odpowiednią dietę. No i może wytłumaczył jak funkcjonuje dziecko, że nie je codziennie takiej samej ilosci, ile rodzic sobie życzy. No i do dzieci naprawde nie jedzacych i mających problem z jedzeniem Wam daleko. Myslę, ze jak zmienicie dietę i twoje nastawienie to rozwiąże problem z apetytem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka