izka_74
06.01.06, 14:25
Mam na myśli dziecko zepsute. Paskudnik w ogóle przestał sypiać bez cycka
wieczorem. W efekcie mam dwa wyjścia:
1. albo chodzić spać o 20;
2. albo siedzieć z tyłkiem przyspawanym do kanapy i z dzieciakiem przy piersi.
Oba - nie muszę dodawać - mało komfortowe.
Może więc wiecie, gdzie wymienić młodego na bardziej sprawny model, bo zęby
chciałabym w spokoju wieczorem umyć, albo wykąpać się może spokojnie... (...
tu się rozmarzyłam)