Dodaj do ulubionych

Nie chce spac sam

23.03.05, 18:51
Od miesiąca mam problem z moim 15 miesiecznym synkiem, nie wiem co sie dzieje
gdyz do tej pory było ok.Otoz za zadne skarby nie chce spac u siebie w
pokoiku w swoim łozeczku, płaczem i histerią wymusza spanie w naszym
łozku.Nie ma szans by w trakcie nocy przeniesc go spiacego zaraz budzi sie z
placzem.Efekt jest taki ze spimy w trojke co jest bardzo uciązliwe.Prosze
poradzcie co zrobic w takiej sytuacji??Ja nie wyobrazam sobie ze on juz całe
dziecinstwo bedzie z nami sypiał...
Obserwuj wątek
    • wwiolka Re: Nie chce spac sam 24.03.05, 14:07
      Twoje dziecko potrzebuje twojego ciepła i czułości i wiem coś niecoś o tym bo
      mam synka 17 miesieczniaka i reaguje identycznie. Zrywa sie z prawdziwą
      histerią na równe nogi gdy tylko próbuje go przenieśc do łóżeczka. Nawet gdy
      stoi ono w tym samym pokoju co moje małżeńskie łoże. Mam dość dzielenia się nim
      jeszcze ze swoim dzieckiem bo to nie jest normalne. Od 3 tygodni z uporem
      maniaka przekładam synka do jego łóżeczka kiedy śpi. Czasem się udaje, czasem
      są cyrki. Pozwalam mu zasnąć na dorosłym łóżku a potem niestety przenoszę. Raz
      nawet nie przespał całej nocy w dowód protestu i płakał a rano miał
      podpuchnięte oczy i chrypkę i .. był strasznie zmęczony. Dałam wtedy za wygraną
      i powróciłam do metody przenoszenia za kilkanaście dni. Od 3 dni moje dziecko
      nie budzi się już co chwilę w nocy, a jak się zbudzi i chce do nas to mój mąż
      podchodzi do niego bierze na chwilę na ręce przytula i odkłada spowrotem.
      Przyznam się, że nie wierzyłam w tę metode ale sie sprawdza. Tylko tyle, że nie
      mogę to ja go w nocy uspokajać bo wyje i wyciąga do mnie rece i za żadne skarby
      nie chce się położyć w swoim łóżeczku. Spał bowiem przez okres karmienia
      piersią tylko ze mną. Takie rozstanie z mamy cycusiem i spaniem w jej ramionach
      napewno jest o wiele fajniejsze niż własne, ograniczone szczebelkami łóżeczko.
      Więc życzę Ci wytrwałości i niepoddawania się naciskom dziecka, prawda jest
      taka, że ono doskonale wyczuwa, że grając na rodzicielskich emocjach o wiele
      więcej zyska. A rodzice czesto daja za wygraną w imię swiętego spokoju i
      przespanych spokojnie nocy. Tyle, że pożycie małżeńskie czasem na tym może
      ucierpieć. Wiem z doświadczenia. Wytrwałości i cierpliwości! Pozdrawiam.
      • ewulaks1 Re: Nie chce spac sam 25.03.05, 15:02
        no cóż.. mały ma 2,5 roku i śpi z nami. po nieprzespanych nocach polegających
        na lataniu do niego co chwila i odkładaniu, wszytscy troje byliśmy padnięci, i
        stwierdziliśmy z mężem, że chwilowo sie poddajemy. I tak śpimy razem już całą
        zimę mały śpi całe noce spokojniuteńko jak tylko słyszy nasze oddechy. Każda
        próba przełozenia kończy się płaczem i wybudzeniem. Przyzwyczailiśmy się
        chwilowo więc wszyscy i spróbujemy wznowić akcję rozdzielania za parę tygodni
    • paulaula Re: Nie chce spac sam 26.03.05, 07:22
      Moja córeczka przeszło 1,5 roku usypiała sama w łóżeczku, po czym z dnia na
      dzień stwierdziła że uśnie tylko z mamą w jej łóżku. Tak usypiała a ja
      przenosiłam ją do łózeczka. Tak samo nagle odmówiła spania w łóżeczku i po
      prostu śpi na rozłożonym tapczaniku, który od początku jest w jej pokoju, bo
      przez pierwszy rok spalismy z nią w jednym. Zupełnie nagle też zaczęła niedawno
      przychodzić do nas w nocy i bez pardonu kładzie się obok mnie, przykrywa kołdrą
      i chce zasypiać. Ja jednak wracam z nią do jej pokoju, kładziemy się, a jak
      zaśnie to wracam do siebie. No cóż jestem w o tyle lepszej sytuacji, że oprócz
      mojej prawie dwulatki mam jeszcze 12-latkę, więc ku uciesze obu śpią razem. Na
      początku nawet całkiem zlikwidowało to spacery nocne, ale często i tak
      przychodzi do nas, choć nie codziennie i przeważnie raz w nocy. Nie śpimy we
      trójkę bo nie wyspałabym się, budzę się na każde jej poruszenie. Ale do czego
      zmierzam, może gdyby u malucha w pokoju stało jakieś łóżko, na którym
      usypialibyście, nie musiałabyś przenosić go, tylko Ty wychodziłabyś, a w razie
      pobudki szłabyś do niego. To wygodniejsze niż spanie we troje. Spróbuj, może to
      będzie rozwiązanie. Mam nadzieję że pomoże i pozdrawiam cieplutko i świątecznie.
    • flurcia Re: Nie chce spac sam 02.04.05, 22:13
      Ola ma 18 miesięcy i od ok. 2 miesięcy schemat zasypiania jest następujący: po dobranocce bierze mnie za rękę idziemy do jej pokoju, kładę się z nią na naszym łóżku i Ola zasypia. Potem przenosze ja do łóżeczka. Na dranem przebudza się jednak i przychodzi iśpi ze mną do rana. Mogłabym ja przełożyc z powrotem, ale : pop pierwsze lubię jak się we mnie wtula i posapuje, a po drugie musiałabym czekać długo jak zaśnie mocno, żeby ja przełożyć do łóżeczka, a powiem szczerze w nocy nie chce mi się czekać i wole od razu zasnąć. Wcześniej Ola zawsze zasypiała sama po odłożeniu do łóżeczka. Może potrzebuje mojej bliskości, ciepła, bezpieczeństwa. Kiedyś nie będzie chciała spać ze mną, sama zrezygnuje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka