co mam zrobic od jakiegos czasu corka strasznie boi sie wiatru
zaczeło sie to chyba wtedy jak bardzo wiało i nie mogła w pewnym
momencie złapac oddechu od tamtej pory jest strasznie przed kazdym
wyjsciem płacze pyta sie czy wieje, a jak troche spojrzy na drzewo i
widzi, ze sie rusza to w zaparte nie chce wyjsc co mam robic, na
dodatek wczoraj była burza to tak samo płakała co wczesnioej jej sie
nie zdarzało

, czy spotkałyscie sie z czyms takim co mam robic bo
rece opadaja, dzieki