Dodaj do ulubionych

bardzo typowy problem

26.01.06, 14:52
a ten problem nazywa sie...ZASLONY!!tak, takie na okna.
Sprawa z nimi wyglada tak:kupilam firanki na wymiar 240cm, dostalam ladne
obszyte gotowe do powieszenia.Musialam dokupic zaslonki.Kupilam w
Ikea.Wszystkie tamte zaslony maja 300cm dlugosci, wiec trzeba je
skracac.Kupilam takie jedne,odmierzylam do 240cm i....wyszly dluzsze o jakies
2-3 cm od firanek!!Wrrr!Nie chcialo mi sie juz tego poprawiac, poza tym jak je
powiesilam to zaczelam miec powazne watpliwosci czy aby pasuja...Po m-cu
stwierdzilam, ze jednak nie pasuja.Moja mama jest na nie chetna, wiec
pojechalismy wczoraj do Ikea i kupilismy inne.Tez 300cm dlugosci.Z miarka w
reku obcielam 50cm a potem podwinelam 10cm....powiesilam i ....sa ZA
KROTKIE!!!o jakies 5cm!! nozesz!300-50-10=240, prawda?
Zmierzylam firanki, maja rowno 240, zmierzylam odciety kawalek zaslony -rowno
50cm, zmierzylam podwiniecie-idealne 10cm....czy ktos moze mi wytlumaczyc o co
chodzi???

No a tak poza tym to Matek jest u babci i dziadka, kicha im tam i prycha.
Obserwuj wątek
    • wiolkak Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 14:54
      może Ci sie przez ten czas firanki w praniu skurczyły?wink)) albo centymetr
      oszukuje?
      a dlaczego Ty sie chorego dziecka z domu pozbyłaś, niedobra?!
      • xemm1 Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 14:59
        eee same problemy, Mmala mogłaś pozostawić tą pierwszą wersję, tą zafoliowaną,
        życie byłoby prostsze...wink))
        A Matuś trohę lepiej czuję się od wczoraj, czy wirus postępuje?
        • wiolkak Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:01
          tak to jest jak sie człowiek chce popisać przed sąsiadami firanami i zasłonamiwink
          • mmala6 Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:03
            kurde, nawet mnie nie denerwujcie!Matek kicha ale nic mu nie jest i mam nadzieje
            nie bedzie.Pozbylismy sie bo maz mial robic listwy przypodlogowe ale chyba nie
            zrobi bo ma tempo zolwiawink
            Firanki sie nie skorczylysad((nie byly jeszcze prane, poza tym mierzylam...
            A musimy miec i to i to bo mieszkamy na niskim parterze, buuu!
            Xemm, myslisz ze opacja z folia byla the best? i jaka taniawink
            • mmala6 skUrczyly, oczywiscie 26.01.06, 15:04

            • xemm1 Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:05
              mmala6 napisała:

              Xemm, myslisz ze opacja z folia byla the best? i jaka taniawink

              i pewnie nie trzeba byłoby myć okien.... same plusy wink)
              • wiolkak Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:10
                a za jakiś czas odkleić folię i okna jak nowe!
                • xemm1 Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:12
                  eeeee jak już odkleisz to trzeba myć regularnie....
                  • wiolkak Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:13
                    to potem znowu przykleić
                  • mooh Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:15
                    Okna z wiloma warstwami folii takiej jak na wyświetlaczu telefonu komórkowego
                    to by był patent. Zrywasz warstwę i czyste. Zabrudzą się, to zrywasz kolejną i
                    znowy czysto. A potem wstawiasz nową szybę z folią i od nowa...
                    • wiolkak Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:16
                      tam od razu nową szybe, samą folięwink
                      • mooh Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:17
                        wszystko jedno, żeby tylko nie myć okien smile
                        • xemm1 Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:18
                          Mooh dobry pomysł, od razu musisz go opatentować, żeby ktoś kiedyś, a nie TY,
                          nie dorobił się fortuny na tym Twoim pomyśle
                        • wiolkak Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:19
                          nie po to za mąż wychodziłam żeby teraz myć okna!
                • xemm1 Re: Wiolka 26.01.06, 15:14
                  Ciebie też wirus dopadł, właśnie przeczytałam na wyremontowanym forum "Gotowe
                  na wszystko" wink
                  • wiolkak Re: Wiolka 26.01.06, 15:15
                    normalnie czytam wszystko 2 razy, a i tak połowy nie rozumiem!
                    czuje sie jakbym miała kask na głowie
                    • xemm1 Re: Wiolka 26.01.06, 15:16
                      Wiolka a ja już myślałam, ze Ty chora, a to ten kask wink)
                      Jak moja synowa?
                      • wiolkak Re: Wiolka 26.01.06, 15:18
                        zdrowieje, jeszcze szczeka ale już lepiej, poza tym nie bardzo wiem bo sie nią
                        dzisiaj nie interesuje, egoistycznie jestem skupiona na sobie, a tym samym
                        robieniu zbolałych min, które zapewnią mi spokój i współczucie do wieczora!
                        o ja przebiegłasmile))!!!
                        • xemm1 Re: Wiolka 26.01.06, 15:19
                          oj kombinuj, kombinuj, ale nie chce Cię martwić nocka Twoja wink
                          • wiolkak Re: Wiolka 26.01.06, 15:20
                            wezmę poduszkę i wyniose sie na górę!
                            • xemm1 Re: Wiolka 26.01.06, 15:21
                              tiaaaa a jutro napiszesz, moje dziecko jest genialne, umie chodzić po
                              schodach.... wiesz człowiek jak ma silną potrzebę czegoś, to wszystko zrobi ;-
                              )))
                              • wiolkak Re: Wiolka 26.01.06, 15:28
                                ona jak ma silną potrzebę to bez skrupułów wykorzystuje nas, tego to się chyba
                                już w życiu płodowym nauczyła
        • xemm1 Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:01
          osz matko pewnie, że trochę, literka "c" mi nie wskakuje wink
    • wenus.z.willendorfu Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:11
      A trzeba był szpanować przed sąsiadami? wink
      • wiolkak Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:14
        to samo mówiłam, ale jak się chce popisać, że się jest z miasta i na zadupie
        sie wyemigrowało, to takie sa później konsekwencje
    • schaapje Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 15:22
      a karnisze wisza rowno? a zabki/koleczka takie same?

      moze to glupie pytania, ale skoro material tej samej dlugosci, to moze tam jest
      problem???
    • pomme Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 16:13
      no bo ikea to badziewie - sory. ja tez kupiłam tam zasłony - 3m. odmierzyłam
      od końca każdej po 50 cm i zawinęłam ( dobrze że nie odciełam) i co sie okazało
      że jedna sie włóczyła po podłodze a druga odsłaniała pół kaloryfera.
      nie cierpie takiego szajsu
      • mmala6 Re: bardzo typowy problem 26.01.06, 16:50
        no i wlasnie! dobrze ze nie odcielam rowno 60cm!! Okazalo sie,ze one nie maja
        300cm jak napisane ale 294!!Wrrrrr!!!nastepne dam krawcowej niech sie meczy.Moje
        i tak wyszly nierowne ale jak zasuniete to nie widacwink

        Wiolka i Wenus, na tej mojej wsi, to wszyscy miastowi! i wiekszosc ma dwa
        samochody a my tylko jeden i to stary!wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka