Dodaj do ulubionych

obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze...

28.10.04, 17:55
Ide wczoraj na spacerze z wozkiem, w poblizu trwa remont ulicy. Podchodzi
robotnik i pyta o ogien. Mowie mu, ze nie mam, a on sie pyta o dziecko -
chlopak czy dziewczyna. To mowie - dziewczyna. A on ze tatus pewnie byl
troche zawiedziony %^%$#%$*$@!%$^
Wszystkie noze mi sie w kieszeni otworzyly. Niby wiem, ze to tylko robol
drogowy, ale jak rany to znaczy, ze jakistam % spoleczenstwa niestety tak
mysli... sad
Obserwuj wątek
    • iwona-mama-majki Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 28.10.04, 18:18
      No cóż trudno zaprzeczyć.Chociaż mój "niemąż" od początku chciał córcię (
      chociaż z syna też byłby na pewno zadowolony)
      • justyna1232 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 10.11.04, 10:22
        Czesc wiem o czym mówisz sama tego nie doświadczyłam ale juz kilka razy byłam
        świadkiem, u mnie toche inna sprawa jak naopowiadałam mezowi jak moje koleżanki
        walczą ze stylejkami u swoich synków to powiedział ze lepiej może zebyśmy mieli
        dziewczynki (jestem w ciaży bliźniaczej). Pozdrawiam pa
    • ja_goda Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 28.10.04, 18:37
      Kiedy bylam z corka pierwszy raz na basenie, okazalo sie, ze wiekszosc dzieci
      to dziewczynki, a z nimi same mlode mamy. Jedna z nich w ramach przyjemnej
      konwersacji stwierdzila: to sie tatusiowie zmartwili!. Normalnie mnie zatkalo.
      Zaznaczam, ze dziewczyna nie wygladala na robola drogowego tylko na zwyczajna
      mloda mame, ktora w dodatku sama ma corke. Czyzby znala to z wlasnego
      doswiadczenia? Mojemu mezowi i za pierwszym i za drugim razem byla zupelnie
      obojetna plec dziecka, zmartwil sie jak podejrzewano u mnie ciaze blizniacza
      (he, he), ale stwierdzil, ze i tak sie tego juz nie zmieni i jakos sobie
      poradzimy (urodzilo sie jedno smile)).
    • amama2 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 28.10.04, 20:27
      Witam!
      też się z tym spotkałam - mam 5 letnią córkę. Kiedyś, jak mała miała 3 miesiące,
      pojechaliśmy na chrzciny do mojej kuzynki. Ona urodziła bliźniaki - chłopców i
      na tej imprezie dziadek tych chłopców, kiedy usłyszał, że ja mam córeczkę
      stwierdził tylko wyniosłym tonem 'No a tu są chłopoki a nie dziurawiec'. Krew
      się we mnie zagotowała a mój mąż omal szklanki nie zgniótł ze złości. Nie
      skomentowaliśmy tej odzywki ale ten pan przestał dla nas istnieć.
      A mąż nigdy nie powiedział, że jest zawiedziony czy coś w tym stylu, że ma
      córkę! Dla nas ważne jest, że dziecko jest całe i zdrowe i że nas kocha. Kiedy
      chodziłam w ciązy po raz drugi płeć była nam zupełnie obojętna a nawet
      twierdziliśmy, że fajnie byłoby mieć drugą córcię, bo po pierwszej mamy już
      doświadczenie w wychowywanu dziewczynki. Urodził się chłopczyk i też jesteśmy
      szczęśliwi. Nasze dzieci traktujemy jednakowo i bynajmniej nie różnicujemy ich
      ze względu na płeć ani nikomu na to nie pozwalamy.
      A poza tym jak gdzieś czytałam 'U każdego zucha zawsze pierwsza jest dziewucha'.
      Pozdrawiam
      mama 5-letniej dziewczynki i 7-miesięcznego chłopca
    • t.nina Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 28.10.04, 20:48
      Oj, bez komentarza, dowiadywałam się już wielokrotnie, że moje dziecko to tylko
      córa. A teraz spodziewam się kolejnej dziewusi i spotykam się z kondolencjami,
      współczuciem i pocieszaniem.
      • jagulec Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 28.10.04, 21:26
        Ale to jest OKROPNE!!! Ciekawe czy ktorys z tych facetow pomyslal kiedys, ze
        byc moze ktos tak dawno temu powiedzial o jego zonie, ze to TYLKO
        dziewczynka... czy teraz tez na jej miejscu wolalby widziec faceta? A w Chinach
        to juz teraz maja problem bo wskutek takiej wlasnie ideologii Chinczycy nie
        maja sie z kim zenic...
        • apja Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 10.11.04, 12:04
          Chyba szkoda slów na takiego czlowieka. Moja teściowa jak sie dowiedziala że
          pierwsza będzie dziewczynka to powiedziala " to jak robileś?". To wszystko jest
          normalne chamstwo. Bardzo dobrze że nazwalaś go tak jak nazwalaś, chociaż
          czytam że dziewczyny się bardzo oburzają. Ale skoro on ma takie zdanie o
          kobietach, inaczej nie można go nazwać. Ja wręcz napisalabym robal drogowy.
    • bjalow Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 28.10.04, 21:18
      jak byłam w ciązy i sie okazało ze to dziewczynka (co nas oboje bardzo
      ucieszyło) to babcia mojego męża próbowała mnie "pocieszać" - w stylu - "no
      wiesz, to też dziecko..."
    • antonina_74 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 29.10.04, 00:55
      "tylko robol drogowy" to też swego rodzaju obrzydliwy stereotyp smile
      • jagulec Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 29.10.04, 21:54
        Owszem, ale uzylam tego okreslenia calkowicie swiadomie. Bo pewnie wiele osob
        by napisalo 'nie przejmuj sie co gada jakistam robol'. Wiec ja pisze -
        przejmuje sie chociaz to TYLKO robol a nie jakis autorytet
        moralny/spoleczny/etyczny/naukowy/dowolny...
        • ma.pi Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 04.11.04, 14:30
          jagulec napisała:

          > Owszem, ale uzylam tego okreslenia calkowicie swiadomie. Bo pewnie wiele osob
          > by napisalo 'nie przejmuj sie co gada jakistam robol'. Wiec ja pisze -
          > przejmuje sie chociaz to TYLKO robol a nie jakis autorytet
          > moralny/spoleczny/etyczny/naukowy/dowolny...

          A propo "robola drogowego".
          Jeszcze za moich studenckich czasow koledzy dorabiali sobie malowaniem plotow.
          No tak sobie maluja i idzie babcia z wnuczkiem. Wnuczek ciekawski, pyta sie
          babci co panowie robia. Babcia mowi, ze ploty maluja. To wnuczek dalej ciagnie
          konwersacje, "a dlaczego ci panowie ploty maluja", na to babcia "bo widzisz
          wnuczku jakby ci panowie sie dobrze w szkole uczyli toby plotow malowac nie
          musieli".

          Pozdr.
      • anma Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 29.10.04, 22:15
        Hmmm....przyznam, ze tak samo pomyslałam. To tez stereotyp i jak słusznie
        zauważyła antonina_74 - obrzydliwy. A juz wyjaśnienie jagulec, ze uzyła tego
        okreslenia świadomie, bo przejęła się mimo, że to TYLKO robol....nie wiem jak
        skomentować...Czy "robol" nie moze być autorytetem moralnym, etycznym? No może
        naukowym nie bardzo, chociaż nie wypowiadałabym sie w tej kwestii
        kategoryczniewinkFakt, ten konkretny człowiek (nie znoszę okreslenia "robol",
        czy nie mozna pisać "robotnik"?)nie wykazał się ani taktem, ani kulturą ale jak
        zwykle....nie uogólniajmy.
        A tak poza tym: wszelkie stereotypy sa chore: ja zawsze chciałam synka,
        marzyłam o synku, widziałam tego mojego przyszłego synka oczmi wyobraźni juz
        dawno, dawno. Gdybym miała córeczkę kochałabym ja tak samo, bo to po prostu
        ukochane dziecko, ale jakoś podskórnie czułam że to będzie synek. I tez wiele
        osób nie mogło tego zrozumieć. Jak to? No ze mąz chciałaby syna to zrozumiałe,
        ale że ja? Przeciez każda kobieta chce córkę. No ja tam wiem, ze nie każda, bo
        pare juz takich spotkałam, ale co to ma w ogole do rzeczy? Więcej dzieci miec
        nie będę(względy zdrowotne), chociaz bardzo bym chciała....miec jeszcze
        drugiego synka...a potem moze córeczkę?smile)
        • tatjana Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 29.10.04, 22:41
          Ze wszystkich facetów, jakich znam 90% wolałoby mieć córeczkęsmileJa bardzo
          chciałam mieć synka

          i go mambig_grin
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=16970605
        • jagulec Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 29.10.04, 23:24
          No dobra, to dodam ze ow robol byl nietrzezwy i chuchal. Gdyby byl trzezwy, nie
          chuchal i nie opowiadal glupot, w zyciu by mi nie przyszlo do glowy okreslic go
          mianem robola. Co nie zmienia faktu, ze zwykle jak ktos pracuje przy remoncie
          ulicy to doktoratu w tym czasie nie pisze...
          Poza tym, jak juz mowilam, napisalam tak zeby uprzedzic ewentualne rady zeby
          sie nie przejmowac bo co to za autorytet, a nie dlatego ze uwazam sie za wyzszy
          poziom (chociaz w obliczu pijanego chuchu i opadajacych spodni owszem sie
          uwazam).
    • iwonka13 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 30.10.04, 08:10
      a ja zawsze marzyłam o córeczce i mam córeczke. Powiem nawet szczerze, ze
      trochę sie bałąm, ze moze urodzic sie chłopczyk i czy będę taka szczęśliwa jak
      teraz, pewnie tak, bo każdego dziecko jest kochanee, takie maciupkie,
      slodziutkie. Ale jestem mega szczesliwa, ze mam coreczke i moj mąz tez. Nie
      powiem juz o tesciowej. jest zakochana w swojej wnusi. I tez mysle ze bardzo
      sie cieszy ze to dziewczynka. Ona miala 3 synów, i jeszcze maż w domu. 4
      facetów i ona. I wierzcie mi....., życie takiej kobiety jest zupełnie inne, niz
      tej która ma choćby jedną córkę.
      • monika.pap Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 30.10.04, 08:58
        Ja chodzac w pierwszej ciazy tez sie zastanawialam jak to bedzie gdy ur sie
        chlopiec(a chcialam baaardzo dziewczynke).Gdy malutka przyszla na swiat to
        wszyscy byli mega szczesliwi tylko moj ojciec musial sie na to odezwac ze teraz
        by sie nam przydal syn.W tej chwili mamy i syna ale gdyby to byla druga corka
        to co........?Zato teraz wkurzaja mnie teksty ale wam sie udalo parka,ale to
        przeciez niewarzne warzne ze sa zdrowe.Przynajmniej dlamnie,mnialam problemy z
        druga ciazo,porod tez nienalezal do latwych,no i maly mnial po nim problemy
        neurologiczne,wiec nic dziwnego ze ciesze sie iz sa zdrowe i rozwijaje sie
        prawidlowo.
        Pozdrawiam was wszystkie i niedajcie sie stereotypom.Monika.
        • weronikarb Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 03.11.04, 10:08
          hmmmmmm ja pamietam jak dzis jak dziadek opowiadal babci, ze siedzial z kolega
          na ławce i ten sie baaaaardzo chwalil iz jest prawdziwym dziadkiem bo ma WNUKA,
          a moj dziadzio to tylko dziadek przy babcie bo same wnuczki na to dziadzio:
          - słuchaj ja mam wnuczki od córki także jestem pewien ze jestem PRAWDZIWYM
          dziadkiem, a Ty od synowej także co do tej prawdziwości to nie byłbym pewien
          i z usmiechem wstal i sobie poszedl - jaki ubaw byl smile
    • mamakasia5 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 30.10.04, 08:53
      Nie wierzę w stereotypy. To idioctwo. Ja zanim zaszłam w ciążę bardzo chciałam
      mieć dziewczynkę.Dziewczynkę z którą mogłabym zmywać naczynia, zapinać jej
      kolorowe spineczki,ubierać się w te same kolory. A mąż chciał chłopca. Żeby
      mógł go uczyć grać w piłkę,żeby jezdzili na wycieczki rowerowe. Przed ciążą
      siedzieliśmy na fotelach i powtarzaliśmy:facet,baba,facet,baba...Ale kiedy
      zaszłam było taaaaaaaaakie szczęście że płeć już nie grała roli.A kiedy się
      okazało że blizniaki,chłopak i dziewczyna to było taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie
      szczęście.I nigdy nie pomyślałabym że to gorzej że nie mam dwóch facetów.A
      wszyscy co tak myślą niech się zastanowią:A kto wam synów rodzi?
      • jagulec Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 30.10.04, 15:02
        To prawda, ze super Wam sie udalo smile) jednak zwroce uwage na cos, co tez
        powoduje ze tzw. gul mi rosnie: czy naprawde nie myslalas zeby to z synkiem
        zmywac naczynia, a z dziewczynka jezdzic na wycieczki rowerowe??? Ja jestem
        nieuleczalna feministka i corce kupie i lalke, i koparke. Synkowi tez, jesli
        kiedys bede go miec...
        • kilovolt Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 04.11.04, 23:26
          Gul komuś rośnie jak ktoś czyta zdania wyrywkowo. Rozumiem, że pewnie byś też
          zapinała synka w kolorowe spineczki a dziewczynkę uczyła grać w nogę? Nie można
          selekcjonować wypowiedzi i twierdzić, że np. zmywanie naczyń i wyczieczki
          rowerowe się nie podobają, a reszta jest ok. Bo myślę, że jak przy dziewczynce
          jest m.in. mowa o ubieraniu w spineczki to jednak ten gul nie powinien rosnąć,
          no chyba że jesteś naprawdę radykalną feministką.
          • lch74 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 05.11.04, 00:17
            Rozumiem, że pewnie byś też
            > zapinała synka w kolorowe spineczki a dziewczynkę uczyła grać w nogę?

            Co do tych spineczek, to niekonieczniewink ale jako dziewczynka uwielbiałam grać w nogę (mama na moje usilne prośby kupiła mi nawet korki), jeździłam z ojcem na biegówkach, bawiłam się kolejką, żołnierzykami, samochodami i innymi "męskimi" zabawkami... a może ze mną było coś nie tak???wink Dla uzupełnienia najbardziej lubiłam (i nadal lubię) chodzić w spodniach i w podstawówce zbuntowałam się i zaczęłam nosić fartuszek chłopięcy (za moich czasów jeszcze takowe się nosiło), bardzo nie podobał mi się ten dziewczęcy po kolana... Natomiast nienawidzę zmywać naczyń i prasować... więc sama już nie wiem jestem kobietą czy mężczyzną???wink Ale jajabig_grin Te stereotypy są bezsensowne...
            Pozdrówkismile
          • jagulec Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 07.11.04, 22:15
            A co to jest 'radykalna feministka'? Taka lesbijka z wlosami na nogach? To nie,
            nie jestem...
            Wiesz, przeczytalam niedawno gdzies na niusach taki watek o tym jak to pan na
            przejsciu dla pieszych kazal sie synkowi odsunac od drugiego pana (czy tez
            pani) z innym synkiem, bo ow synek mial w reku, o zgrozo, LALKE! Zeby nie bylo
            watpliwosci, ten pan dokladnie i na glos wytlumaczyl synkowi dlaczego ma sie
            odsunac. Bo mianowicie ten pan to pedal i choduje syna pedala i to jest
            zarazliwe.
            Nie bede w ramach forsowania nowych standardow rownego traktowania ubierac
            chlopca w sukienki i spineczki bo w naszej (i nie tylko) kulturze 'wypada'
            kobiecie robic (i nosic) to co meskie, a 'nie wypada' facetowi robic (i nosic)
            tego co damskie (vide ubrania, niektore zawody, prace domowe, robotki reczne,
            kolory itd. itp.). Ale nie widze nic zlego w umozliwieniu chlopcu bawienia sie
            lalkami jesli wyraza taka chec, i nie widze powodu aby chlopca zwalniac z nauki
            zmywania, a dziewczynce zabraniac grac w noge i nie kupic jej samochodziku.
    • mamcia-2003 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 30.10.04, 16:24
      Nie ma się co przejmować stereotypami...były, są i będą...ale rozumiem jagulec,
      że na słowa tego "robola"(nie wiem o co spory co do nazwania tegoż
      nieprzyjemnego faceta?!Gdyby to powiedział np. jakiś pan doktor, to jagulec też
      pewnie użyłaby określenia o wymiarze nieco pejoratywnym typu "zarozumiały
      doktorek"!)- oburzyła się jako Matka, bo faktycznie sformułowanie było
      mało "wyszukane". Nie wiem po co pisać i spierać sie o słowo "robol"- kontekst
      wypowiedzi był chyba inny?...A, że i "robol" ma mało wykwntne słownictwio i nie
      zawsze wie co to dobre maniery to już sprawa "robola"- tak to już jest, może to
      kolejny stereotyp, bo i pewnie niektórzy "robole" mają i co do powiedzenia...W
      każdym razie w pełni zgadzam się z jagulec!!!Ja pewnie powiedziałybym mu coś
      dobitnie, kąśliwie np. "A Pana matka to się pewnie popłakała, jak Pana
      zobaczyła!!!". Może to i prostackie tak cios, za cios, ale pewnie by mi ulżyło,
      że stanęłam w obronie mojej kochanej córci!!!
      Ps. Jagulec, po tak usłyszanych słowach (obyś ich nigdy już nie usłyszała!),
      zastanów się, przełknij i "wal" do faceta, kobitki...kogokolwiek, kto nie ma
      taktu pewne kąśliwości słowa!!!Pozdrawiam!!!
    • iwonaw2 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 02.11.04, 21:41
      Z góry przepraszam jeśli coś dubluję, ale myślę, że nie tylko tzw. robol
      drogowy tak mysli. Myśli tak znakomita większość znanych mi panów i pań -
      niestety sad.
      Niestety w niektórych kwestiach jesteśmy nie przysłowiowe 100 ale 1000 lat za
      murzynami - tych ostatnich przepraszam smile.

      Pozdrawiam

      Iwona
    • honda1998 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 03.11.04, 08:32
      Stereotypy maja się dobrze ale najwyraźniej dotyczą równiez Ciebie. Co to
      znaczy "robol"??? Pracownik fizyczny jak każdy inny. Nie wszyscy kończą studia -
      pracownicy fizyczny sa równie b. potrzebni.

      A druga sprawa to kwestia chłopak - dziecwzyna. Ja mam synka i spodziewam się
      drugiego. Tymczasem mój mąż gorąco pragnął córki. Nikt nigdy w moje rodzinie
      nie traktował dziewczynek gorzej, nigdy tez nie słyszałam komentarzy odnośnie
      płci

      pozdrawiam,

      Eliza
    • magda_andrz Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 03.11.04, 11:36
      Kiedy byliśmy z naszą Julcią na wakacjach tacy "mili" ludzie też pytali czy nie
      woleliśmy chłopca, ale my chcieliśmy DZIEWCZYNKE. Ale zresztą co to za różnica
      kochana jest ale gdyby urodził się chłopiec tio co kochanyby był mnie?
      Wszyscy znajomi nam zazdroszczą bo u nas w okolicy sami chłopcy. MAz chodzi
      dumny jak paw zwłaszcza od kiedy zna powiedzonko że u kazdego zucha zawsze
      pierwsza jest dziewucha!!!!!!1
    • martaglowacka Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 03.11.04, 13:50
      Nie wiem ile w tym prawdy - my mamy synka. U nas na osiedlu jest sporo
      Dzieciaczków w wieku naszego Mateusza i większość to chłopcy. Jeden ze
      znajomych ma właśnie Dziewunię i choć bardzo za nią przepada zwierzył się
      kiedyś mojemu Mężowi, że dla Faceta nie ma to jednak jak Chłopiec. Cóż..
      • kamalala30 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 03.11.04, 14:15
        Nie wyobrazam sobie wiekszego szczęścia jak nasza Michalinka ale do chłopców
        nic nie mam.Też byśmy kochali.Drażni mnie jednak kiedy ojcowie dumni że mają
        syna chwalą sie tym tak jak gdyby ten fakt dodawał im samym wartości.Myślę że
        tylko facet z kompleksami nie potrafi się cieszyć z córki, bo przeciez kiedy
        rodzi się córka on nadal pozostaje nawazniejszym bo jedynym mężczyzną w domu.
        Mój teść koniecznie chciał zebysmy mieli chłopca a teraz odszczekuje to przy
        kazdej okazji, klęczy przed małą mimo chorego kregosłupa i z upodaobaniem daje
        sie ciagnąć za włosy.Cóż jedni nie potrafia spłodzić syna a inni córci i dzieki
        temu wszystko sie równoważy.
      • buba1313 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 08.11.04, 14:33
        Martusia, to ja-Kasia Wąsowska, pamiętasz mnie? Ale ten świat jest mały,
        co??? smile) Mój nr GG 42604 -siedzę w domku i czekam na wiadomość od Ciebiesmile)Pa
    • i.r WERONIKARB 03.11.04, 20:09
      Tekst dziadka po prostu BOSKI!!!

      Ja natomiast od drugiej strony: rodzice mojego narzeczonego (tak tak, kocia
      lapa ku zgorszeniu wszystkich) bardzo chcieli miec wnusie i babcia tez chciala
      miec prawnusie a tu figa, jest Tymek! I niech tylko cos mi prosto w twarz
      powiedzą!!!Sluchajcie, ale to NIC!!! Bo moja "tesciowa" jest totalna
      antysemitka i twierdzi (tez za moimi plecami), ze ja jestem podobna do Zydowki
      i n apewno mam troche zydowskiej krwi, wiec moje dziecko jest zydowskie!!! I
      tak gadala, jak jeszcze bylam w ciazy. Niezly ciemnogrod, co? Teraz sie prosi,
      zeby jej dziecko choc na kilka godzinek zostawic, taka steskniona... a moze
      chce sprawdzic, czy obrzezany wink hehe

      DZIEWCZYNY, NIE PRZEJMUJCIE SIE, CZASEM POMYSLCIE, ZE CO NIEKTORYM TRZEBA
      WSPOLCZUC ICH GLUPOTY, ZACOFANIA, NIEDOUCZENIA ITP, BADZCIE PONAD WSZYSTKO!
      NASZE SKARBY SA NAJWAZNIEJSZE!!!!!!!

      papa
      • weronikarb Re: WERONIKARB 04.11.04, 14:13
        Wiem my tez do dzis "lejemy" z tego smile
    • aniasc Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 04.11.04, 16:12
      Paskudne...
      Ja mam dziewuszke i jestem naprawde dumna mama. Zuzia ma tez dumnego tatusia,
      ktory za nic na swiecie nei zamienilby jej na chlopaka. Wazne jest to jakie
      nasze dziecko jest, a nie to jaka ma plec. I jak nastepna bedzie znowu corcia to
      spoko, jak synek - super. Cokolwiek postanowi sie urodzic najistotniejsze to to
      zeby bylo zdrowe i zebysmy tworzyli szczesliwa rodzine.
      A a'propos idiotycznych przekonan na temat dziewczynek: koledze wlasnie urodzily
      sie blizniaki. Dziewczynki. Wczesniej mial juz corke i byl z tego powodu calkiem
      zadowolony, bo "u kazdego zucha...". Ale kiedy po pierwszej dziewczynce pojawily
      sie 2 kolejne facet poczul sie mocno rozczarowany. W ogole nie chce o tym mowic,
      jest zly i dobrze ze nie zaczal jeszcze zaloby nosic. Jego ojciec podobnie.
      Powod? Nazwisko nie przetrwa...
      Zenujace, prawda?
    • katarzynka25 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 04.11.04, 21:32
      Mówi się że facet woli chłopaka a ja wiem dlaczego bo: chciałby się z nim
      pobawić samochodami kolejkami etc. To wszystko dlatego, ale i tak wiadomo że
      córeńka jest zawsze tatusia.
      A steretypy cóż pozostaje tylko pokiwać głową jak się coś takiego słyszy
      (oczywiście e współczuciem)
    • anetakd Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 05.11.04, 09:16
      Kiedy mój Tata szedł odwiedzić moją Mamę w szpitalu po urodzeniu trzeciego
      dziecka, to portier wyszedł do niego i pocieszał go: "niech się pan nie martwi,
      jakoś to będzie". Tata przerażony co sie stało, a portier : "znowu córka!". To
      było dwadzieścia parę lat temu, ale stereotypy faktycznie mają się dobrze.
      Kiedy moja siostra urodziła drugie dziecko - synka (wcześniej miała córeczkę)
      to też mnóstwo ludzi jej mówiło: "a to nareszcie(!!!) mąż i tata sie cieszy".
      Ja urodziłam synka i też często słyszę, że mąż musi być szczęśliwy, że to
      chłopak. Ale już nie chce mi się tłumaczyc, że płeć nie miała dla nas
      znaczenia, bo dla tych osób jest to nie do pojęcia.
    • dororka Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 05.11.04, 10:05
      Punkt widzenia, zalezy od punktu siedzenia. ja mam "parkę" - choc chciałam druga
      córkę. Ale za oboje dałabym się pokroić.
      Jak kogoś irytuja komentarze dotyczace płci dziewczynek, to jest takie mała
      eleganckie przysłowie "Nie sztuka w dziurze...." resztę pewnie znacie.
      A odnosnie stereotypów, to jak mozna skomentowac pytanie lekarza pediatry,
      zadane podczas pierwszej wizyty kontrolnej małego, czy zapłaciłam za cesarkę?
      Jakby zajrzała uwaznie w książeczkę dziecka to by wszystko wiedziała. Wiekszość
      osób uważa, ze cesarki robi sie tylko na żadanie bojącej się bólu pacjentki. Ale
      zeby lekarz tak myslał?
      Pozdrowionka
    • meessi Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 05.11.04, 11:07
      Nie wiecie że jest takie powiedzenie "U zucha zawsze pierwsza jest
      dziewucha????????" powiedział mi to facet z warzywniaka (czyli też prosty
      człowiek), miał i syna i dziewuszkę. Mój facet też raz po cichu sie przyznał,
      że wolałby córeczkę, ale wyszedł nam chłopaczek
    • chrisb004 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 05.11.04, 20:15
      Nie patrz na to,
      my staralismy sie kilka lat ale kiedy lekarz pokazal na USG mala plamke
      to wiedzialem - to bedzie ONA ! smile)))))))
      I tak sie stalo.
      S...e w banie z tymi chlopakami, najwazniejsze ze jest. I za hiny bym jej nie
      zamienil na chlopca, chociaz rozrabiaka z niej nieziemska.
      • miss_blokers Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 07.11.04, 16:30
        Ja tez mam synka i na kazdym kroku slysze "a to pewnie maz sie cieszy".
        Cholera, z coreczki tez by sie cieszyl, dziecko to przeciez dziecko, a plec
        jest sprawa drugorzedna.
    • saba76 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 07.11.04, 18:03
      hehe a mój mąz stwioerdził ,ze woli tuzin dziewczynek niż chlopakasmile
      a mamy 2 dziewczynki,rozrabiają jak tuzin chlopcówsmile
      lubi je ładnie ubrać i wyjśc na spacer pochwalić sie
    • mama_majki Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 08.11.04, 16:10
      To trzeab mu bylo odpowiedziec, ze jak mowia niektorzy "chlopak to nie
      dziecko" - jak wyrosnie najwazniejsza jest dla niego nowa rodzina smile))))))))))
      Tak mowi nasz pediatra - ojciec 3 synow i 1 corki, wiec chyba wie co mowi hehe.
      Pozdrawiamy. Kasia i Maja (24.07.2003)
      ________________________________________
      Majeczka maj law smile)))
      nnk.art.pl/kotografie/nenkowa.html
    • 1975a2 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 10.11.04, 07:46
      mam 3- synów CHCE CÓRKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • mirka17 Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 10.11.04, 09:14
      A mnie uraziło w twojej opini że powiedział to cytuję "...tylko robol drogowy"
      Wybacz ale czym ten "robol" różni się od Ciebie, jest półgłówkiem, ma 5 nóg czy
      co? Obyś nigdy nie musiała pracować ciężko, albo Twój mąż marznąć w pracy na
      dworze. Bo i inteligentom to się zdarza. Mirka
      • jagulec Re: obrzydliwe stereotypy maja sie dobrze... 10.11.04, 09:51
        Wiesz co, przeczytaj sobie powyzej czemu okreslilam go mianem 'robola
        drogowego', bo uzasadnilam to chyba w 3 postach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka