olik.p
05.04.06, 21:28
Witam, moja 4,5 letnia córka od wczoraj ma czerwone policzki. Na początku
myślałam, że to alergia (alergik), choć dawno w ten sposób nie objawiała się.
Wieczorem miała już bardziej zaognione policzki i plamki na rękach i
pośladkach. Podawałam jej szczepionkę uodparniającą i myśłałam, że to może na
nią jest uczulona (w ulotce jest napisane, że może być taki skutek uboczny),
ale dziś przyszło mi do głowy, że to może różyczka? Szszepionki już dziś nie
podałam a policzki dalej są takie same. Chciałaym dowiedzieć się od mam,
których dzieci przechodziły (i czy w ogóle) różyczkę mimo szczepienia
szczepionką Trimovax od odry, świnki i różyczki. Moja córka miała wtedy 12
miesięcy. Wydaje mi się, że mogła mieć kontakt 25 dni przed wysypką z
dzieckiem chorym na różyczkę. Czerwone i tak "rozognione" policzki na
alergen miała jeszcze jak była niemowlakiem, ale wtedy policzki były
szorstkie teraz natomiast ma gładkie i są to raczej zlane plamki niż krostki.
Słyszałam, że przy różyczce jest gorączka a moja córka jej nie ma. Będę
wdzięczna za opis jak Wasze dzieci przechodziły różyczkę i wszelkie sugestie.
Pozdrawiam.