Dodaj do ulubionych

Reklamacje - gdzie składać?

06.01.06, 14:25
Mam na myśli dziecko zepsute. Paskudnik w ogóle przestał sypiać bez cycka
wieczorem. W efekcie mam dwa wyjścia:
1. albo chodzić spać o 20;
2. albo siedzieć z tyłkiem przyspawanym do kanapy i z dzieciakiem przy piersi.
Oba - nie muszę dodawać - mało komfortowe.
Może więc wiecie, gdzie wymienić młodego na bardziej sprawny model, bo zęby
chciałabym w spokoju wieczorem umyć, albo wykąpać się może spokojnie... (...
tu się rozmarzyłam)
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:30
      do szpitala, w razie czego idź w zaparte ze ci podmienili
      • izka_74 Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:32
        Myślisz, ze mają w nadmiarze na wymianę jakby co?
        • wiolkak Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:33
          powiedz, że wolisz pieniądze
          • viviene12 tylko sie pospiesz 06.01.06, 14:33
            bo z tego co wiem, to gwarancje tylko na rok daja.
            • izka_74 Re: tylko sie pospiesz 06.01.06, 14:35
              Gorzej, że to nie punkt sprzedaży, tylko producent podobno odpowiada. Może więc
              powinnam do męża? I np. zostawić ich samych na noc, w celach naprawy?
          • joa8 Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:34
            ale jak weżmiesz nowy egzemplarz, to najpierw tylko na czas testowy (jak auto),
            bo nie daj bóg, trafi się Ci podobny wink
            a może ten ma gdzies wyłącznik?
            • izka_74 Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:36
              Nie znalazłam. A oglądam dość często wink
              • wenus.z.willendorfu Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:42
                a może działa tylko na pilota?
                • wiolkak Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:45
                  a może baterie ma słabe, albo za mocne
                • izka_74 Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:46
                  czyli jednak szpital, bo po porodzie pilota nie wydali
                  • wiolkak Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:47
                    na wszystkim chcą człowieka orżnąć
                    • izka_74 Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:49
                      ciekawe czego jeszcze nie dali, dowiemy się pewnie w okresie dojrzewania, jak
                      się rozregulują
                      • wiolkak Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:50
                        ja mogę nie dotrzymać do tego czasu
                        • izka_74 Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:51
                          nie łudź się, zanim się zejdzie trzeba się nieźle namęczyć
                          • wiolkak Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:53
                            ja już zgarnełam jak biedny w torbę, jak nic nadchodzi koniec
                            • izka_74 Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:55
                              jeszcze parę nocy i zacznę Ci zazdrościć
                              • wiolkak Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 14:57
                                sama sobie zazdroszczę
                                • izka_74 Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 15:02
                                  czy to już nie egocentryzm zbyt wielki? nie mogłabyś się poświęcić dla dobra
                                  naszej nowej IV RP i pożyć jeszcze trochę? kto te dzieciaki nowe ma rodzić, jak
                                  wszyscy sobie zejdą?
                                  • pampeliszka Re: Reklamacje - gdzie składać? 06.01.06, 21:38
                                    Moj maz w takich sytuacjach mawia, ze trzeba Malgosie oddac do Szternberka...
                                    Ale jakos sie nam jechac nie chce.
                                    • mmala6 i gdzie ten punkt skupu zepsutych niemowlat? 07.01.06, 11:00
                                      bo ja swojego tez wymieniam, poki gwarancja aktualna.Nie moze tak byc zeby
                                      dziecko budzilo sie o 4tej rano, ryczalo, beczalo, stekalo, marudzilo, jadlo,
                                      robilo kupe i zasypialo jakby nigdy nic o 5,30.Poltorej godziny z zyciorysu
                                      wyjete!nie moze tak byc!jak chce mojego wczesniejszego Matusia, ktory spal do
                                      8mej bez zajakniecia!!!buuuu!!Matusiu wroc!!!
                                      • wenus.z.willendorfu Mmala, to na pewno ten sam Matuś, ale 07.01.06, 11:18
                                        pewnie go ostatnio przez spódnicę nie przeciągałaś i stąd problemy wink
                                        • mmala6 Re: Mmala, to na pewno ten sam Matuś, ale 07.01.06, 11:34
                                          faktcznie Wenus, dawno tego nie robilamwinki jeszcze to drugie by mu sie chyba
                                          przydalo, jak nie nazywalo to prostowanie kregoslupa??
                                          Pewnie ma krzyzwy i nerw odpowiedzialny za spanie (jest taki?) jest za bardzo
                                          uciskany, stad te zmiany w spaniu.Wybiore sie do jakiejs znachork, moze jest
                                          jeszcze nadzieja....
                                          • ezrapound Re: Mmala, to na pewno ten sam Matuś, ale 08.01.06, 14:24
                                            Nie dość, że się psują, to jeszcze bywają niebezpieczne - właśnie założyłam
                                            wątek o niemowlęcej wściekliźnie. Może należy się nam jakieś odszkodowanie?
                                            • wiolkak Re: Mmala, to na pewno ten sam Matuś, ale 08.01.06, 16:36
                                              ja ostatnio postanowiłam się wysoko ubezpieczyć, bo w najlepszym wypadku
                                              zostane kaleką, mam notorycznie podbijane oko, jestem ciągnięta za włosy i
                                              uszy, a na końcu wsadzany palec do nosa!
                                              no i oczywiście nie dosypiam!!!!
                                              • kubona Re: Mmala, to na pewno ten sam Matuś, ale 08.01.06, 18:14
                                                nie jestes sama, możę ząłózmy jakąs grupę wsparcia?
                                                • wiolkak Re: Mmala, to na pewno ten sam Matuś, ale 08.01.06, 18:17
                                                  koniecznie!
                                                  musimy tylko wymyślić jakąś dramatyczną nazwę żeby było bardziej nośnie
                                                  • mmala6 moj Matus chyba powraca 10.01.06, 19:09
                                                    jednak moje dziecko mnie kocha i zachowuje sie "przyzwoicie", przez co rozumiem
                                                    brak nocnych pobudek z powodu zebow/glodu/braku smoka.W dzien sie tez jest
                                                    bardziej radosny, nie marudzi i sam sie bawi rechoczac przy tymsmileChyba zebiska
                                                    odpuscily na chwile...
                                                  • wenus.z.willendorfu Re: moj Matus chyba powraca 11.01.06, 07:33
                                                    ja na Twoim miejscu tak bym się tym nie chwaliła....
                                                    a jeżeli już się pochwaliłaś, to najbliższa noc pewnie będzie fatalna (tzw.
                                                    Prawo Zbyt Dumnego Rodzica)
                                                  • izka_74 Re: moj Matus chyba powraca 11.01.06, 09:18
                                                    no właśnie mmala... nauczona doświadczeniem być powinnaś...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka