Dodaj do ulubionych

Płacze w nocy

18.08.15, 14:54
Moja starsza córka ma nie całe 2 lata, dokładnie 21 miesięcy. Jakiś czas temu zaczęła w nocy płakać. I płacze przez sen. I nie wiem, dlaczego? Czy może mieć wpływ na to przeprowadzka, albo narodziny siostry? Sama nie wiem. Bo w dzień w ogóle nie widać, zadnych zmian w zachowaniu. Tak, jakby nic się nie zmieniło.
Obserwuj wątek
    • kanna Re: Płacze w nocy 18.08.15, 15:41
      Czy może mieć wpływ na to przeprowadzka, albo narodziny siostry?

      To dwie, olbrzymie, zmiany.
      W nocy puszczają hamulce dziecka, często przeżywa wtedy to, co było trudne w ciągu dnia.
      Więcej przytulania, więcej wspólnego czasu (BEZ siostry), moze wspólne spanie. jak nie z Tobą, to z tata.

      21 miesięcy to maluteńki dzieciak. Teraz tego nie czujesz, bo malutkie wydaje ci się drugie.
      • manuskrypt1 Re: Płacze w nocy 18.08.15, 18:25
        Właśnie ona śpi z nami. Ze mną i z mężem. Mieszkamy w jednym pokoju i mała śpi w łóżeczku, a ona z nami.
    • ichi51e Re: Płacze w nocy 18.08.15, 18:41
      moje dziecko tak mialo po pierwszym dniu samotnym w pkolu. pozegnal sie bez jednej lezki srednio ucieszyl sie jak mnie zobaczyl a w nocy nagle czuje ze szlocha przez sen i z oczu fontanna. do tego bezglosnie. mysle ze jednak emocje sie zbieraja i musi sobie przepracowac. nie ma nic zlego w placzu
    • zabka141 Re: Płacze w nocy 18.08.15, 20:04
      A moze jakies koszmary? Najwazniejsze ze jestescie w poblizu i mozecie pocieszyc.
    • manuskrypt1 Re: Płacze w nocy 22.08.15, 00:47
      Ostatnio zaczęła też popłakiwać podczas południowej drzemki. I tym samym się budzi. Może potrzebna jest pomoc psychologa?
      • kiddy Re: Płacze w nocy 22.08.15, 13:06
        Nie sądzę. To jest maluch, wiele rzeczy go przerasta, przez sen odreagowuje, emocje się uzewnętrzniają. Mój synek ma 22 miesiące i też zdarza mu się płakać przez sen, szlochać, pojękiwać. A czasem się śmieje smile. Zwykle jest tak wtedy, gdy wokół niego coś się zmienia albo bodźców jest za dużo, żeby sam sobie z nimi poradził. Myślę, że wystarczy po prostu skupić się na małej w ciągu dnia, dać jej odczuć, że jest bezpieczna, mimo zmian, jakie wokół niej zachodzą.
      • ela.dzi Re: Płacze w nocy 22.08.15, 21:29
        Myślę, że samo minie. Pewnie córka przeżywa zmiany. Albo i nie, mój syn miał takie płacze jak był mniejszy. U nas to były zęby albo skoki rozwojowe.
      • amiralka Re: Płacze w nocy 22.08.15, 21:44
        Przy tylu zmianach dobry psycholog moze by pomogl Wam wszystkim. To wsparcie dla rodziny, dla matki malych dzieci, niekoniecznie leczenie jakichs zaburzen przeciez. Psycholog moze Ci zwrocic uwage na rzeczy, ktorych sama nie zauwazasz i w ogole mozecie dobrze spedzic u niego czas, zawsze to nowe zabawkiwink
    • laszlowa Re: Płacze w nocy 24.08.15, 09:53
      u nas jest identycznie. Też 21 miesięcy, od miesiąca wybuch płaczu w nocy (nie codziennie, ale często). Zaczynam szukać przyczyny. Może zęby bo bardzo się slini. Ale zastanawiam się tez czy wpływu na to nie mają bajki. W zeszłym tygodniu bajek nie ogladała i nie było nocnych pobudek, w weekend były bajki i dziś w nocy znów atak płaczu. Może je w nocy przeżywa?
      • baba_za_kolkiem Re: Płacze w nocy 24.08.15, 13:17
        Mój synek miał i ma tak już od dłuższego czasu, wg mnie jest to u niego ewidentne przeżywanie jeszcze raz emocji z dnia. Czasem szlocha przez sen, natomiast prawie co noc coś woła, raz nawet słyszałam jak śpiewał.
        Woła w nocy mnie, albo krzyczy "nie" albo jeszcze inne dziwne okrzyki. Wstaje do niego (śpi w łóżeczku obok mnie) i zaglądam, śpi w najlepsze tylko że płacze lub gada.
        I te objawy nasilają się jak mamy pełen wrażeń dzień, np. byli goście u nas, byliśmy na placu i bawił się fajnie z dziećmi, byliśmy na basenie.
        Pogłaskanie go wówczas albo go uspokaja, albo wprawie w szał, dlatego działam trochę na wyczucie, czasem głaszcze a czasem nie robie nic i pozwalam, żeby wypłakał to co ma wypłakać lub wykrzyczał, to co chce wykrzyczeć.
        • manuskrypt1 Re: Płacze w nocy 28.08.15, 21:03
          Być może tak jest. Ona zaczęła płakać, kiedy pierwszy raz byłam wej szpitalu. Zauważyłam, że kiedy jest ze mną cały dzień, to mniej płacze, albo w ogóle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka