doamol
21.07.15, 21:49
Nie potrafię tego obiektywnie ocenić. Corka 3 lata ma problem z mową tzn zaczela mowic późno ale mowi jak chce siku czy kupke,jeść,pic,rysować itp. Ciągle absorbuje mnie do zabawy z nia np rysowania,do tej pory nie muala kontaktu z dziecmi,ale teraz na placach zabaw non stop lata za dziecmi,naśladuje je,bawi sie z nimi itp. Jest przytulasna,kochana,jak młodszy synek placze poglaska go po glowie albo przyniesie mu butelkę,zabawkę itp. Jednak ta mowa,odstaje,do tego potrafi olac kogoś,np spotykam koleżankę,ona do niej zagaduje,a ta potrafi ja totalnie olac, z drugiej zaś strony jak spotka babcie,ciocie,kogoś kogo zna leci jak szalona. Czy to normalne w tym wieku,czy jakies zaburzenie rozwojowe,boje się,sama juz nie wiem co myśleć,jest taka mądra,umie liczyć,zna literki ,kolory,ale chciałabym żeby więcej mówiła. Po za tym rozumie co się do niej mowi,jak nie chce wyjść z placu wystarczy ją przekonać,ze idziemy do sklepu,albo na drugi plac,albo po prostu robię pa pa i idę,zaraz za mną biegnie, z drugiej strony to olewanie obcych,osób których nie kojarzy przyprawia mnie o wstyd,co myślicie?