Dzieńdobry wszystkim w ten słoneczny poranek

) Ciekawe jak długo taki
pozostanie, bo z bezchmurnego nieba ok.7 zostało już niewiele, ale słońce
nadal w okna mi świeci.
A wy co? Integrujecie się rodzinnie pewnie, co? Ja w ramach umowy daję się
dzisiaj mężusiowi wyspać (ja mogłam wczoraj). Tylko jak zwykle, jak mogłam
się wyspać to Jaszek spał jak aniołek, a jak dzisiaj muszę się nim zajmować
to wstał przed 6 - buuuuuuuuuuu. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie.
Powiedcie mi, Koleżanki drogie, przy okazji, kiedy występują u dzieci skoki
rozwojowe i te słynne kryzysy ( 6 tygodnia, 3 miesiąca, a potem?). Ciągle się
na to zwala wiele objawów, a ja nie wiem kiedy mogę

) Jachu od dwóch dni je
co godzinę z obu piersi. Już trochę wymiękam szczerze mówiąc. Czy jest jakiś
kryzys 5.5 miesiąca????
W trakcie pisania tego postu słońce zniknęło. Czyżby tym razem jakiś dwóch
ukradło słońce?

)))))))))