Dodaj do ulubionych

Poranna kawa

10.04.06, 09:29
Witam i zapraszam na kawę i coś słodkiego. Jeszcze chętnie bym sobie pospała,
Zosia - sądząc po ziewaniu i niemrawych ruchach też - ale ktoś coś wierci na
klatce. Pozostaje napić się kawy i poczekać na chwilę ciszy.
Obserwuj wątek
    • izka_74 Re: Poranna kawa 10.04.06, 09:32
      Ja też poproszę w takim razie. Jakieś choróbsko mnie męczy, rano Mati przyszedł
      do łózka i powiedział, że wyglądam jak zombi - faktycznie, jakieś intensywne i
      głębokie cienie pod oczami, tylko szkoda, że takie ciemnogranatowe, chociaż z
      czerwonymi białkami granat dobrze się komponuje.
    • wenus.z.willendorfu Re: Poranna kawa 10.04.06, 09:40
      kawę już dawno wypiłam, ale serniczka podjadamy sobie z Frutką w ramach
      drugiego śniadania.
      Od rana zdążyłam już zmienić pościel nasza i Laury, wyczyścić meble w małym
      pokoju, pochować stertę ubrań do prasowania (ale prasowanie sobie darowałam),
      zrobić pranie, a teraz odpoczywam zmęczona trudami poranka wink
      • izka_74 wenus 10.04.06, 09:46
        Toż Ty jak mały robocik wink Nie wstyd Ci tak zawyżać normę od poniedziałku? wink
        • wenus.z.willendorfu Iza 10.04.06, 09:51
          ale ja już wyrobiłam normę na cały tydzień wink
          • izka_74 Re: Iza 10.04.06, 09:53
            Mam nadzieję smile Załamałabym się, jakbyś zaczęła nas zasypywać informacjami o
            umyciu wszystkich okien do śniadania i wyczyszczeniu fug w łazience szczoteczką
            do zębów wink
        • tu.acha Re: wenus 10.04.06, 09:55
          Wypiłam kawę i zaraz zaczynam pomykać po domu jak mały robocik... Czekają mnie
          okna (a mieszkam w takim miejscu, że po zimie już nic przez nie widać - przed
          oknami mam: pętle: tramwajową i autobusową, stację, choć na szczęście nie główną
          i wiadukt z wylotówka na Wrocław; tumany brudu!), pranie, szorowanie,
          odkurzanie, wieszanie, trzepanie, układanie i pocenie. Już mi słabo jak o tym
          wszystkim pomyślę, zwłaszcza, że do pedantów i fanów robienia porządku nie należę...
      • magdalena_dem Re: Poranna kawa 10.04.06, 09:53
        właśnie wypiłam kilka łyków pierwszej kawki i zastanawiam się czy iść zmywać czy
        nie wink mam w domu taaaki sajgon, co przed ciążą było by nie do pomyślenia, ale
        teraz twórczy bałagan jest ok.
        Wenus o której wstałaś że tyyle zrobiłaś? o 5?
        • wenus.z.willendorfu Re: Poranna kawa 10.04.06, 09:58
          wstałam normalnie: o 6.30
          A okna prawie wszystkie mam już umyte, czyli przygotowania świąteczne idą nawet
          nawet... smile
        • mamapauli1 Re: Poranna kawa 10.04.06, 09:58
          Ja też już po porannej kawce. Nawet sie wypałam bo mąż wstał o 7 do małej. I
          nawet wczoraj wszystko posprzatał i pozmywał po urodzinowym przyjęciu.
          • enja11 Heloł 10.04.06, 10:12
            Jakoś nie mogę się pozbyć piachu spod powieksad(( Kawka nie pomogła i dalej
            jestem senna. Ale to wszystko przez to badziewie za oknem. Ale to nic - wiosna
            musi być trochę błotnista, ważne jest, żeby było coraz cieplej.
            Jeśli chodzi o przedświąteczne porządki to u na razie takowych nie praktykuję.
            Nie mam natchnienia. Jadę na święta do rodziców i teściów, nikt nie będzie na
            kurz mi patrzxył. Za to po świętach będę musiała się zebrać, prZed urodzinami
            Jaszkawink)))) Coby biedak kotów nie jadł z podłogi zamiast tortawink)))
            • ezrapound A ja mam taki pomysł na świąteczne porządki: 10.04.06, 13:43
              Zabieram męża i dziecko, wychodzimy, gasimy światło, zamykamy za sobą drzwi. I
              idziemy gdzieś, gdzie jest posprzątane.
              • mmala6 Re: A ja mam taki pomysł na świąteczne porządki: 10.04.06, 13:46
                my posprzatalismy wczoraj przed przyjsciem gosci wiec do swiat musi
                wystarczycwink poza tym nie spodziewamy sie gosci wiec co sie bede przejmowac.Nie
                chce mi sie nawet nic przygotowywac....
                A dzis mam w planie poprasowac.Szkoda ze nie mozna jednoczesnie prasowac i
                klikac na forumwink
                • wenus.z.willendorfu Re: A ja mam taki pomysł na świąteczne porządki: 10.04.06, 13:50
                  może spróbuj prasować nogą? wink
                • pampeliszka Re: A ja mam taki pomysł na świąteczne porządki: 10.04.06, 13:50
                  Ja zagonilam wczoraj moje siostrzenice do sprzatania, bo Malgol mial cale
                  spodnie brudne, jak sie wytarzal po podlodze. Troche im pomoglam, zeby mialy
                  dobry przyklad. Poswiecilam na to Malgosiowe spanie, zamiast odpoczywac, wiec
                  to bylo prawdziwe poswiecenie.
                  • mmala6 Re: A ja mam taki pomysł na świąteczne porządki: 10.04.06, 14:09
                    no dobra, wlacze sobie tv i poprasuje, bo ostatnio tak odkladalam ze prasowalam
                    o 23ej bo sie okazalo ze maz nie ma cztm isc do pracy na nasteony dzienwink
              • izka_74 ezra 10.04.06, 13:55
                Ja mam taki sam smile Zamykam chałupę i jadę do teściów w ramach gestu dobrej
                woli. W sumie chyba wolałabym zostać u siebie, nawet z brudnymi oknami, ale jak
                juz trzeba pojechać, to chociaż ten plus będzie, że mi te okna nieumyte nie
                będą tak bardzo przeszkadzać smile
    • mooh Mmala 10.04.06, 14:11
      Mężem się tak bardzo nie przejmuj. Gdyby tak bardzo mu zależało, to sam by
      sobie wyprasował.
      • duramgama Re: Mmala 10.04.06, 15:36
        Ależ Wy jesteście pracowite!
        Ja, podobnie jak Ezra (pozdrawiamsmile, wybywam na święta z domu.
        Okna umyję kiedy indziej. Jak się zrobi naprawdę ciepło.
        A teraz włączam sobie program "leń z książką", dopóki dziecko się nie obudzi.
        • mooh Re: Mmala 10.04.06, 15:41
          Ja teraz mam program "leń przy kompie". "Leń z książką" będzie wieczorem smile
          • duramgama Re: Mmala 10.04.06, 16:09
            U mnie wieczorem będzie "pracuś z..." (nie zdradzę na razie z czymwink
            A tymczasem Srajdzinka woła głosem nie znoszącym sprzeciwu "MNIAM!" co ni mniej
            ni więcej oznacza: "dawaj matko drugie danie!"
            Idę odgrzewać pulpety!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka