Dodaj do ulubionych

Obiadowy koszmar

05.03.06, 21:41
Już mnie coś trafia, dlatego piszę z prośbą o poradę. Wikii, kiedy daję jej
jeść to mając pełną buzię wkłada tam rączki i po chwili wszystko jest brudne.
Mówię jej, że tak nie wolno to kręci z poważną minką głową i mówi nie, ale
robi swoje i tak każdy nasz posiłek wygląda, kiedy w urzyciu jest łyżeczka.
Jak ją tego oduczyć? Macie jakieś sprawdzone sposoby?
Obserwuj wątek
    • mooh Re: Obiadowy koszmar 05.03.06, 21:44
      Nie znam się. Nam jeszcze dość daleko do tego etapu, ale myślę, że ja bym
      spróbowała dać jej tę łyżeczkę do łapki. Łapka zajęta operowanniem łyżeczką nie
      będzie wędrować do buzi.
    • agga_27 Re: Obiadowy koszmar 05.03.06, 22:00
      Tak jak pisała mooh, może daj jej coś do rączki aby się czymś zajęła, może jakąś
      zabawkę? U nas przy jedzeniu też jest cały cyrk, bo Julka chętnie otwiera buzię
      tylko wtedy gdy jest czymś zajęta, więc z reguły w użyciu jest podręczny zestaw
      zabawek i akcesoriów kuchennych. Ale i tak nie obejdzie się bez upaćkania Julki
      i blatu, bo Julka jest strasznie ruchliwa i utrzymanie jej przez czas trwania
      posiłku w krzesełku to naprawdę wielki wyczyn. A najlepiej jest ją zająć dając
      jej do oddzielnej miseczki kawałeczki warzywek ugotowanych na przykład, które
      sama zjada a w miedzyczasie ja jej ładuję do buźki posiłek właściwy, wtedy to
      juz całe rączki i blat są upaćkane. Zresztą wpisłam to już w "straty", bo Julka
      jest ogromnie zadowolona jak może coś samodzielnie pokonsumować, no i w końcu
      ona się tak uczy samodzielnego jedzenia.
      • r.kruger Re: Obiadowy koszmar 06.03.06, 02:07
        albo daj jej łyżeczkę albo naszykuj sobie ścierki
        wiem jak wygląda maluch i jego otoczenie po takim posiłku
        • enja11 Re: Obiadowy koszmar 06.03.06, 08:53
          u mnie to samo, dawanie czegokolwiek do rączki nie skutkuje, bo to też ląduje w
          buzi. Ja po prostu karmię i mam pod ręką pudełko z chusteczkami higienicznymi,
          którymi na bieżąco wycieram gębulę i łapy. Czasem zejdzie tona tych chusteczek,
          czasem tylko kilka, zależy jak głodna jest młodzież. Im głodniejszy, tym
          czystszywink)
    • pampeliszka Re: Obiadowy koszmar 06.03.06, 09:39
      Malgol nie wklada łapki, ale przy jedzeniu musi miec ksiazeczki na blacie. Caly
      zapas, bo jak "przeczyta" jedna, to zrzuca i chce nowe.
    • magdalena_dem Re: Obiadowy koszmar 06.03.06, 10:35
      mamy podobną sytuację, z tym,że Mikołaj jeszcze nie bardzo rozumie słowo NIE.
      Poki co zrezygnowałam ze śliniaczków, zawiązuję mu pieluchy tetrowe pod szyją,
      tak żeby rączki też były pod pieluchą. I wtedy gdy wsadza sobie rączkę do buzi,
      to w zasadzie wsadza sobie pieluchę i ją brudzi, a rączki są czyste, no i buzię
      sobie przy okazji wyciera wink
      • sylwiawm magdalena_dem 06.03.06, 22:26
        Twój sposób okazał się niezawodny. Dzięki bardzo. Wszystko co dawałam do rączki
        zaraz znajdowało się w buzi, a pieluszka była totalnym zaskoczeniem dla niej. i
        wszystko oprócz pieluszki czyste. kiss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka