Dodaj do ulubionych

przytaczam z niemowlaka...hiii

21.03.06, 12:23
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=572&w=38753601&a=38825729
Obserwuj wątek
    • guruburu Re: przytaczam z niemowlaka...hiii 21.03.06, 13:19
      mea culpa - mogłam zgadnąć, ze tak to się skończy sad A to nie była prowokacja...
      • agus8 Re: przytaczam z niemowlaka...hiii 21.03.06, 13:27
        no własnie niestety, ja nie widze nic zdrożnego, sama nie raz karmiłam maluchasmile
        w koncuco mnie interesuje co ktos o mnie pomysli, liczy sie moje dziecko,a jak
        sie nie podoba komus,to mozenie patrzec?..pozdr wszytkie karmiace mamusiesmile
    • agus8 Re: przytaczam z niemowlaka...hiii 21.03.06, 13:35
      ale jaki watek ci powstał?!...smile
      • mmala6 Re: przytaczam z niemowlaka...hiii 21.03.06, 13:44
        hehe, nawet nie czytam, bo wiem co tam jest.Ja nie mam zdania na ten temat bo
        nie karmilam nigdy publicznie.Ale jestem z tych 'wstydliwych', wiec pewnie bym
        cyca w restauracji nie wyjelawink
        • kpaxstar Re: przytaczam z niemowlaka...hiii 21.03.06, 16:38
          no cóż. Ja też należę do osób raczej tych "wstydliwych", ale nie wstydziłam sie
          nakarmic mojego Kochania, które zaczynało się wiercić w wózku i za chwilę
          wybuchłoby płaczem... gdyby nie zbawienny cycuś. Karmiłam wszędzie gdy zaszla
          taka konieczność: na ławkach w parkach, na kocu, w poczekalni u lekarza a nawet
          w kościele (oczywiście nie w czasie mszysmile) i nie zauważyłam żeby ktoś był tym
          aż tak zniesmaczony. Wręcz przeciwnie, spotykałam się z uśmiechem i
          rozczuleniem. Pozdrawiam wszędokarmiące mamywink
      • agga_27 Re: przytaczam z niemowlaka...hiii 21.03.06, 13:44
        I na dodatek na pierwszej stronie GW go wczoraj umieścili!
    • pampeliszka Guruburu, 21.03.06, 13:45
      przyznaj sie, zalozylas sie z Zimką, ze Ci taki długi wątek wyjdzie i posciagasz
      wszystkich frustratow z netu. Swoja droga, co oni robia na niemowlaku, to nie
      wiem...
      A ja karmiłam czesto w parkach, kiedy jezdzilismy na wycieczki od maja do
      listopada, a Malgol jeszcze nie był słoiczkowy, tylko biustowy. I jedyne, z czym
      sie spotykałam, to uśmiechy osób przechodzących. I czasem, niestety, jakaś pani
      podeszła, zeby "sobie popatrzec na malenstwo", co mnie zawsze wykanczało. Czechy
      są chyba bardziej tolerancyjne w tym wzgledzie. Ale w supermarkecie nie karmiłam
      nigdy, jak juz to w samochodzie.Tam nie ma gdzie.
      • agagaby Re: Guruburu, 21.03.06, 14:23

        • kubona Re: Guruburu, 21.03.06, 14:25
          nie karmiłam piersią, tylko butelką ale robiłam to wszędzie nawet na chodniku
          jak była taka ptrzeba, i co ztego że tarasowałam ruch? moje dziekco było głodne.
          gdybym karmiła piersią robiłabym to wszędzie tam, gdzie kuba był głodnysmile
          • agagaby Re: Guruburu, 21.03.06, 14:31

            • hipcia5 Re: Guruburu, 21.03.06, 18:02
              ja równiż karmiła dzici kidy tylko zaszła taka potrzba. myśl ż żadna kobita
              (litrki mi ni wyskau) swiadomi si ni rozbira. i tż zawsz mówiłam ż ak komuś i
              pas to i i patrz
              • renatka_sz Hipcia 21.03.06, 18:12
                ale fajny post przez te niewyskakujace literki Ci wyszedlsmile
                Co do karmienia - Szafke karmilam przez cztery miesiace (czyli raczej krotkie
                doswiadczenie, potem przez jakis czas bawilam sie z laktatorem, a potem to juz
                mieszanki), ale jakos nie mialam oporow, zeby go nakarmic publicznie. To jest
                inny rodzaj "obnazania sie", taki aseksualnysmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka