dariamax 09.12.05, 00:44 Właśnie skończyłam nastawianie naleweczek na Wigilie mandarynkówkę a na Wielkanoc porterówkę. Bedzie jak znalazł. Chociaż ja karmię Babonka więc tylko na spróbowanie dla mnie. Tez robicie czasami cóś fajnego i niedrogo? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tropikalna Re: Nastawiłam nalewki 09.12.05, 07:35 Rzuć kochana na forum przepis na mandarynkówkę proszę... Odpowiedz Link Zgłoś
pampeliszka Re: Nastawiłam nalewki 09.12.05, 08:53 ja nie lubie nalewek, ale moja siostra pasjami wisniowki nastawia a znajomi znajomych robia nalewki wiosną z...mlecza, ponoc pyszne, nie wiem, nie pilam Odpowiedz Link Zgłoś
tropikalna Pampeliszko... 09.12.05, 09:20 Pampeliszko z mlecza to najlepszy jest...miód... Moja babcia kiedy jeszcze była na chodzie zawsze robiła wiosną. Jest pachnący, ma piękny zapach a smak tak łagodny ze mniammmmmmmmmmmmmmmmmm A nalewkę zrobiłabym dla rodziny żeby się pochwalić że kurcze też coś potrafię... Mam nadzieję że nie da się jej schrzanić... Odpowiedz Link Zgłoś
dariamax Re: Nastawiłam nalewki 09.12.05, 10:44 Mandarynkówka dkg suszonej skórki z mandarynek (oczywiście wsześniej wyparzonych) zalać w słoju 1/2 litra spirytusu.Szczelnie zamknąć i postawić na 2 dni w ciepłe miejsce.Z 20dkg cukru i 1 szkl.wody ugotować syrop. Do grrącego syropu ostroznie wlać płyn bez skórek cały czs mieszając. Odstawić do sklarowania. Po 2 tygodniachzlać płyn znad osadu, osad przfiltorować, klarowny płyn połaczyć z resztą. Mandarynkówka nie musi dojrzewać. Odpowiedz Link Zgłoś
xemm1 Re: Nastawiłam nalewki 09.12.05, 16:00 Dariamax tym wątkiem przypomniałaś mi o pewnym koledze jeszcze z lat studenckich... ho ho ho, który skończył m.in. technikum gorzelnicze... co on za specjały potrafił zrobić... Odpowiedz Link Zgłoś