Dodaj do ulubionych

problemy z kapiela

19.02.05, 02:42
Drogie Mamy,
Mam problem. Moj 20-miesieczny syn byl dotad fanem kapieli w wannie i
piszczal z radosci na basenie. Ryk byl przy wkladaniu do wanny (no, jeszcze
przy myciu wlosow, ale generalnie wanna byla supersmile)) Od niedzieli jest
straszny wrzask przy wkladaniu do wanny, dziecko histeryzuje, my je trzymamy
i z milej chwili zrobil sie horror. I w dodatku nie wiem dlaczego. Prawda,
bylismy od czwartku (zeszlego) do poniedzialku poza domem. W sumie 4 noce,
ale pierwsze 3 noce na wyjezdzie kapal sie normalnie, zaczal krzyczec
czwartej i mimo ze jestesmy juz w domu krzyczy nadal. Poza tym to nie
pierwszy jego wyjazd. Czy ktos juz mial taka sytuacje? Jesli tak, jak ja
rozwiazalyscie? A moze macie jakies pomysly co zrobic? Prosze o odzew.
Magda
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: problemy z kapiela 19.02.05, 09:45
      no, ja mam większy problem, bo moja 2,5 roczna córcia zaczęła tak panicznie bać
      się kąpieli, że od jakichś dwóch tygodni chodzi brudna i nie da się umyć. Nawet
      wczoraj z mężem zastanawialiśmy się na żarty, czy jej nie wrzucić do pralki, bo
      po dobroci się jej nie da umyć... Jestem załamana, bo nie wiem, co robić,
      dziecko mam jak z patologicznej rodziny.
    • megryan25 Re: problemy z kapiela 19.02.05, 10:18
      a może spróbujecie jakieś zabaweczki do kąpieli gumowe włożyć ?? zawsze mów do
      dziecka co w danej chwili zrobisz - pochlap troszkę wodą - zapytaj czy fajnie i
      powiedz delikatnie, że teraz będzie fajnie będziemy się pluskać itp. -
      ewentualnie proponuję kąpiel z dzieckiem w dużej wannie któregoś z rodziców
      powodzenia!
    • maadzik3 Re: problemy z kapiela 19.02.05, 16:30
      Mlody zawsze kapal sie z zabawkami, zawsze go pluskalismy i glaskalismy.
      Sprobowalam nawet wejsc z nim do wanny tez liczac na efekt, ale gdzie tam, wyl
      tak samosad((( Ratunku bo czuje sie jak wyrodna matka kapiac wrzeszczace
      przerazone dziecko.
      Magda
    • maadzik3 Re: problemy z kapiela 19.02.05, 16:31
      aha, w pierwszym poscie mialo byc ze ryk byl przy WYCIAGANIU z wanny. Dopiero
      teraz to zauwazylam
      m
    • maggs1 Re: problemy z kapiela 19.02.05, 19:21
      My też tak mieliśmy. Ja to skojarzyłam z tym, że może synkowi wlałam cieplejszą
      (oczywiście nie gorącą)wodę niż zawsze i potem się bał. Wcale nie chciał usiąść
      w wannie i płakał. Trudno powiedzieć jaka jest przyczyna, ze wasze dziecko nie
      chce się kąpać, trzeba to dokładnie przeanalizować. Może się czegoś
      przestraszył, może coś mu się nie spodobało? My np zawsze razem z mężem kąpiemy
      synka, a kiedyś męża nie było i przyszła teściowa zobaczyć jak się Mikołajek
      kąpie i też potem nie za chętnie właził do wanny. Chyba po prostu trzeba
      cierpliwości, może na początek wkładajcie dziecko do małej wanienki czy do
      jakiejś miedniczki? Pozdrawiam.
    • antoninamaria Re: problemy z kapiela 20.02.05, 19:34
      Miałam ten sam problem (mała wypadła mężowi z rąk i wpadła pod wodę). Zaczęłam
      wchodzić pierwsza do wanny, córka stała w wodzie, potem sadzałam ją na swoich
      nogach. I tak stopniowo ...
    • pkwasniewska Re: problemy z kapiela 20.02.05, 20:05
      Cześć,ja również miałam podobny problem,tzn.on jeszcze w zasadzie się nieskończył,ale jesteśmy już na dobrej drodze.Moja córeczka(teraz 16 miesięcy) jakieś dwa miesiące temu panicznie wystraszyła się podczas kąpieli takiej nakręcanej pływającej zabawki.Od tego czasu niebyło mowy o kąpieli,krzyczała,wrzeszczała,a ja niewiedziałam co robić.Przez kilka dni chodziła brudna,bała się nawet umyć rączek w umywalce.Pomogło stopniowe przyzwyczajanie córki do wody:najpierw nalewałam wody do miedniczki stawiałam w pokoju na dywanie i myłyśmy rączki,kąpałyśmy zabawki(i tak przez kilka dni),następnym etapem było mycie w wanience,oczywiście najpierw rączek,nóżek,niebyło mowy o zdjęciu ubrania,gdyż strasznie się bała.Oczywiście bardzo ważna jest piana,dużo piany,myślę ze to ją troszkę oszukało.I choć nadal kapiel nienależy do przyjemnych,ale robimy postępy.Jest to strasznie mozolne,mały błąd cofał nas do początku,niewolno zmuszać dziecka do kąpieli,lecz stopniowo zachęcać.Życzę powodzenia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka