Dodaj do ulubionych

Do mam 2-latków

20.01.05, 12:16
Mam pytanie co potrafią już Wasze 2-latki i czy takiemu dziecku można już
wytłumaczyć ze będzie mieć brata lub siostrę?
Z góry dziękuję za odpoweidzi.
Obserwuj wątek
    • noa2003 Re: Do mam 2-latków 20.01.05, 13:22
      Witaj
      Nasz Kuba w marcu będzie miał 2 latka , odpowiadając na twoje pytanie , myślę
      że to wszystko zależy od dziecka , na dzień dzisiejszy Kuba mówi po swojemu,
      niestety nic go nie można zrozumieć , najlepiej wichodzi mu NIE , mama , tata ,
      dziadzia , baba itd., moim zdaniem ,ciężko jest wytłumaczyć takiemu malcowi, że
      będzie miał rodzeństwo, myślę że jak w domu pojawi się brat lub siostra ,to
      szybciej zrozumie w praktyce niż w teorii, ale to jest tylko moje zdanie i
      przypuszczenia.Pozdrawiam Kasia
    • wioolinka Re: Do mam 2-latków 20.01.05, 13:26
      To chyba zależy indywidualnie od każdego dziecka.Moja Dominika zapytana czy chce mieć braciszka lub siostrzyczkę odpowiada zdecydowanie NIE! Mówiąc przy tym "mamusia jest tylko moja"
      • aniade Re: Do mam 2-latków 20.01.05, 13:43
        A moja Dominika ( 2,5 ) oglądając wczoraj bajkę, w której był niemowlaczek
        zawołała: "O! Oni mają małego dzidziusia! Ja też chcę małego dzidziusia!". A
        zapytana co będzie robić z dzidziusiem odparła "Będę...będę...będę się z nim
        bawić!". Zapytana czy chciałaby braciszka mówi że nie, ale na siostrzyczkę
        zawsze odpowiada tak.
        Widać co Dominika to inne zdanie smile))))

        Pozdrowienia!!!
    • g_kasia Re: Do mam 2-latków 20.01.05, 13:32
      Moja Gabrysia ma 2 lata i 4 miesiące. Mówi już sporo, zaczyna tworzyć proste
      zdania, pytania a najchętniej polecenia. Ma świetną pamięć, pamięta jak dojść w
      kilka miejsc, które bardzo rzadko odwiedza. Jest bardzo sprawna ruchowo.

      Co do drugiej części pytania... jestem właśnie na etapie tłumaczenia, ze bedzie
      mieć braciszka. Wydaje mi się, że nie do końca rozumie, że jestem w ciąży. Tzn.
      wie, że nie wolno skakać po mamie, lubi głaskać i tulić siędo brzucha,
      wsłuchuje się w brzuszkowe odgłosy i czeka na kopniaki, z których bardzo się
      cieszy. Usypia mi brzuszek (dziecko?), na pytanie gdzie mama ma dzidziusia
      pokaże na mój brzuch, ale na pytanie gdzie jest dzidziuś pokaże brzuch swój i
      każdego - tylko nie mój. Więc nie wiem na ile jest wszystkiego świadoma. Często
      odwiedzamy szwagierkę, która niedawno urodziła, małej podoba się dzidziuś,
      głaszcze go, chce karmić, daje zabawki, całuje w główkę i uspokaja gdy zaczyna
      popłkiwać... ale jak to będzie kiedy takiego dzidziusia bedzie miała cały
      czas...
      pożyjemy zobaczymy smile
      Pozdrawiam
    • lyla1 Re: Do mam 2-latków 20.01.05, 14:05
      Przecież taki 2 latek nie musi jeszcze wiedzieć, że będzie miał rodzeństwo. Jak
      już będzie miał, to będzie się musiał przystosować. Zobaczysz jak od razu
      wydorośleje. No i będzie musiał być bardziej odpowiedzialny. Wydaje mi się, ze
      nie musisz się przejmować na zapas, no chyba, że bardzoCi zależy na tym, aby mu
      wytłumaczyć, ze będize miał rodzeństwo. Ale czy warto? Mój synek ma 2 lata i
      miesiąc. Gada po swojemu, ale go rozumiemy np: Daj dzidzia memle" - to znaczy
      daj dziecku mleczko" i takie inne. Tak mi się nasunęło, może spróbujesz go
      skontaktować z młodszymi od niego dziećmi. Mój synek już na drugim spotkaniu
      wiedział, że dzidzia jest mała i trzeba delkatnie się z nią bawić.
    • j_aga Re: Do mam 2-latków 20.01.05, 17:19
      A ja uważam, że dziecku trzeba mówić o tym, ze będzie miało rodzeństwo. O
      drugim dziecku dowiedzieliśmy się w troche przed drugimi urodzinami synka.
      Powoli zaczęliśmy go oswajać z tą myślą. głownie z konieczności, nie mogłam go
      juz tyle nosić na rękach, trzeba było uważać na brzuch, nie mógł po nim skakać
      itp. Uważaliśmy, ze nie można mu nie wytłumaczyć. teraz jestem w 9 miesiącu i
      synek bardzo czeka na siostrzyczkę. Tłumaczyliśmy mu że on też był w brzuszku,
      pokazywaliśmy zdjęcia (to już oczywiście jak brzuch był wiekszy), czytaliśmy
      książkę, Franklin czeka na siostrzyczkę i Franklin starszym bratem.
      Pewnie, ze i tak nie wiadomo jak będzie po porodzie, ale rozmawiamy z nim o tym
      jak będzie z małą dzidzią w domku, ze pojedzie do babci, jak mama pojedzie do
      szpitala. On aktywnie uczestniczy w mojej ciąży. teraz ma 2lata i 7 miesięcy.
      Zawsze mówi, że kocha mamę, tate i dzidzie (chociaż nikt go tego nie uczył).
    • marta.m2 Re: Do mam 2-latków 21.01.05, 12:59
      To ile dziecko rozumie zależy od jego indywidualnego rozwoju. Jaś kiedy urodził
      się jego młodszy brat miał rok i 9 miesięcy. Mówił już wówczas pełnymi
      zdaniami, znał na pamięć krótkie rymowanki i piosenki (typu „Stary niedźwiedź
      mocno śpi” czy „Siała baba mak”wink. O tym, że będzie miał brata mówiliśmy mu od 8
      miesiąca ciąży. Opowiadaliśmy jak to będzie kiedy w domu pojawi się dzidziuś i
      jaka ważna będzie jego rola jako starszego brata. Uprzedzaliśmy też, że mama
      pojedzie na parę dni do szpitala (do tego czasu nigdy nie rozstawał się ze mną
      na dłużej niż parę godzin). Myślę, że wiele z tego rozumiał, bo po moim
      powrocie od razu stwierdził, że Wojtuś „jest naszym dzidziolkiem”. Teraz Wojtek
      ma 5 miesięcy i najbardziej kochającego starszego brata na świecie. A tak się
      zamartwiałam jak to będzie? Czy nie będzie między dziećmi zazdrości? Czy
      starszy nie będzie starał się „unicestwić” młodszego, itp.? Fakt, że zdarzają
      się czasem zgrzyty typu ”Wojtul to moje klocki i ich nie jedz!!!” kiedy Wojtek
      sięga po Jasiowe zabawki i pakuje je do buzi, ale jest to sporadyczne i łatwe
      do opanowania. Ważne aby starszemu dziecku tłumaczyć pewne zachowania
      młodszego, przypominać, że on sam tak robił kiedy był dzieckiem, no i poświęcać
      starszakowi mnóstwo uwagi i zainteresowania.
      Pozdrawiam
      Marta
    • mama_maxia Re: Do mam 2-latków 21.01.05, 13:32
      Mój Maxio ma 2 latka i 3 miesiące, mówi słabo, ale jest bardzo komunikatywny.
      Nasza mniejsza Dzidzia ma 8 tygodni (w brzusiu) i już wytłumaczyłam Maxiowi, że
      tam jest "lala" - On tak mówi na małe dzieci. Codziennie rano i wieczorem
      przytula mój brzuszek i całuje lalę...Mówi, że kocha.
      Domyślam się, że za bardzo nie rozumie o co chodzi, no ale mam nadzieję że jak
      brzuszek urośnie to nie przerazi się, no a Lalę będzie już umiał kochać smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka