pancerniczek 10.02.06, 14:28 ja: "kochanie, gdzie jest otwieracz do paznokci?" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wenus.z.willendorfu Re: mooh mooh wczoraj wieczorem. 10.02.06, 14:57 tam gdzie obcinacz do konserw? Odpowiedz Link Zgłoś
pancerniczek Re: mooh mooh wczoraj wieczorem. 10.02.06, 15:36 hehehehe, dokładnie tam ) Odpowiedz Link Zgłoś
z1mka Re: mooh mooh wczoraj wieczorem. 10.02.06, 16:13 a który paznokieć chciałaś sobie otworzyć?? Ja sobie kiedyś otworzyłam u kciuka, ale to nie było fajne Odpowiedz Link Zgłoś
duramgama Re: mooh mooh wczoraj wieczorem. 10.02.06, 16:34 Żeby wykorzystać inne możliwości mogłaś też sprawdzić gdzie jest "obcinacz do otwieracza" i "paznokieć do konserw"... Odpowiedz Link Zgłoś
pancerniczek Re: mooh mooh wczoraj wieczorem. 11.02.06, 07:17 z1mka: w zasadzie chciałam otworzyć wszystkie, ale otwieracz sie nie znalazł może to i lepiej, skoro mówisz, że to niezbyt przyjemne.... Odpowiedz Link Zgłoś
awo_omama Re: mooh mooh wczoraj wieczorem. 13.02.06, 19:02 Wczoraj przyjechałam z mamą i Igą do Szczecina. To była moja pierwsza podróż pociągiem z dzieckiem, wózek, Iga, o wszystkim trzeba było pamiętać.Wysiadłyśmy z pociągu,mama idzie już z wózkiem i swoim neseserkiem, a ja wrzeszcze do niej przerażona: "Mamo! A gdzie mój plecak?!" Mama spojrzała na mnie jak na idiotkę, bo byłam właśnie w trakcie chowania do niego różnych bambetli.Bywa! Odpowiedz Link Zgłoś
ka-ja Re: mooh mooh wczoraj wieczorem. 14.02.06, 00:19 A ja codziennie chodzę na cmentarz zapalić znicza.No,i w sobote mój mąż ktory będąc w pracy nie mógł oglądać rozpoczęcia igrzysk olimpijskich,przy śniadaniu pyta: "Kto wczoraj zapalał znicza?" na co ja: "Jak to kto,no ja!a co zgasł?" Mój mąż najpierw zakrztusił się kawą,póżniej popatrzył na mnie jak na wariatkę,po czym sie rozesmiał.. Tu z kolei ja popatrzyłam na niego dosyć dziwnie,no bo przecież nic takiego... i załapałam,śmialiśmy się do wieczora Odpowiedz Link Zgłoś
mooh Ka-ja 14.02.06, 00:26 Słodko-gorzka jest Twoja historia. Jak życie, które nigdy nie wiadomo, co dla nas szykuje już za chwilę. Odpowiedz Link Zgłoś
anetka75 Mooh-mooh 14.02.06, 10:51 A więc: w sobotę mój malżon zakupił dziecięciu krem do pupy. MAtka wzięła reklamóweczkę z kremem ze sobą i poszła sprzątać sypialnię. No i sprzątała. Zabawki wpakowała do pudła... Ale gdzie jest krem??? Poszukiwania trwały aż do wczoraj. Za poszukiwania zabrało się w końcu dziecko nie chcąc mieć problemów z odparzeniami. Oczywiście w trakcie sprzątania zabawek uwidoczniła się choroba mooh-mooh... Krem leżał sobie w pudle z zabawkami i nawet jeszcze w tej reklamówce z apteki... Odpowiedz Link Zgłoś