Dodaj do ulubionych

ubzduralam sobie ze mojemu dziecku

29.09.05, 08:31
szkodzi moje mleko. i nie moge sie od tej mysli uwolnic. wstydzilam sie
powiedziec o tym pomysle lekarzowi, ale wciaz to za mna lazi. sad wszystko
przez te jej problemy z brzuszkiem, na ktore w zasadzie nie ma sposobu, no i
zupelnie nie wiadomo, od czego to.

pamietacie pewnie, ze miala zatwardzenie/biegunke i mega bulgotanie, a po
smekcie jej przeszlo? no wlasnie, tyle ze zaczela miec problemy ze zrobieniem
kupy w ogole sad.
we wtorek bylam u lekarza, kazala powolutku odstawiac smecte (zmniejszac
dawke), co niniejszym robie. no i juz znowu zaczelo sie bulgotanie (choc na
razie male) i kopanie/machanie nogami przy piersi. a w nocy placz. dzis dla
odmiany nad ranem poplakiwala tak cichutko przez sen i prezyla sie i
wyginala. a ja tak naprawde nie wiem, czy to od brzuszka, czy moze od czegos
jeszcze innego. i nie mam pomyslu,jak to sprawdzic, ani co z tym zrobic.
wszystkie badania wychodza dobrze (wczoraj robilismy nawet usg brzuszka),
jeden pan doktor nawet stwierdzil, ze te sensacje mogla spowodowac infekcja
wirusowa, po upalach bardzo popularna. tylko dlaczego jej to nie chce przejsc?

wiec z braku pomyslow uczepilam sie mysli, ze to wina mojego mleka. nie, nie
twierdze, ze ono jest 'zle', tylko ze moze mala ma za malo jakiegos enzymu i
nie radzi sobie z trawieniem. nie daja mi spokoju te cyrki przy piersi i
bulgotanie i machanie nozkami. ale nie mam odwagi zrobic proby i karmic ja
caly dzien tylko bebilonem. bo juz i tak cyca daje w ciagu dnia dwa, moze
trzy razy, a i to zawsze konczy sie na butelce sad. czyli tak naprawde
cycujemy sie w nocy. a gdybym miala zrobic taka probe bez mojego mleczka, to
nie wiem nawet, ile by ona miala trwac. no i boje sie, ze nie bde miala czasu
odciagac i mleko mi w ogole zaniknie sad

wiem, ze nie jestescie pediatrami, ale moze wlasnie dlatego bedziecie mialy
jakis pomysl. a moze jakos pocieszycie, bo stwierdzenie lekarza 'wszystko jej
przejdzie jak juz bedzie mogla zjesc schabowego' pocieszylo mnie tylko na
chwile... sad
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu Re: ubzduralam sobie ze mojemu dziecku 29.09.05, 08:35
      Hej, a może Glizdeczka ma problemy, bo Ty się stresujesz? Jeżeli ma Ci to
      poprawić samopoczucie, to przejdź na mleko modyfikowane. Na razie innego
      pomysłu nie mam, ale jeszcze będę się nad tym zastanawiać- obiecuję.
      • barbi1 Re: ubzduralam sobie ze mojemu dziecku 29.09.05, 09:02
        A próbowałaś może podać dziecku Bobotic? Moja też w sumie pierwsze trzy miechy przepłakała i też nie wiadomo z jakiego powodu, bo nie była to typowa kolka. W końcu pewna lekarka wpadła na pomysł, że Nina płacze może z powodu jakiegoś zapalenia jelita i przepisała jej Bactrim. Po tygodniu naprawdę przeszło. Potem jeszcze czasem brzuszek ją pobolewał i wówczas podawałam Bobotic.
        Naprawdę współczuję i mam nadziję, że wkrótce wszystkie dolegliwości miną.
        • mmala6 Re: ubzduralam sobie ze mojemu dziecku 29.09.05, 09:52
          Owieczko, pewnie zostane zlinczowana przez fanatyczki karmienia naturalnego
          ale....jest dobry sposob aby to sprawdzic.I chyba bym sie pokusila na to w
          Twojej sytuacji...mleko modyfikowane TYLKO.Tzn swoje odciagaj i ewentualnie
          zamrazaj, bo moze sie przydac a Glizdeczce podaj modyfikowane jakies lagodne
          (Nan HA, Bebiko Omneo, Bebilon..) i obserwuj przez 2-3 tygodnie co sie dzieje.Bo
          jak mieszasz karmienia, to sie nigdy nie dowiesz czy to piers czy niesad
          Istnieje jednak powazne ryzyko, ze mleko sztuczne nic nie zmieni a na dodatek
          Glizda oduczy sie ssania piersi....
          A moze jakies bardziej wnikliwe badania jej zrobic?
          • wenus.z.willendorfu Mmala, to się robi już nieznośne 29.09.05, 10:04
            bo ZNOWU się zgadzamy smile
            • mmala6 widocznie po jednych pieniadzach jestesmy:-)) 29.09.05, 10:07
              i cos mi sie zdaje, ze jednak Matek i Frutka...Frutka i Matek...wink
              • viviene12 i co to znaczy 29.09.05, 10:18
                po jednych pieniadzach??

                ________________________
                Moj Mysz (03.maja 2005)
          • enja11 Re: ubzduralam sobie ze mojemu dziecku 29.09.05, 10:04
            U nas bóle brzucha zaczęły się ok.4 tyg i przeszły nagle po 3 m-cu. Tzn. nie
            zniknęły wogóle ale teraz to raczej sporadyczne prężenie. Wtedy podawaliśmy
            najpierw Infacol, a później Bobotic, ale to raczej żeby czuć, że coś z tym
            robimy, bo różnica była mizerna. Tyle, że Jachu nigdy nie odmawiał piersi a ja
            nawet nie próbowałam go dokarmiać (raczej przystawiałam co 30 min). Swoją drogą
            to terror karmienia naturalnego jest przeogromny. Ja niby zdaję sobie z tego
            sprawę, ale i tak myśl, że mogłabym podać Jaszkowi np. kaszkę na modyfikowanym
            jest dla mnie wstrętna. Jakoś mi się tak w głowie zakodowało, żeby za wszelką
            cenę karmić naturalnie.
            Nie wiem co ci poradzić, bo ja przeczekałam. Ale skoro ty uważasz że mała za
            bardzosię męczy to pewnie rada Mmali jest najbardziej na miejscuwink) Mam
            nadzieję, że to niedługo minie. Trzymam kciuki
            • mmala6 Re: ubzduralam sobie ze mojemu dziecku 29.09.05, 10:12
              wlasnie,przechodzi.Ale Glizdeczka jest juz "duza" i teoretycznie wszelkie
              rewolucje brzuszkowe powinna juz miec za sobasadOwieczko, pisalas, ze sama masz
              dosc wrazliwy zoladek i musisz uwazasz co jesz, moze Glizdeczka ma to po Tobie?
              Kurcze, coraz bardziej sklanialbym sie ku mleku modyfikowanemu....szkoda tego
              malego brzuszka, naprawde.
              Do tego dochodzi psyche i samospelniajace sie proroctwo (miedzy nami
              psychologami, co Ci bede tlumaczyc, wiesz sama o co chodziwink).
              Ale Ty i tak bardzo malo jesz....sama nie wiem.....
              A moze poszukaj jakiegos madrego i zyciowego lekarza?
              • viviene12 prosze mi powiedziec jeszcze 29.09.05, 10:21
                co to znaczy samopelniajace sie proroctwo? Ze jak sobie cos wymysle i o tym
                mysle to sie tak stanie?
                To teraz przechodze w trans........... i mysle ........ o liczbach...... na
                sobotnie losowanie totkasmile
                ________________________
                Moj Mysz (03.maja 2005)
          • wenus.z.willendorfu Mmala 29.09.05, 10:12
            teraz dopiero zauważyłam, że nadrobiłaś zaległości ze zdjęciami Matka.
            Coraj fajniejszy rośnie, szkoda, że za młody dla Frutki smile A to ostatnie
            zdjęcie- bomba!
            • mmala6 Re: Mmala 29.09.05, 10:15
              jeszcze GLOSNO nie oznjamilam bo mi sie tam pare nie zalaczylo i czekam az sie
              pojawia.Jakosc kiepska,ale inaczej bym ich nie zmniejszyla.
              A tam za mlody!Mysle, ze juz ja dogonil jezeli chodzi o wzrostwink))
              Ona bedzie biegla a on bedzie za nia pelzl (pelznal, pelzal...)smile
              • wenus.z.willendorfu Re: Mmala 29.09.05, 10:20
                A ile waży i mierzy?
                • wenus.z.willendorfu Twoja wizja Frutki i Matka na randce 29.09.05, 10:22
                  rozwaliła mnie kompletnie smile))
          • viviene12 a ja sie czuje 29.09.05, 10:17
            jakbym miala lekkie rozdwojenie jazni.
            Bo chce cos pisac, a tu juz napisane przez mmala i nie wiem juz sama - moze ja
            mam dwa nicki i sie przez sen loguje???

            ________________________
            Moj Mysz (03.maja 2005)
            • wenus.z.willendorfu Mmala klonem Viviene? Hmmm.... 29.09.05, 10:22

              • viviene12 Powiem wiecej 29.09.05, 10:32
                czesto czuje sie rowniez klonem Owieczki. Bo mamy podobna sklonnosc do
                martwienia sie na zapas, niestety;-(
                ________________________
                Moj Mysz (03.maja 2005)
                • wenus.z.willendorfu Same klony na forum :-) 29.09.05, 10:33
                  a w takim razie, czy Mysz jest klonem Matka czy Glizdeczki, hi hi?
                  • viviene12 Powiedzmy sobie szczerze 29.09.05, 10:35
                    na tym forum siedza trzy osoby na krzyz i robia taka frekwencjesmile
                    A Ty wiesz, ze na pierwszych zdjeciach Glizdeczka przypomina bardzo Mysza tuz po
                    urodzeniu? Potem potrzebny byl nieco wiekszy retusz "na Matka"smile
                    ________________________
                    Moj Mysz (03.maja 2005)
                    • wenus.z.willendorfu Skoro sama zaczęłaś temat zdjęć 29.09.05, 10:37
                      to ja się jeszcze powtórzę (nie to, żebym była namolna...)- ja chcę zobaczyć
                      najnowsze fotki Mysza!!! I to już ! wink
                      • viviene12 juz to sie nie da 29.09.05, 10:41
                        bo trzeba powybierac i pozmniejszac, a to malzonka zadanie.
                        ale obiecuje, jak tylko beda gotowe.
                        ________________________
                        Moj Mysz (03.maja 2005)
            • mama_olka Viviene, ja juz dawno sie poddalam:) 29.09.05, 10:41
              tylko czytam Mmala i kiwam glowa nad kompemsmile
              • wenus.z.willendorfu Re: Viviene, ja juz dawno sie poddalam:) 29.09.05, 10:44
                i to chyba jest powodem, dlaczego nam nie wyszedł wątek o kłótniach...
                • mama_olka Niestety, Wenus :( 29.09.05, 10:57
                  jestesmy obrzydliwie zgodnewink
                  • viviene12 kurde, musimy poczytac czasem 29.09.05, 11:51
                    w ramach szkoleniowych emame.
                    One sie potrafia tak pieknie klocicsmile
                    • mmala6 a tak w ogole, to o co chodzi? 29.09.05, 12:00
                      bo napisane bez ladu i skladu i czlek sie musi naglowkowac, zeby logike jakas
                      zlapacsmile)A czlek nie ma dzis czasu, niestety i mimo pogody barowej musi wlasnie
                      wyjsc z domu....
                      Kurcze, wydalo sie ze Mmala, Vivien, Wenus, Mama Olka, Owieczka to jedna i ta
                      sama osoba!hehehe, dlatego "nam" sie tak dobrze rozprawia, hihi...

                      Viv, pozniej Ci wyjasnie co mialam o co chodzi z tym co tam napisalam wyzej (z
                      tymi pieniedzmi i proroctwem), chyba ze ktos mnie uprzedzi, rzecz jasna (jakies
                      moje inne roszczepienie)wink)
                      • schaapje no z tym proroctwem to jest tak 30.09.05, 07:30
                        jesli np masz sasiadke i uwazasz z jakiegos powodu, ze ona Cie nie lubi (bo np
                        raz jak powiedzialas jej dzien dobry to ona akurat miala gorszy dzien, byla
                        zamyslona i nie odpowiedziala), to zaczynasz kazdy gest z jej strony postrzegac
                        jako potwierdzenie tej teorii. i jednoczesnie podswiadomie zaczynasz sie
                        zachowywac wobec niej tak, jakby ona Cie nie lubila (np jestes mrukliwa, wiecej
                        juz nie mowisz dzien dobry, zaczynasz ja obgadywac na spacerze z psem itp) no a
                        ona widzac Twoja wroga mine i dowiadujac sie od innych sasiadek, ze jej robisz
                        kolo d... zaczyna miec do Ciebie jakies 'ale', no bo niby jestes dla niej obaca
                        baba, ale ewidentnie jej nie lubisz. i widzac Cie nie mowi dzien dobry, a
                        jakbys potrzebowala szklanke masla czy maki, to nie pozyczy. i w ten sposob
                        potwierdzi Twoja teorie, ze cie nie lubi...

                        nie wiem, czy skladnie napisalam, ale po takiej nocy skladniej sie nie da.

                        na karmienie i na pieniadze tez sie to da przelozyc, ale teraz Viv zadanie dla
                        Ciebie - jak wykorzystac self fullfilling prophecy (chyba tak sie to pisze w
                        jezyku swiatowym) do zarobienia duuuuzych pieniedzy smile
                        • viviene12 kurcze, jakbym wiedziala 30.09.05, 09:51
                          to juz bym je pewnie zrobila!
                          ale obiecuje pomyslec i podzielic sie przemysleniami, jesli naturalnie jakies
                          konstruktywne beda.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka