biankao
11.12.18, 21:07
Rozumiem, ze gorączka to normalny objaw walki organizmu z wirusem i nie należy jej zbijać za wszelka cenę jeśli nie jest za wysoka. Ale córka ma 38.5 i ewidentne jest jej zle, płacz o wszystko itp. Teraz śpi i budzi się co chwila. Od ostatniej dawki minęło 7 godzin (druga podałam jej już po 5 godzinach, bo nic tylko płakała). Doktor powiedziała, żeby przestrzegać tych 8 godzin odstępów. A jak wy robicie?