Dodaj do ulubionych

mogę ja też???

17.10.05, 23:12
trochę Wam opowiedzieć o kubusiu który przeżył chrzciny i nie zwariował?

nie, nie będzie o chrzcinach, które nota bene nie za bardzo wyszły, ale o
osiągnięciach mojego wielkiego syna który całkiem niespodzoewanie dla mnie i
swojego tatusia
siada z każdej pozycji - a co będzie marnował tak wspanialą umiejętnośc -
więc przewinięcie zasranej dupy graniczy z cudem
potrafi juz stanąć sam przy szczycie od naszego łóżka- nie wiem jak on to
robi brzdyl mały
raczkuje - co prawda nieporadnie i powoli, wciąz się lekko chwiejąć ale uż
posuwa się do przodu zwłaszcza rano jak ide do kuchni po mleko to on bardzo
szybko znajduje się na drugim końcu łóżka. chyba musze go juz uczyc
schodzenia z tegoż mebla bo kiepsko to widzę

poza tym co jest dla mnie najważniejsze - udało nam się wytrzymac prawie dwa
miesiące bez chorowania na gardło czy inny katar!!!!! nie licze tej paskudnej
biegunki która ciągnie się do dziś bo ona może mieć podłoże nerwowe - zaczęła
się mniej więcej jak ja pojechalam do szkoły i zostawiłam go samego na cały
dzień tylko z tatusiem
strasznie się ciesze z osiągnięć mojego Kubusia puchatka.....
wybaczcie mi to chwalenie się
Obserwuj wątek
    • wenus.z.willendorfu a możesz :-) 18.10.05, 08:08
      Z narzekaniem na przewijanie poczekaj aż sam będzie uciekał podczas zmiany
      pieluchy...Nie, ja nie straszę, tylko...a może jednak trochę straszę wink
      Raczkowanie to wspaniała umiejętność- teraz już może się dostać do każdego kąta-
      musi się czuć jak Kuba Mały Zdobywca smile Schodzeniem z łóżka się nie przejmuj-
      pamiętam, że Frutka opanowała o błyskawicznie (coś po tygodniu od początku
      raczkowania).
      I to naprawdę fantastycznie, że już mały tyle nie choruje! Oby tak dalej!

      A tak przy okazji to nasze forum do chwalenia także służy smile
    • schaapje Re: mogę ja też??? 18.10.05, 08:42
      pieknie!

      to u nas za dwa miesiace mam nadzieje tez beda takie wyczyny na rzeczy smile))
      no moze poza ta biegunka - to mamy teraz i juz dziekujemy...
      • barbi1 Re: mogę ja też??? 18.10.05, 08:50
        No to gratulejszyn!
        Ale a propos zmiany pieluchy- u nas to już naprawdę graniczy z cudem utrzymanie Niny w jednej pozycji!
        Rzuca się jak dzika, to w lewo, to w prawo, to na brzuch, to pełzanie do przodu...
        Kosmos!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka