Dodaj do ulubionych

do maga_luisa..

06.12.05, 13:39
zainspirowala mnie twoja odpowiedz do zmartwionych mam niejadkow!
Ty piszesz:
>>>....Pytanie powinno brzmieć: " Jak przestać z jedzenia czynić PROBLEM".<<<

ja bardzo chetnie przestane z jedzenia robic problem i jezeli masz jakas
wyprobowana rade to chetnie ja uslysze smile
ja nie zastanawiam sie co zrobic, zeby dziecko jadlo, ja stwarzam problemow,
typu-moze za malo zjadlo a moze powinno cos innego itp. moje dziecko
poprostu nie je! gotuje to co jeszcze niedawno lubilo, stawiam "przed nosem"
na talerzyku i dziecko odsuwa talerz i mowi "NIE"! ja nie biegam za dzieckiem
z talerzem, nie odwracam uwagi telewizja ani zabawa.
za jakis czas probuje znow podac cos do jedzenia i spotykam sie z taka sama
reakcja! sad
ja sie poprostu stresuje i martwie, bo moje dziecko nie przybiera na wadze!
Czy mozesz mi wiec podac Twoja recepte " Jak przestać z jedzenia czynić
PROBLEM"?????????
ja poprostu nie moge szczesliwie zasnac z mysla, ze moje dziecko nie jadlo
nic przez caly dzien (oprocz butli rano i wieczorem)!
jezeli jak piszesz Twoja siostra zmienila podejscie i poskutkowalo to podziel
sie prosze to cudowna recepta na bezstresowe posilki!
BARDZO bede wdzieczna!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • mruwa9 Re: do maga_luisa.. 06.12.05, 14:33
      odzywam sie niepytana, a poprzedniego watku nie czytalam, niemniej mam
      niejedzace dziecko, ktore w wieku poltora roku wazylo 14 kg, a w wieku 3.5 lat
      dalej wazylo 14 kg.. Dziecko, ktore w niemowlectwie bylo w 90. centylu, a
      obecnie niespelna 50.. Ktoremu tez proponowalam rozne smaczne rzeczy, a
      wieczorem w kuchni mialam kolekcje kilku miseczek-talerzykow z nietknietym
      jedzeniem.. I do dzisiaj sie zdarza (dziecko ma ponad 7 lat), ze pierwszy
      posilek mlody zjada ok. 15-16 sad I staram sie nie robic problemu. Staram sie,
      zebysmy wszyscy- w miare mozliwosci- siadali razem do stolu ( w tygodniu
      trudne), slodyczy w dni powszednie nie ma, a w soboty tylko po zjedzonym
      obiedzie- jaka motywacja do jedzenia! I staram sie robic rzeczy, ktore mlodemu-
      przynajmniej czasowo- smakuja, nawet, jesli przez kwartal bedzie to tylko ryz,
      a przez nastepny kwartal tylko schabowy. Dziecko wbrew pozorom zaglodzic sie na
      smierc nie da, a butla to jest jakas porcja kalorii. Nie scigam dziecka z
      lyzka, stawiam talerze na stole i melduje, ze obiad gotowy. Czasem np. pieke
      buleczki drozdzowe, angazujac do pracy dzieci, wowczas z reguly nie moga sie
      doczekac, gdy dostana cieple, pachnace pieczywo prosto z pieca.. Sama nie wiem,
      skad dziecko bierze energie do zycia, ale widze roznice, gdy np. jedziemy do
      dziadkow, ktorzy za wszelka cene chca dzieciom dogodzic kulinarnie, ze wtedy
      pojawia sie problem z jedzeniem, wiekszy, niz normalnie w domu.
      • airebea Re: do maga_luisa.. 06.12.05, 15:25
        A teraz w wieku 7 lat ile wazy? czy nadal jest na 50 centylu?
        • mruwa9 Re: do maga_luisa.. 06.12.05, 20:38
          ostatnio wazyl 20.5 kg. A energii ma za dwoch. pzdr.
          • airebea Re: do mruwa 06.12.05, 21:40
            Zapytałam bo też mam takiego modela.W pierwszym roku tłuściutki /poniewaz przy
            urodzeniu ważył dokładnie 2990 więc na roczek nie tylko potroił ale
            i "poczworzył" wagę urodzeniową.Potem w drugim roku bardzo mały przyrost wagi i
            tak się od tej pory trzymamy ok 25 centyla.Mój synek ma 8 lat /II klasa/ i waży
            troszke ponad 27kg i ma 133 cm.Też jest niezwykle energiczny -od dwóch lat
            uprawia dwie dyscypliny sportu ,w szkole też jest "etatowym zawodnikiem " na
            wszytkie zawody.
            Ale ja się czesto załamuje słysząc raz po raz jaki z niego chudzielec.Nie jest
            specjalnym niejadkiem ,potrafi duzo zjeśc ale tylko tego co lubi i wtedy gdy on
            akurat ma chęć.Na początku drugiego roku próbowałam świrować z jedzeniem bo
            uważałam że za mało przybiera ale nasza doktor skutecznie mi to wyperswadowała.
            Ale przyznam się że wolałabym aby miał więcej ciałka.
    • mareczek2004 Re: gdzie jest maga_luisa..:( 07.12.05, 22:25
    • maga_luisa Re: do maga_luisa.. 08.12.05, 11:49
      Witaj, dopiero dziś zajrzałam na forum i odpowiadam..
      Ale pewnie moja odpowiedź Cię nie usatysfakcjonuje, bo niestety nikt nie ma
      pewnej, gotowej recepty. Z tego, co piszesz, wynika, że nie popełniasz jakichś
      zasadniczych błędów. Nie zmuszasz dziecka, nie naciskasz, to ważne. Ja jako
      lekarz w takiej sytuacji sprawdziłabym morfologię, żelazo, kał na lamblie i
      pasożyty. Jeśli będą w normie, to co 3 m-ce kontrola wagi i wzrostu. Jeśli
      dziecko rozwija się, nawet w najniższym kanale, czyli ok.3 c, jest ok.
      No i jeszcze warto zapytać: czy mała dostaje słodycze, jakie napoje, czy ma
      dużo ruchu na powietrzu. I wreszcie, czy Twoje podsuwanie następnego posiłku
      nie następuje za szybko po odmowie poprzedniego.
      Pozdrawiam, życzę cierpliwości i spokoju smile Jeśli chcesz, podaj mi wagę, wzrost
      i dokładny wiek dziecka, zerknę w siatki centylowe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka