Dodaj do ulubionych

Chore dzieci na placu zabaw

24.06.15, 20:07
Witam, czy macie takie sytuacje np na placu zabaw w piaskownicy siedzę z córkami 3 i 1 rok, siedza dzieci,rodzeństwo,kaszla niemiłosiernie,mysle sobie może kaszel pozostałość po chorobie, ale dzis starsza goraczka 38, lekka biegunka,chrycha,może przypadek,zazwyczaj zawijam dzieciaki,tym razem siedzialam bo bylam z kolezanka co stwierdzila ze przesadzam aby dzieci zabierać. Hmmm..... Co robicie w takich sytuacjach? Dla mnie to troche nieodpowiedzialne jak ktos wychodzi w publiczne miejsce z chorymi dziecmi,sama jak miałam dzieci chore,a lekarz zalecal dwór to chodziłam po dróżkach osiedlowych,a znajomych z dziecmi odganialam od siebie aby czegos nie załapali. Co robic ,zwracać uwagę rodzicom czy jestem przewrazliwiona?
Obserwuj wątek
    • camel_3d Re: Chore dzieci na placu zabaw 24.06.15, 20:43
      jestes przewrazliwiona....

      moze dzieko ma kaszel bo jest uczulone na plyki...
    • mynia_pynia Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 00:05
      Bez przesady, zawsze mozna nie wychodzoc z domu. Mie znam zadnejmatki ktora by katowała chore dziecko zabawa w piaskownicy
      • skroli Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 07:57
        Hmmm a ja znam mam sąsiadkę ktora z chorym dzieckiem na antybiotyku i z mężem zasuwa w deszcz po sklepach jakby nie mogla dziecka z.mezem w domu zostawić a sama chodzić.
        • q_fla Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 12:47
          No i co z tego? Wiekszość antybiotyków zaczyna działać po 3-4 dawce i wówczas już dziecko nie zaraża i jeżeli ogolnie dobrze się czuje może normalnie funkcjonować.

          Jak tak trzęsiesz tyłkiem o każde kichnięcie zaopatrz dziecko w kombinezon ochronny i wtedy wyprowadzaj.
          Btw, najwiecej zarazków zanotowano na wózkach sklepowych i poręczach. O piaskownicach nie wspomnę...
    • kjut Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 08:53
      Zdecydowanie przesadzasz. Twoje dziecko zarazić się może od kogoś, kto stoi kilkanaście metrów dalej. Tego nie unikniesz i tyle.
    • rilla-m Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 09:09
      Mój synek ma astmę i potrafi naprawdę bardzo spektakularnie kasłać - co nie znaczy że jest chory i z tego powodu powinnam z nim siedzieć w domu.
    • stara-a-naiwna Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 09:41
      przesadzasz
      w zamkniętym pomieszczeniu zarażenie się było by prawdopodobne
      ale na dworze, gdzie kazde odkaszlnięcie jest rozcieńczane, a twoje dziecko zarazić się mogła od każdego (innego)

      z dzieckiem zawsze (jak tylko mogę) wychodzimy na dwór, nieżalenie od glutów w nosie czy kaszlenia.

    • rulsanka Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 11:51
      Przesadzasz. Rzeczywiście uważam, że osoba z ospą, grypą, może rotawirusem, powinna unikać skupisk ludzkich. Natomiast zwykłe przeziębienie (również z kaszlem) to nie jest powód, żeby cokolwiek zmieniać w stylu życia. I mówię to jako osoba, która ostatnio miała osłabioną odporność i łapała różne infekcje. To po prostu mój problem. Jeśli twoje dzieci się zaraziły, to ich układ odpornościowy dzięki temu będzie miał okazję poćwiczyć.
    • jak-kania-dzdzu Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 12:02
      skroli napisała:

      > Dla mnie to troche nieodpowiedzialne jak ktos wychodzi w
      > publiczne miejsce z chorymi dziecmi,

      A jak dorosły jest chory, to też ma siedzieć w domu, unikać publicznych miejsc i uciekać np z autobusu miejskiego/sklepu jak obok niego pojawi jakieś dziecko, żeby nie zarazić? No bez przesady.
    • makurokurosek Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 15:05
      Przesadzasz. Większość chorób typowych dla okresu dziecięcego jest zakaźna przed pojawieniem się u chorego objawów choroby, tak więc bardziej powinnaś obawiać sie tych nie kichających i nie smarkających dzieci niż tych będących na etapie leczenia.
    • kosa.bar Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 16:32
      Masz rację,powinnaś zgłosić do opieki społecznej ,że nieodpowiedzialna matka wyprowadza chore dzieci na spacer.To straszne,że naraża inne dzieci na infekcję!
    • kiddy Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 17:21
      Już się przyzwyczaiłam, że na placach zabaw same zasmarkańce i zakszalańce. Odkąd bywamy na placach, moje dziecko niemal ciągle ma katar/czerwone gardło/pokasłuje. Na początku mnie to denerwowało, ale teraz machnęłam reką. Akurat mój synek w czasie choroby jest średnio chętny do szlaństw na placu zabaw, ale wyobrażam sobie, że niektórym dzieciom katar nie przeszkadza i roznoszą rodzicom dom. W autobusach, sklepach, u znajomych też są kaszlący, zakatarzeni ludzie, nie da rady odizolować dziecka, zreszta byłoby to nierozsądne. Rozumiem jednak twoje wzburzenie, bo też martwiłam się tym, że dziecko ciągle jest w trakcie lub tuż po infekcji.
    • baba_za_kolkiem Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 19:47
      A sprawdzasz, kto jeździ autobusem/tramwajem? I przed chwilką wysiadł? A sprawdzasz, czy w sklepie spożywczym są chore dzieci? Albo może przed chwilką właśnie pani z chorym dzieckiem była przy kasie? A może szli tą samą alejką w parku?
      Bez przesady, świat składa się z ludzi chorych i zdrowych, spotykasz ich na każdym kroku. W tym na placu zabaw. Dzieci są na powietrzu.
      • skroli Re: Chore dzieci na placu zabaw 25.06.15, 21:50
        No i dobra,dzieki za odp, po prostu jakos mnie to denerwowali jak dzieciak obok kaslal jakby miały mu się oskrzela oderwać,ale ok jest to normalne,pisze tak dlatego ze jak moje dzieci byly w trakcie infekcji,kaslaly ale nie miały temperatury owszem wychodziłam z nimi na dwór ale unikalam plaxow zabaw,znajomych z dziecmi,sklepow,po to aby nie zarażać świadomie np dzieci moich znajomych,po co ryzykować skoro wiem ze moje roznosi zarazki. Rozumiem ze jestem przewrazliwiona i mam wyluzować, dzieki za każdy komentarz 😊
    • beta-beta Re: Chore dzieci na placu zabaw 26.06.15, 00:05
      Hmmm, a ja staram się unikać placów zabaw kiedy córka jest przeziębiona, ma katar, kaszel itp. (antybiotyku jeszcze w swoim trzyletnim życiu nie brała), ale głównie z tego względu, żeby nie narażać JEJ na dodatkowe bakcyle, bo skoro organizm już jest osłabiony walką z infekcją to po co dokładać kolejne? Nie wiem czy dobrze robię ale jakoś mi się to wydaje słuszne. Może też jestem przewrażliwiona w oczach innych rodziców ale mam na uwadze przede wszystkim komfort własnego dziecka smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka