Dodaj do ulubionych

lęk separacyjny

21.10.05, 10:01
w jakim wieku przechodziły go wasze dzieci? ile to trwa? mój mały ma 18 m-cy
i od kilku dni nie mogę wyjść z domu bo się we mnie tuli i za nic w świecie
nie chce iść do niani, którą nota bene uwielbia. Efekt jest taki ze zawsze
spozniam sie do pracy bo tyle trwa namawianie go zeby jednak sie czyms zajął.
Ale to samo jest w nocy. Do tej pory nie mielismy problemu z zasypianiem, sam
zasypial, i spal grzecznie w nocy. Od kilku dni muszę go usypiać (ja bo jak
ktoś inny to woła mamę) a w nocy budzi się kilka razy i sprawdza czy mama
jest blisko, wogóle to śpi w miarę spokojnie tylko w moim łóżku (przez ponad
rok nie było takich problemów).
Myślę że on poprostu tęskni bo widzi mnie mało. Jakie macie doświadczenia?
dziś zrobiłam mu na noc melisę żeby choć trochę pospać ale przecież nie mogę
codziennie..
Obserwuj wątek
    • driadea Re: lęk separacyjny 21.10.05, 11:10
      Moja nie miała. Ma dwa lata.
      • mamaemmy Re: lęk separacyjny 21.10.05, 11:55
        driadea napisała:

        > Moja nie miała. Ma dwa lata.

        Driadeo!A ja byłam pewna,że z Emką cos nie tak jest,że ma tą strefe "opóznioną",bo ma 11 miesięcy(8 miesiąc korygowany)i lęku nie ma przed niczym.
        Dzięki!Uspokoiłaś mnie,bo w jednym programie było,że ten lęk świadczy o
        dobrym(?)rozwoju psychicznym dziecka.Czyli guzik prawda.
        Danta
        • mama_kotula Re: lęk separacyjny 21.10.05, 14:33
          Moje też nie miały. Wcale. Szymcio miał okres, że się wstydził obcych, ale to trwało chwilę.
    • sommer1 Re: lęk separacyjny 21.10.05, 14:42
      A moje miały! Starszy przechodził ten okres w taki sposób, że nawet do toalety
      nie mogłam bez niego wyjść i to samo powtarza sie u młodszego, a może nawet
      bardziej nasilone. Dosłownie nie mogę się bez niego ruszyć. Jak wychodzę do
      pracy to buzi na "do widzenia" daję mu 5 wcześniej, potem babcia albo dziadek
      zajmują go czymś ( czyt. wyprowadzają do innego pokoju) a jak złodziej wymykam
      się z domu. Często gęsto ubieram się za drzwiami. W domu, nawet gdy jest zajety
      zabawą, wyczuwa, że wyszłam i od razu rusza z płaczem na poszukiwania. W
      październiku kończy 19 miesięcy, ale ma już tak kilka ładnych tygodni. Nie
      pozostaje nic innego jak przeczekać.

      Pozdrawiam i życzę cierpliwości!
      • tynia3 Re: lęk separacyjny 21.10.05, 14:53
        A ile się dziennie widzicie? Bo jeśli to tęsknota, to żadna niania nie zastąpi
        mamy i tyle crying. Nawet jeśli sie będzie musiał pogodzić z losem wink)), to może da
        się coś zrobic, żeby mógł się jednak mamą nasycić. Mama to mama, a dla takiego
        malucha o po prostu cały świat. Czasem o tym zapominamy.
        pzdr
        • cocosek1 Re: lęk separacyjny 21.10.05, 19:26
          Tyniu, niestety mało się widujemy, masz rację. No ale co robić, żyć trzeba za
          co. Ale prawdopodobnie trochę to się zmieni niedługo, zobaczymy. Tak czy siak,
          ja tez tęsknię za synkiem i wcale mu się nie dziwię. Tylko że przez tyle
          miesięcy nie było problemu a tu nagle d kilku dni jest. Zastanawiam się jak
          długo to potrwa.
          pozdrawiam
    • renataas Re: lęk separacyjny 21.10.05, 20:45
      Ja jestem z moją córcią cały czas (ma 19 mcy) i bez mamy ani rusz.. od kilku
      miesięcy sypia ze mną, a jeśli zostawiałam ją w jej łóżeczku, abym sama mogła
      się wyspać, to i tak o godz. 23-24 moja córcia z pieluszką w rączkach wędrowała
      do maminego łoża. Jak wychodzę np. po zakupy a ona zostaje z tatą lub babcią,
      płacz i ryk... potem każde puknięcie przy drzwiach "mama". Myślę, że każde
      dziecko przeżywa to inaczej. I jak widać nie ma to tylko związku z tym, że mama
      pracuje i dziecko mało ją widzi. Chyba są dzieci, które w jakiś szczególny
      sposób potrzebują tego kontaktu z mamą. Co ciekawe, gdy idziemy do parku, mój
      maluch potrafi uciec ode mnie, oczywiście do bezpiecznej odległości i cały czas
      testuje jak daleko pozwolę mu odejść. Jest to trochę męczące, mieć taką
      słodką "kuleczkę u nogi", ale jestem pewna że za jakiś czas zatęsknimy za tym ;-
      ))
      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka