Dodaj do ulubionych

Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczytamy.

12.09.05, 11:54
Z nieukrywaną radością patrzę jak Srajdzinka lgnie do książek.
Na razie "czyta" je, tarmosząc bez litości i bardziej interesują ją obrazki
niż treśc, chociaż z uwagą wpatruje się w literki (może przeczuwa już ich
magię???wink

Póki co nie odbiegamy zbytnio od normy - mamy na warsztacie wierszyki Brzechwy
i Tuwima. Ale z nieukrywaną przyjemnością myślę sobie o tych czasach, które
nadejdą - będę jej czytała książki, które ukochałam w dzieciństwie...

A więc:
- Kubuś Puchatek!!!
- Mary Poppins (mam takie zaczytane egzemplarze...musiałam to wałkowac tysiąc
razywink
- wszystkie przygody Mikołajka (ponoc będą nowe, wydane w Polsce we wrześniu,
o czym informowały ostatnio Wysokie Obcasysmile
- "Opowieści z Narnii" (łezka mi się w oku kręci)
- wszystkie części Pożyczalskich
- "Ania z Zielonego Wzgórza" (i jej dalsze losy)
a jak będzie nieco starsza zarażę ją Siesicką i Musierowicz (wszak w moich
czasach nastolatki czytywały takie książki...Harry Potter nie był jeszcze na
topie)

Ciekawa jestem jakie Wy będziecie czytały książki swoim maluchom, jak tylko
połkną bakcyla mola książkowego..?
Obserwuj wątek
    • kama72 Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 12.09.05, 12:08
      Ja: Dzieci z Bullerbyn
      A mąż: Władcę Pierścieni
    • mmala6 moj tez "lgnie" do ksiazeczki gumowanej Canpol:-)) 12.09.05, 12:26
      z kolorowymi rysunkami, i naprawde "czyta" hihismile

      Ja podobnie jak Duramgama, nie wiem tylko jak moj mezczyzna zareaguje na Aniesmile)
      Mysle ze "Wladca Pierscieni" i "Harry" beda bardziej na topie i rzecz jasna cala
      seria "Tomka...", jej jak sobie przypomne jak z wypiekami na twarzy czytalam
      jego przygodysmile)I "Winetou", i inne indianskie ksiazki, ja w ogole oprocz
      "babskich" ksiazek uwielbialam takie dla chlopakowsmile)No ale to sobie sam bedzie
      czytal.
      A ja jemu, pewnie "Mikolajka", "Dzieci z Bullerbyn" (noja ukochana ksiazka, jak
      ja chcialam miec takie drzewo!!) i pewnie jakies nowosci jakie sie pojawily na
      rynku przez ostatnie 25lat...
    • wenus.z.willendorfu Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 12.09.05, 13:19
      Ojej, jaki fajny wątek!
      Na razie czytamy rozmaite wierszyki i po okresie znęcania się nad każdą
      książeczką z dumą zauważam, że Frutka potrafi teraz sama "czytać"- bierze
      książkę i przewraca strony smile))
      Ukochane lektury z dzieciństwa będą się powtarzać, ale na pewno wśród z nich
      znajdą się:
      - Opowieści z Narni
      - Dzieci z Bullerbyn
      - była taka bajka o Cudaczku-Wyśmiewaczku, ale jej już nie pamiętam
      - baśnie, baśnie, baśnie (ostatnio widziałam takie wielkie wydanie baśni
      Andersena i zastanawiałam się poważnie nad kupnem)
      - Mary Poppins
      - Rodzina Pożyczalskich
      - a trochę później też Tomki, Karol May i wszelakiego rodzaju "powieści dla
      pensjonarek" jak np. Szkoła narzeczonych oraz oczywiście Musierowicz
    • enja11 Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 12.09.05, 13:38
      A Pan Samochodzik? Ja się tym zaczytywałam, ale jak jakiś czas temu przy okazji
      przeprowadzki wzięłam i usiłowałam przeczytać parę stron, to się okazał tak
      peerelowsko propagadowy, że nie dałam rady. Ciekawe czy dzieci to jeszcze
      czytają, czy już nie wiedzą o co wogóle chodzi (społeczny inspektor ruchu - hi
      hi hi)wink)
      • mmala6 Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 12.09.05, 16:07
        ja nie przepadalam za Panem Samochodzkiem...wink)
        Jeszcze sobie przypomnialam Baltazara Gabke, hihi, no ale to wszystko dla
        starszych dzieci
        • duramgama Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 12.09.05, 17:29
          O Tak! Baltazar Gąbka to ulubieniec mojego męża więc pewnie będzie Srajdzince
          czytał, karamba!

          Wenus, przypomniałaś mi o baśniach. Ależ bezwzględnie! Andersen i bracia Grimm,
          w których zaczytywałam się jako dziecko (pewnie z wypiekami na twarzy). Mam
          wciąż te książki, nieco podniszczone, ale z "duszą", bo pełne moich wspomnień.

          Z nowościami też staram się byv na bieżąco (moi rodzice mają księgarnię. ma się
          to szczęście, co? smile
          Polecam pełne humoru wierszowane książeczki Dr.Seussa ("Kot Prot", "O słoniu,
          który wysiedział jajko") Rewelacja (z płytami CD) jak maluchy ciut podrosną...
          • mmala6 Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 12.09.05, 17:55
            O matko, slon ktory wysiedzial jajko!!jakze edukacyjna bajeczka, hihismile)
            Duramgama, bedziesz w takim razie odpowiedzialna za dostarczanie nam na biezaco
            informacji z zakresu literatury dzieciecejwink)z racji ksiegarni w rodziniewink
            • duramgama Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 12.09.05, 18:01
              Z przyjemnością podejmę się tego zadaniasmile
              Będę meldowac!
              • wenus.z.willendorfu Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 12.09.05, 18:20
                Też lubiłam Pana samochodzika!
                A jeszcze Doktor Dolittle! I inne książki Astrid Lindgren, np.moi ukochani
                Bracia Lwie serce! I muminki!
                Co chwilę mi się przypomina coś nowego.
                Dobrze Duramgamo, że będziesz naszym oficjalnym forumowym recenzentem nowości
                dziećiecych smile
                • mmala6 Doktor Dolittle!!!!wow!! 12.09.05, 18:31
                  ja on niesamowicie rozmawial ze zwierzetami, probowalam tak sama ze swoja
                  jamniczka ale mi nie wychodzilosmile)
    • mama_olka Ja w ogole chciala mmieszkac w Bullerbyn! 13.09.05, 14:42
      Pozno sie zglosilam do tego watku, juz wszystkie moje ulubione ksiazki z
      dziecinstwa wymienione wink Chcialam tylko dodac ze Dzieci z Bullerbyn (tez
      chcialam miec takie drzewo i takie przyjaciolki!) to byla bezapelacyjnie
      najwiecej razy przeczytana przeze mnie ksiazka w zyciu. Co do Olka to zaczelam
      mu czytac wkrotce po urodzeniu, bo .... nie wiedzialam co innego mu
      zaproponowacsmile)Siedzialam wtedy w domu wiec zamowilam hurtem pol oferty
      wydawnictwa Muchomor przez internet. Poki co z Olkiem czytamy wierszyki Tuwima
      i Brzechwy. Moj Maly ZAWSZE sie usmiecha przy slowach moj buraku, moj czerwony
      czyzbys nie chcial takiej zony wink ciekawe co prez to rozumie. Wenus,
      wiedzialam ze to watek dla Ciebie, trzymam kciuki za konkurssmile
      • duramgama Re: Ja w ogole chciala mmieszkac w Bullerbyn! 13.09.05, 16:56
        mama_olka napisała:
        Wenus,
        > wiedzialam ze to watek dla Ciebie, trzymam kciuki za konkurssmile

        Jaki konkurs? Ja też chcę trzymac kciuki! Zdradzicie tę tajemnicę??? smile
      • wenus.z.willendorfu Chyba jestem kompletnie zamotana 13.09.05, 17:54
        ale właśnie; jaki konkurs?
        • mama_olka ojej, chcialam zasugerowac ze po historii sztuki 13.09.05, 20:30
          to sa same OCZYTANE dziewczynywink No i mowie o konkursie wyrzuc dowolnego
          bohatera z ksiazki i uzasadnij dlaczego. A to nie Ty???
          • wenus.z.willendorfu Re: ojej, chcialam zasugerowac ze po historii szt 13.09.05, 20:42
            Aaaa, to ja smile
            • mama_olka no to trzymam;-) 13.09.05, 20:53

    • soontobemama do duramgama 13.09.05, 15:32
      niesamowite! Twoje typy to tez moje typy! A myslalam, ze nikt nie czyta Mary
      Poppins i Opowiesci z Narni ;0 Szkoda, ze kilkanascie lat temu nie bylo z kim
      pogadac na forum o ulubionych lekturach wink)
      Ja od siebie dodaje jeszcze:

      Basnie z 4 stron swiata
      Basnie Andersena
      Mala ksiezniczka

      dla nieco starszych

      Tajemnica zielonej pieczeci
      Adelo! Zrozum mnie - i cala reszta ksiazek tego autora
      Pan Samochodzik
      • duramgama Re: do duramgama 13.09.05, 16:58
        soontobemama napisała:

        > niesamowite! Twoje typy to tez moje typy! A myslalam, ze nikt nie czyta Mary
        > Poppins i Opowiesci z Narni ;0 Szkoda, ze kilkanascie lat temu nie bylo z kim
        > pogadac na forum o ulubionych lekturach wink)

        smile))
        Jak sobie przypomnę jak przeżywałam te lektury...
        Teraz możemy tylko powspominac i liczyc na to, że nasze maluchy podzielą nasze
        gustasmile
    • kangur4 Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 14.09.05, 09:08
      A pamiętacie z dzieciństwa bajki na winylowych płytach? Ze wspaniałymi rolami
      największych polskich aktorów?
      Można niektóre wznowienia z nich kupić na CD: www.bajki-grajki.pl
      Co prawda nie mają w katalogu mojej najukochańszej Pchły Szachrajki, ale liczę
      na to, że zanim M dorośnie, to zdążą wydać.

      A z książek, hmm... na pewno Muminki, Mary Poppins, Mała Księżniczka, Znaki i
      Znaczki, Czarnoksiężnik z krainy Oz...
    • sylwiawm Czerwony kapturek w gazecie 14.09.05, 23:33
      Dziecko dzisiaj kupiłam. Opłaca się, bo gazeta + książka + płyta kosztuje 5.99zł
    • emilia_en Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 15.09.05, 21:34
      Super wąteksmile Wymieniłyscie wszystkie moje ukochane książki - pana Samochodzika
      tez czytałam, a Anię z Zielonego Wzgórza chyba z 8 razy, do Musierowicz
      wróciłam w czasie ciążysmile i bardzo się cieszę, że mam córkę, bo synowi mogłaby
      się nie spodobaćsmile, a poza tym bracia Grimm i "Na jagody",Pollyanna, Emilka ze
      Srebrnego Nowiu, Historynka i inne Montgomery. Jak sobie coś jeszcze przypomnę
      to dopiszę.
    • zona_mi Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 16.09.05, 13:07
      Uwielbiam Krueger i Tomaszewską.
      "Karolcia" i "Witaj Karolciu" pierwszej autorki, oraz koniecznie "Godzina
      pąsowej róży".
      Marty T. przerobiłyśmy już "Omijajcie Wyspę Hula", "Wyprawę Tapatików", przed
      nami kolejne części tej serii, a jeszcze "Bal u zegarmistrza Teofila".
      A jeeeszcze później Aleksander Minkowski i Sławomir Kryska. Kto ich zna? smile

      Jeśli któraś z Was ma dzieci w wieku 3-5 lat, to miłą bajeczkę tu im możecie
      przeczytać:
      dziecko.nestle.pl/in_menu1_003_bajka4_n.asp
      • duramgama Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 16.09.05, 16:28
        Właśnie! "Godzina pąsowej róży". Zapomniałam, a tak lubiłam tę książkę...
        Minowskiego też pamiętam. To ten od "Szaleństwa Majki Skowron" i "Grubego", czyż
        nie?
        A Sławomir Kryska? Nie czytałam...

        Przypomniała mi się jeszcze "Małgosia kontra Małgosia" Nowackiej i ksiązki
        Ożogowskiej ("Tajemnica zielonej pieczęci", "Dziewczyna i chłopaK...", "Ucho od
        śledzia", "Głowa na tranzystorach")
    • pancerniczek Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 16.09.05, 18:45
      no tak, właściwie temat wyczerpany. ze starszych rzeczy to u mnie jeszcze
      Mark Twain "Przygody Tomka Sawyera", "przygody Hucka" ;
      Curwood "Szara wilczyca"
      London "Zew krwi" i inne temu podobne łapiące za serce historie...smile

      (ps. "Lassie wróć"smile

      Andersen absolutnie jazda obowiązkowa.

      Ze współczesnych bajek polecam książeczki Agnieszki Galicy(to ta od Misia i
      Margolci)
      • mmala6 a kto czytal "Filonka Bezogonka"? 16.09.05, 18:55
        jak ja go kochalam strasznie!!smile)
        • kangur4 Re: a kto czytal "Filonka Bezogonka"? 16.09.05, 19:00
          Ja czytałam, ale to było takie smuuutne...
          • barbi1 A ja chciałam być żoną konika Garbuska...;-) 16.09.05, 20:47
            tego z bajki Piotra Jerszowa...
            Poza tem szalałam za Mikołajkiem, muminkami, Karolcią i Brombą. To dopiero była bohaterka! No i Ożogowska i Montgomery.

    • zona_mi Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 24.09.05, 11:05
      Jeszcze kilka pozycji nieodzownych:
      "Z przygód Krasnala Hałabały" L. Krzemienieckiej
      "Apolejka i jej osiołek" M.Krueger - taka babska bajka smile

      Kiedy byłam mała, mój ojciec czytał mi piękne rosyjskie bajki w oryginale -
      ślicznie wydawane, na ładnym papierze - nie takie szaro-bure jak u nas bywały...
      Do dziś pamiętam obrazki z "Rybaka i złotej rybki" smile

      Mała rada - jeśli chcecie czytać swoim dzieciom serię "Martynek", polecam inne
      tłumaczenia niż Wandy Chotomskiej - nie popisała się nasza słynna pisarka
      rymując tam sad Można czasem kupić książki, w których jest kilka opowiadań o
      Martynce prozą, nie doprowadzających do dreszczu niesmaku wink
      • duramgama Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 25.10.05, 22:46
        Wybaczcie, że wróciłam do starego wątku, ale wczoraj znalazłam u Mamy książkę ze
        swojego dzieciństwa i się nie lada wzruszyłam. "Przygody Nieumiałka" Mikołaja
        Nosowa. Znacie może? Wspaniałe! Na pewno będę czytała Srajdzince.
        Nawet znalazłam w sieci stronkę z bajkami dla maluchów i jest tam jeden rozdział
        z tej książeczkismile
        www.dziecionline.pl/maluch/bajki/nieumialek/2.htm
        • pampeliszka Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 26.10.05, 09:28
          Ja lubilam Niumiałka kiedyś.Tak samo jak wiekszosc ksiazek, o ktorych piszecie.
          I jeszcze Burzliwe dzieje pirata Rabarbara- to czytalam w kolko i od nowa. I
          wszystko Ewy Lach, zwlaszcza trzy ksiazki o rodzinie Sawanów.
        • zona_mi Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 27.10.05, 22:12
          O! Mam Nieumiałka!
          Jeszcze "Konik Garbusek" koniecznie, "O Królu Cukrowym, Marcepanowej Królewnie,
          Piernikowym Paziu i kucharce Pelasi" (tak, tak - to tytuł! smile) Ewy Ostrowskiej,
          ale to też dla szkolnych dzieci raczej.
          Krystyny Boglar chyba wszystko fajne jest "Nie głaskać kota pod włos", której
          adaptację sfilmowano pt."Rodzina Leśniewskich" i inne.
          "Lassie wróć" - właśnie popłakuję ostatnio wieczorami, bo czytamy... smile
    • moje-cudo Re: Książki naszego dzieciństwa-czyli co im poczy 27.10.05, 21:24
      A moja ulubioną ksiązką był zbiór bajek cygańskich " Gałązka z drzewa słońca"
      musze pogrzebac u mamy i poszukać, lub gdzieś kupić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka