Dziewczyny, sprawdziłysmy się w prozie, może czas na poezję? Dopisujcie Wasze
pomysły!
Jasiowa czupryna
Gdyby Jachu był dziewczynką,
spinałby swe włoski spinką,
kręciłby na palcu loczek,
albo czesał w zgrabny koczek.
A że Jachu jest chłopaczkiem,
chce mieć fryz z typowym baczkiem.
Często czesze się na jeża,
albo robi irokeza.
Do Ciechocinka
-Frutka? Halo! Tu Srajdzinka
-Halo, halo! Tak, to ja!
-Dzwonię Frutko z Ciechocinka.
Jestem właśnie w świetnym SPA.
-Och, cudownie –wzdycha Frutka
I poprawia swą pieluchę
-Jechać sama –za malutkam
Ale jestem z tobą duchem
- Droga Frutko, to za mało-
tu Srajdzinka pauze robi.
-Wszak to chodzi o twe ciało,
żeby pięknie je odmłodzić.
-Są masaże, basen, joga
i atrakcji setki jeszcze.
-Och Srajdzinko, moja droga,
aż przechodzą po mnie dreszcze!
Tak bym chciała SPA zobaczyć,
ale sama kiepsko chodzę,
możesz mi więc wytłumaczyć
jak poradzę sobie w drodze?
- Och, weź wózek, to ma rada -
śmieje się mała Srajdzinka.
Frutka na to – Dobrze gadasz!
Jadę więc do Ciechocinka!
-A co dają na śniadanie?-
Frutka jeszcze bada sprawę.
-Kaszkę jako pierwsze danie
piszesz się na taka strawę?
Tak więc Frutka, tak jak stała
do Srajdzinki pojechała.
A co obie tam widziały
To jest tajemnica mała
Piaskownica
Do Glizdeczki przyszedł Jachu
-Mała, chodź się grzebać w piachu.
Lecz Glizdeczka się skrzywiła
- Ja nie będę się brudziła!
-Samochodzik mam wesoły,
koparkę, co robi doły...
- Jaś nie podda się bez walki,
ale Glizdka woli lalki.
Jaś więc odszedł nadąsany,
I przytulił się do mamy
-Jasiu –mama synka gładzi
-Idź do taty, on poradzi.
-Tato, pomóż! –krzyczy Jachu
- Chcę się bawić dzisiaj w piachu!
-Synu, moja rada taka:
do zabawy weź chłopaka.
Więc do Matka poszedł Jachu
-Matek, chodź się grzebac w piachu
Na to Matek aż podskoczył
I z radością przetarł oczy
A z tej bajki morał taki
że koparki chcą chłopaki
A panienki jak panienki
wolą lalki i sukienki...