Dodaj do ulubionych

Do izka_74!

25.11.05, 20:24
a ja dalej będę drążyć sprawę tego tortu!
bo już się zdecydowałam na "zamek księżniczki" bo on śliczny, że aż zapiera
dech w piersiach! smile
ale mam pytania - dwa, a może nawet trzy:
1) czy to prawda, że biszkopt najlepiej upiec 2 dni wcześniej?
2) kiedy składać tort - w dzień imprezy czy dzień wcześniej?
3) marzy mi się, żeby go przełożyć bitą śmietaną - czy to dobry pomysł czy
lepiej krem?
sorry, że tak zawracam głowę, ale imprezka zbliża się wielkimi krokami - za
tydzień w niedzielę!
dzięki!
Obserwuj wątek
    • izka_74 Re: Do izka_74! 25.11.05, 20:46
      Powiem tak - rzadko kiedy robię tort z biszkoptu, raczej piekę takie ciasto z
      oranżadą i olejem, bo wtedy nie wymaga ono nasączania (przepis w torcie
      Dziubdziub gdybyś była zainteresowana).

      Biszkopt ma to do siebie, że piecze się go bez tłuszczu, przez co jest suchy.
      Konieczne jest bardzo mocne nasączenie, np. naparem herbaty z sokiem i cytryną,
      albo czymś alkoholowym (w wersji jednak nie dla dzieci wink Zbyt słabo nasączony
      biszkopt jest po prostu suchy i niesmaczny.

      Biszkoptu nie trzeba piec dwa dni wcześniej, ale można, gdy chce się sobie
      jakoś rozłożyć pracę. Ponieważ będzie nasączany, więc nic mu się przez te dwie
      doby nie stanie.

      Cały tort warto zrobić dzień wcześniej wieczorem, aby mieć spokojną głowę, że
      się udał, ewentualnie na jakieś poprawki (w najcięższej wersji na zakup nowego
      tortu wink

      Co do masy do przełożenia tortu polecam taką mojego pomysłu, sprawdzoną już
      wielokrotnie. Jest lekka i przepyszna:
      - 500 ml śmietany kremowej 30 %
      - cukier puder i cukier waniliowy
      - 1/2 kg zmielonego twarogu (ja używam takiego gotowego sera do wypieków)
      - żelatyna Dr. Oetker na 1 litr wody rozpuszczona w ok. 1/4 szklanki wody
      - mała puszka mandarynek lub brzoskwiń (oczywiście można użyć świeżych owoców
      albo zrobić bez).
      Śmietanę ubić z cukrem waniliowym i cukrem pudrem do smaku. Do ubitej na
      sztywno śmietany dodawać łyżeczkami serek i miksować na niskich obrotach do
      uzyskania gładkiej konsystencji. Delikatnie dodać ostudzoną
      rozpuszczoną żelatynę (wlewając ją na łopatki miksera podczas miksowania
      cieniutką stróżką). Do części masy (lub do całej) dodać pokrojone owoce.
      Przekładać tort.
      Wychodzi fajna masa dobra zarówno do przełożenia tortu, jak i do dekorowania od
      zewnątrz. Trzeba się od chwili wlania żelatyny spieszyć z robienie, bo zastyga.
      Po ochłodzeniu w lodówce masa trzyma się fajnie sztywno, nic nie wypływa. Samą
      bitą śmietaną raczej się tortu nie przełoży, bo wypłynie. MOżna użyć jakiegoś
      Śmietan-fixu, ale on też nie usztywnia tak skutecznie, jak żelatyna.
      W tym dziubdziubowym torcie jest też przepis na krem z kaszą manną. Też
      smaczny, a przy tym bezpieczny, bo bez żadnych surowych jajek czy tego typu
      niespodzianek.

      Życzę powodzenia, jakby co służę pomocą smile Mam nadzieję, ze zrobisz zdjęcie jak
      wyszło smile



      • myszka785 Re: Do izka_74! 25.11.05, 20:56
        dziękuję za wyczerpującą odpowiedż!
        na ten przepis z oranżadą sprite już zwróciłam uwagę wcześniej, bo to ciasto
        nawet na zdjęciach wygląda jakoś lepiej i bardziej puszyście...
        a olej to jaki najlepiej?
        jeżeli chodzi o resztę to poszperam, z tą kaszą manną byłoby ciekawie?...
        pewnie będę miała jeszcze z tysiąc pytań! smile
        jeszcze raz dzięki!
        • izka_74 Re: Do izka_74! 25.11.05, 21:00
          Ja używam zwykły dobry olej rzepakowy "Kujawski".
          • myszka785 Re: Do izka_74! 25.11.05, 21:05
            będę musiała poszukać, ale Kujawsiego raczej w Irlandii nie kupię, no i nie
            wiem jak będzie z kaszą manną!?... sad
            • izka_74 Re: Do izka_74! 25.11.05, 21:09
              Sądzę, że dobry będzie także słonecznikowy, albo jakiś z pestek winogron (byle
              nie oliwa z oliwek, bo ona ma bardzo intensywny zapach i smak).
              A jeśli zdecydujesz się na biszkopt, to do nasączenia bardzo dobry jestsok z
              takich brzoskwiń z puszki z odrobiną soku z cytryny dla przełamania słodkiego
              smaku.
              • myszka785 Re: Do izka_74! 26.11.05, 18:28
                ciasto zdecydowałam, że zrobię to spritowe!!!
                na taki zamek to będę musiała dwa upiec?, bo jeszcze te wieżyczki!...
                a ten krem śmietanowy mi się marzy z brzoskwiniami, bo uwielbiam brzoskwinie i
                mąż też, ale tu mam pytanie:
                w dziub dziubie i jeszcze gdzieś piszesz o dodawaniu 1/2 kg twarogu (tu twarogi
                można kupić ale tylko słone - czyli odpada), a w przepisie na tort-piłkę
                piszesz o serku waniliowym Campina 400g (to taki twarożek do wypieków właśnie
                czy coś bardziej jak homogenizowany?)... cholerka nie wiem jak będzie z tymi
                serkami? myślisz, że taki jakiś waniliowy homogenizowany się nada?
                • izka_74 Re: Do izka_74! 26.11.05, 21:11
                  Ciasta jak upieczesz dwa, to na pewno starczy, a jak coś zostanie to oblejesz
                  czekoladą i na pewno zjedzą smile
                  Co do serka - to jak najbardziej nada się jakiś gęsty homogenizowany. W Polsce
                  są takie gotowe twarogi mielone specjalnie do serników i ja zwykle takich
                  używam, ale kiedyś robiłam tort brzoskwiniowy właśnie z homogenizowanych serków
                  brzoskwiniowych (proporcje jak podawałam wyżej). Do tego nasączałam biszkopt
                  tym sokiem z brzoskwiń z puszki a na wierzch brzoskwinie i galaretka
                  brzoskwiniowa smile To był tort dla ekstremalnych miłośników brzoskwiń wink
                • izka_74 Re: Do izka_74! 26.11.05, 21:14
                  I jeszcze coś - najważniejsza w tej masie śmietanowo-serowej jest żelatyna.
                  Rozpuszczasz ją w jak najmniejszej ilości wody, w praktyce to gdzieś 1/4 - 1/5
                  szklanki. Dobrze to zrobić jeszcze przed ubijaniem śmietany. Kiedy jest letnia
                  włączasz mikser na najwyższe obroty i cieniutką strużką wmiksowujesz żelatynę
                  do masy, wlewając ją na łopatki miksera.

                  Aha - jak użyjesz słodkich serków to musisz uważać z cukrem do bitej śmietany,
                  żeby za słodkie nie wyszło.
    • myszka785 upiekłam! :) 02.12.05, 17:33
      ciasto upieczone! tortownica + blaszka (na wieżyczki)... chyba się udało,
      wyrosło pięknie i skosztowałam kawałeczek - bardzo dobre!...
      jutro przed południem przyjdzie koleżanka i będziemy robić masę śmietanowo-
      twarożkową i składać ten zamek do kupy i dekorować...
      mam nadzieję, że się uda i że nie zaszkodzi mu stanie od jutrzejszego południa
      do niedzielnego popołudnia?... w niedzielę na 16 są przewidziani goście...
      będzie stał w pokoju z wyłączonym ogrzewaniem i lekko uchylonym lufcikiem,
      wytrzyma, prawda?...
      a propos twarogu jeszcze - to kupiłam pół kilo drobno zmielonego 9%, może taki
      być czy musi być bardziej tłusty?
      i tej śmietany to ile na taki zamek to chyba nie starczy pół litra?...
      czy mogę dać tak: 750ml śmietany, 1/2 kg twarogu, cukier puder i waniliowy, no
      i ile tej żelatyny - tyle ile na litr tylko w 1/4 szklanki rozpuścić?...
      pozdrawiam!
      3-maj kciuki!
      jak będzie gotowy zrobię obiecane zdjęcie...
      • izka_74 Re: upiekłam! :) 02.12.05, 19:30
        myszka785 napisała:

        > będzie stał w pokoju z wyłączonym ogrzewaniem i lekko uchylonym lufcikiem,
        > wytrzyma, prawda?...
        Myślę, że wytrzyma smile Ja zawsze pakuję do lodówki wprawdzie, ale teraz zimno
        jest, więc w chłodnym pomieszczeniu nie powinien spłynąć.

        > a propos twarogu jeszcze - to kupiłam pół kilo drobno zmielonego 9%, może
        taki
        > być czy musi być bardziej tłusty?

        Nie wiem, nigdy nie patrzyłam, ile procent. Ale chyba tłustość nie ma
        specjalnego znaczenia.


        > i tej śmietany to ile na taki zamek to chyba nie starczy pół litra?...
        > czy mogę dać tak: 750ml śmietany, 1/2 kg twarogu, cukier puder i waniliowy,
        no
        > i ile tej żelatyny - tyle ile na litr tylko w 1/4 szklanki rozpuścić?...

        W sumie z 1/2 litra wychodzi tego kremu bardzo dużo. Moim zdaniem powinno
        wystarczyć. Przy podanych proporcjach ten krem fajnie zastyga i konstrukcja się
        nie rozlatuje. Nie wiem, czy jak się zwiększy ilość śmietany, to czy nie
        trzebaby dać więcej żelatyny. Może spróbuj zrobić z takiej ilości, a jak
        zabraknie to dorobić? Ale wydaje mi się, że powinno starczyć.

        Kciuki oczywiście zaciskam i czekam na zdjątka smile
    • myszka785 prawie gotowy!... 04.12.05, 00:12
      poskładany, trzyma się ok, choć już stoi 12h...
      jutro tylko napis z kremu zrobię i kilka ostatnich ozdób, ale to przed samym
      podaniem, no i świeczka...
      mam nadzieję, że dobry będzie?... wygląda bardzo ładnie!
      wieżyczki trochę krzywe, ale umówmy się, że to stary zamek jest...
      żeby tylko smak dorównał wyglądowi!
      pozdrawiam!
      • izka_74 Re: prawie gotowy!... 05.12.05, 10:26
        Gratulacje! Czekam na wieści jak smakował smile Mam nadzieję, że dobrze i że się
        podobał smile
        • myszka785 Smakował!, a jakże!!! :) 05.12.05, 16:22
          wszyscy byli zachwyceni...
          a jako, że w Irlandii Północnej ostatnio mieszkamy to nawet dwóch rodowitych
          Irlandczyków na Roczku było i też im smakował, i to jak?...
          powiedzieli, że polskie ciasta są takie lekkie i puszyste, i nie za słodkie...
          bo tutaj to głownie jakieś lukrowane są w modzie, z dodatkami różnymi, co już z
          daleka "chemią" śmierdzą!...
          fotki będą niedługo, tylko mąż na komp wrzuci, wtedy wyślę Ci na gazetowy (dziś
          lub jutro)... światło nienajlepsze chyba było do robienia zdjęć, ale coś tam
          widać...
          jeszcze raz wielkie, wielkie DZIĘKI!
          pozdrawiamy! smile
          • izka_74 Re: Smakował!, a jakże!!! :) 05.12.05, 21:41
            Cieszę się bardzo smile W sumie byłam przekonana, że wszystko Ci się uda, bo to w
            sumie nie jest takie trudne, na jakie wygląda na początku smile No a smak jest
            najważniejszy! smile
            Jeszzce raz wszystkiego naj naj dla Amelki i pozdrawiam ciepło smile
    • myszka785 zdjęcia poszły!!!... 05.12.05, 23:03
      zdjęcia poszły na: izka_74@gazeta.pl
      smile
      • izka_74 Re: zdjęcia poszły!!!... 06.12.05, 09:02
        No extra był! Powinnaś wkleić przynajmniej jeden rzut ogólny torciku do naszej
        galerii, bo masz się czym pochwalić! smile Gratulacje! smile
        • myszka785 Re: zdjęcia poszły!!!... 06.12.05, 12:42
          dziękuję smile
          ale to w dużej mierze Twoja zasługa...!!!
          wkleję coś, tylko zminimalizować muszę...
          może po południu jak dziecię utnie sobie drzemkę?...
          pa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka