Dodaj do ulubionych

płatki owsiane

17.01.06, 12:28
Znalazłam fajny, prosty przepis na płatki owsiane.
Nie jestem tylko pewna czy wystarczająco długo je gotowałam.
Wrzuciłam na wrzącą wodę garść rodzynek, jedną pokrojoną suszoną morelę i dwie
duże łyżki drobnych płatków owsianych. Gotowałam wszystko 5 minut cały czas
mieszając, potem odstawiłm na kolejne 5 min. do napęcznienia. Potem doprawiłam
cynamonem, dodałam brzoskwinie ze słoiczka. Srajdzinka zajadała z wielkim
smakiem, wyczyściła bez trudu całą miseczkęsmile. Doprawdy danie wyszło pyszne,
bo sama nie mogłam się powstrzymać, żeby jej nie podjadaćwink
No własnie, tylko czy wystarczająco długo gotowałam te płatki? Wyszły dość
miękkie, ale mam wątpliwości czy nie powinnam była całości bardziej
rozgotować? Ja Wy przyrządzacie płatki owsiane? Podzielicie się swoimi
przepisami. Skoro Srajdzince zasmakowały, może przyrzadzę jej w innej
konfiguracji...

I jeszcze jedno pytanie natury kulinarnej. Do czego mogę dodawać ziarno
słonecznika?
Obserwuj wątek
    • mooh Re: płatki owsiane 17.01.06, 12:39
      duramgama napisała:

      Do czego mogę dodawać ziarno
      > słonecznika?


      Ja dodaję do chleba, który sama piekę w domu.
      A płatki owsiane u nas tylko na mleku. Z rodzynkami, orzechami laskowymi i
      miodem. Pęcznieją przez noc i wtedy są najlepsze
      • duramgama Mooh... 17.01.06, 12:54
        Pieczesz sama chleb???
        Zaimponowałaś mi, no, no!! A zdradzisz jak to robisz?
        Rety, aż mi ślinka napłynęła do ust...
        Pewnie jest przepyszny!

        A płatki mam zalać na noc wodą (w jakich proporcjach?)? Potem jak długo je gotować?
        • duramgama Re: Mooh... 17.01.06, 12:55
          A jeszcze...
          Płatki robisz na mleku modyfikowanym?
          Gotujesz w wodzie i dodajesz mleko?
          • izka_74 duramgamo - odnośnie chleba 17.01.06, 13:03
            Na pewno mooh poda Ci swoje sprawdzone przepisy, ale prócz tego - jeśli jesteś
            zainteresowana - podaję linka na forum dot. pieczenia chleba. Sama zbieram się
            już od dłuższego czasu, by zacząć, ale narazie sukcesem jest, jak zdołam
            ogotować obiad dla dzieci na drugi dzień, poza tym w Bydgoszczy mamy bardzo
            duży wybór pysznego pieczywa, sprzedawanego w tzw. domach chleba, więc i
            motywacja mniejsza smile Ale na pewno kiedyś zacznę smile

            www.domowe.forumer.pl/
            • duramgama Re: duramgamo - odnośnie chleba 17.01.06, 13:09
              O rety... ale wybór przepisów!!
              Dziekuję za link.
              Tylko dlaczego mam niejasne przeczucie, że sama nie dam rady upiec chleba?wink
              Oczami duszy widzę prawdziwy duży piec, który jest warunkiem pękatego bochenka i
              chrupiącej, pachnącej skórki. A mój piekarniczek... takie elektryczne nic.
              Muszę spróbować!
              • izka_74 Re: duramgamo - odnośnie chleba 17.01.06, 13:15
                Uwierz w siebie wink Ja mam taki przepis na rolady drożdżowe na Święta Bożego
                Narodzenia - jedna ma nadzienie makowe, druga orzechowe. Są z Bardzo Mądrej
                Książki Kucharskiej. Jeszcze nigdy mi nie wyszły takie, jak powinny być - tzn.
                zawsze ciasto popęka, farsz wyłazi bokiem. I tak od 9 lat ulepszam ten przepis
                i nie poddaję się, a pyszne choć nieudane rolady drożdżowe powoli stają się
                tradycją na naszym świątecznym stole wink
                Z chlebem pewnie będzie tak samo - parę razy się nie uda ale w końcu będzie ok.
                Podobno fajne są takie maszyny do pieczenia chleba, w których i miesza się
                ciasto i je wypieka. Na allegro można je dostać już za ok. 200 zł., niestety
                jak na ansze możliwości finansowe to i to za dużo, choć chyba obiektynie nie
                jest to jakaś wielka kasa. Tym bardziej, że potem można przy stosunkowo
                niewielkim nakładzie pracy cieszyć się pysznym domowym chlebkiem (w wersji max
                marzeń kupujemy dom na wsi z piecowym chlebem - czego i Tobie życzę wink
                • duramgama Re: duramgamo - odnośnie chleba 17.01.06, 14:05
                  izka_74 napisała:

                  w wersji max
                  > marzeń kupujemy dom na wsi z piecowym chlebem - czego i Tobie życzę wink

                  Dziekuję. Czytasz w moich myślachsmile
                  Od lat zastanawiamy się nad ucieczką z miasta. Obydwoje za bytowanie w górach
                  dalibyśmy się pokroićwink Tylko wciąż pozostaje problem zarobkowania, żeby się w
                  tych górach utrzymać. Gdybym była talentliwa jak Stasiuk i miała tyle wigoru i
                  łeb do interesów jak jego żona Monika, pewnie już dawno zwiałabym cywilizacji...
                  Nawiasem mówiąc - mielismy możliwość kupienia kawałka ziemi blisko Andrzeja i
                  Moniki. Boże, co za boskie miejsce! No i sąsiedztwo fantastyczne, ale... O to
                  ALE ciagle toczy się gra. Chyba ani ja, ani Pan Mąż nie mamy w sobie żyłki go
                  ryzyka i stawiania wszystkiego na jedną kartę.

                  Zatem my też na razie w marzeniach -ten własny dom, własny ogród, widok gór i
                  ten piec chlebowy...smile))
                  • xemm1 Re: duramgamo - odnośnie chleba 17.01.06, 14:12
                    duramgama napisała:
                    Zatem my też na razie w marzeniach -ten własny dom, własny ogród, widok gór i
                    > ten piec chlebowy...smile))
                    Alez się rozmarzyłam smile))
          • mooh Re: Mooh... 17.01.06, 13:05
            Gotuję na zwykłym mleku, bo Klusia jeszcze takich rzeczy nie jada, ja i tak
            ograniczam krowie białko, więc konsumentem płatków w tej chwili jest mąż. Ale
            można zagotować w wodzie, pozostawić do napęcznienia, a mleko dodać do płatków
            przed ponownym zagotowaniem.
        • mooh Re: Mooh... 17.01.06, 14:00
          Ano piekę chleb. Niestety na oko, bez przepisu, więc za każdym razem jest inny.
          Takie dzieło sztuki smile Trochę drożdży, trochę wody, mąka i zagniatam aż da się
          uformować bochen.
          • duramgama Re: Mooh... 17.01.06, 15:15
            Jesteś jak moja Babciasmile

            - Babciu, a ile wody?
            - Tak na oko, kochana.
            - A mąki?
            - No sama stwierdzisz, jak będzie za rzadkie to dodasz...
            - A jakie to jest za rzadkie?
            - Sama zobaczysz...
            - A ile tamtego/siego/owego?
            - Na oko, kochana, na okosmile

            itd.itpsmile)))

            Tym sposobem zrezygnowałam z samodzielnej nauki na odległość i upiekłam pod
            czujnym Babcinym OKIEM, które wszystko sprawdzało(!!!), wiele cist i ciastek.
            Nauczyłam się robić kopytka, naleśniki, pierogi ruskie, różnej maści krokiety i
            kluski. Wszystko z Babcią na podorędziusmile A teraz sama wiele rzeczy robię "na
            oko". Trening czyni mistrza...

            Tyle że, Mooh, raczej ciężko mi będzie upiec chleb w Twojej obecności, jako
            nauczyciela. No, chyba że do mnie zawitasz w tym celusmile
            Zapraszamsmile))
    • izka_74 Re: płatki owsiane 17.01.06, 12:41
      Szczerze mówiąc nigdy nie gotowałam płatków owsianych, więc nie wiem. Co do
      ziarna słonecznika, to podprażone na złoto na suchej patelni można dodawać do
      sałatek, do smażonej piersi kurczaka na przykłąd, aponiżej podaję sprawdzony
      przepis na przepyszne ciasta słonecznikowe:
      1 i 1/3 szklanki mąki
      1 szklanka płatków owsianych
      1 kostka dobrego masła
      1 szkl. cukru
      1 op. cukru waniliowego
      1 szklanka ziaren słonecznika
      1 łyżeczka proszku do pieczenia
      szczypta soli

      Ziarna uprażyć na złoto na suchejk patelni i ostudzić. Masło wyjąć z lodówki
      odpowiednio wcześniej, aby było miękkie. Utrzeć je (można mikserem) z cukrem,
      cukrem waniliowym i proszkiem do pieczenia. Dodać płatki owsiane, ostudzone
      ziarna słonecznika i szczyprtę soli. Wymieszać a na końcu dodać mąkę i
      zagnieść. Ciasto ma być miękkie i tłuste.
      Lepić kuleczki wielkości orzecha włoskiego. Na blasze wyłożonej papierem do
      pieczenia rozkładać i lekko spłaszczyć.
      Piec ok. 15 minut w 180 stopni.
      • duramgama Izka, dzięki. Brzmi nieźle:-))) 17.01.06, 12:56

        • xemm1 Re: Brzmi smacznie... 17.01.06, 13:52
          Duram, a czy Srajdzinka już wcześniej znała smak cynamonu??
          • duramgama Re: Brzmi smacznie... 17.01.06, 13:58
            xemm1 napisała:

            > Duram, a czy Srajdzinka już wcześniej znała smak cynamonu??

            Tak. Czasami dostaje mleczną kaszę manną Bobovity - całkiem smaczna (tam jest
            cynamon). Poza tym od czasu do czasu sama przyprawiam jej cynamonem różne
            potrawy na słodko: ryż z jabłkami, kaszę jaglaną z owocami.
            Nie szkodzi jej i chyba smakujesmile
            • duramgama A wiórki kokosowe... 17.01.06, 15:08
              to już można dać Srajdzince? I jakie mają wartości odżywcze?
              Ależ mnie dziś kulinarne myśli ogarnęły...

              Znalazłam na jakims forum przepis na ciasteczka z płatków owsianych. Chyba zrobięsmile

              Skopiuję Wam, gdyby Was też tak naszło na gotowanie/pieczeniewink:

              "2 szkl płatków, pół szkl cukru lub miodu, pół szkl mąki,pół
              szkl masła(margaryny) 1 jajko i dowolna ilość bakalii i orzechów. Wymieszać
              jak za suche dołozyć łychę śmietany.Piec ok centymetrowej wysokości ciastka
              przez 20min w 180 stopniach."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka