10.04.06, 10:57
Jestesmy juz w Polsce, niestety.Malgolowi wyszla wlasnie dolna dwojka, wiec
marudzi jak diabli, nie chce isc do nikogo na rece, tylko caly czas na mnie
wisi. Juz ni moge i chce do Olomouca!!!!!
Obserwuj wątek
    • izka_74 Re: ratunku!! 10.04.06, 11:00
      Bidulko... najedz się chociaż czegoś dobrego na pocieszenie...
      A może jeszcze jej przejdzie?
    • magdalena_dem Re: ratunku!! 10.04.06, 11:02
      a może jakiś czopek p. bólowy? dawałam Mikołajkowi przy marudnościach zębowych
      połowę paracetamolu i było ok
      • pampeliszka Re: ratunku!! 10.04.06, 11:04
        dalam czopka, nic nie pomaga, wyje jak diabli- teraz na chwile przestala i
        sciga biedna swinke morska, mam nadzieje, ze ta nie dostanie zawalu jakiegos...
        no fakt, zarcie dobre, ale ja juz wole czeskie wedliny i swiety spokoj, po tym
        weekendzie jestem wymeczona jak diabli, a mloda dalej wredna
        • magdalena_dem Re: ratunku!! 10.04.06, 11:09
          to w takiej sytuacji pozostaje stary sprawdzony babciowy sposób: wywar z maku i
          będzie sobie spokojnie spała. Ale gdzie teraz znajdziesz świeży mak?? ten z
          kwiaciarni chyba się nie nadaje wink
          • viviene12 ktos kiedys pisal 10.04.06, 15:19
            o szmatce nawilzonej wodka...
    • wenus.z.willendorfu Re: ratunku!! 10.04.06, 12:31
      Pam, a w Czechach jest jakieś inne powietrze, że zęby nie bolą? wink
      • pampeliszka Re: ratunku!! 10.04.06, 13:04
        Wenus, u siebie jakos latwiej to zniesc...
        Malgol sie najadl, zrobil kupe i wreszcie spi w wozku, a rodzina ma rozpisane
        dyzury na pilnowanie, hehe. A ja wreszcie kawusia.
        Wiecie, zjadlam taka pyszna wiejska kiszke, mniam. Sto lat takiej nie jadlam-od
        razu lepiej.
        ps.Swinka przezyla.A kot szwagra wciaz nie wychodzi spod fotela.
        • wenus.z.willendorfu Re: ratunku!! 10.04.06, 13:10
          Ale popatrz na to z drugiej strony: rodzin niech się trochę pozajmuje Małgosią,
          a Ty sobie odpoczywaj
          • pampeliszka Wenus, 10.04.06, 13:18
            no wlasnie ja na to liczylam, ale poki co sie okazuje, ze Malgol sie czai przy
            moich nogach i ze sie moga nia zajmowac tylko kiedy spi, a przez reszte czasu
            jest po prostu upiorna-jak odejde od niej na 10 cm to ryk. Moze jej minie w
            koncu...
    • wiolkak Pam 10.04.06, 13:18
      ibufen czyni cuda! polecam przy ząbkowaniu, ja tak przetrwałam górnesmile
      one są jakoś zsynchronizowane, Kaśce tez wyszła dolna dwójkawink
      • pampeliszka Re: Pam 10.04.06, 13:32
        prawa czy lewa?
        a jaki ten ibufen ma byc? w czopkach?
      • ezrapound Wiolka i Pam 10.04.06, 13:32
        Wiolka - a Ibufen nazywa się po prostu Ibufen? I to są czopki dla niemowląt
        zawierające ibuprofen? Pytam, bo paracetamol nam nie pomaga i chyba będę
        musiała wypróbować silniejszą artylerię.

        Pam, witaj w Polsce! Życzę z całego serca, żeby się znarowione dziecię
        naprawiło. Możesz spróbować z makiem, ale z tego co wiem to teraz uprawia się
        już tylko mak bezopiumowy...
        • pampeliszka Re: Wiolka i Pam 10.04.06, 13:35
          moze wystarczy, jak zje makowca? ona lubi slodkie...
          • ezrapound Re: Wiolka i Pam 10.04.06, 13:43
            I niech popije piwem.
        • wenus.z.willendorfu Re: Wiolka i Pam 10.04.06, 13:35
          eeee tam, mak, wódki jej od razu dać!
          Moja prababcia radziła, żeby dać dziecku do possania kawałek szmatki nasączonej
          wódką, to od razu się uspokoi wink
        • mooh Ezra 10.04.06, 13:38
          Pozwolę się wciąć zamiast/oprócz Wiolki. Ibufen to syrop. Rzeczywiście pomógł,
          ale spowodował u Zosi wysypkę. Jest tak pomarańczowego koloru, że od samego
          patrzenia można dostać pokrzywki. Kupiłam Nurofen (też ibuprofen), który nie
          zawiera barwników i jest nieco przystępniejszy w smaku. Po nim nie było
          wysypki. Minus syropków z ibuprofenem jest taki, że można ich używać tylko 3
          dni, a zęby lubią wyłazić dłużej. Ale czasem dobre i te 3 dni.
          • ezrapound Mooh, 10.04.06, 13:45
            A przez te trzy dni faktycznie pomaga? Jest różnica?
            • pampeliszka Re: Mooh, 10.04.06, 13:48
              u nas pomagaja te czopki z paracetamolem, ale zanim zaczna dzialac, to ze 2
              godz mijaja...
              • mooh Re: Mooh, 10.04.06, 14:08
                U nas paracetamol nie bardzo pomaga, ale ibuprofen owszem. Zosia nawet w
                najgorszej fazie ząbkowania mogła po podaniu Nurofenu przespać spokojnie kilka
                godzin i obudzić się w doskonałym humorze.
                • wiolkak ibufen 10.04.06, 14:24
                  jak napisała Mooh jest syropem, wadą jest to, ze trzeba dosyć dużo dziecku
                  podać i jak wiadomo może wystąpić bunt, ale niewątpliwa zaletą jest to, że
                  działa szybko, długo i skutecznie.
                  Mooh jesteś pewna, ze 3 dni? nam lekarz pozwolił 5, ale robiliśmy dłuższe
                  przerwy, z resztą z Kaśką był spokój z 10 godzin po podaniu ibufenu
                  • mooh Re: ibufen 10.04.06, 14:46
                    Ja też podawałam dłużej, ale mniejszą dawkę, nie trzy a dwa razy na dobę.
                    Lekarka powiedziała mi, że ibuprofen nie nadaje się do częstego stosownia i że
                    raczej z nim ostrożnie. Ale jak nie ma wyjścia, to przecież coś trzeba zrobić,
                    żeby dziecko nie cierpiało i żeby samemu nie zwariować przy okazji.
    • luleczka1 Re: ratunku!! 10.04.06, 14:32
      u nas wlasnie wyszła czwórka- dziwne bo przeskoczyła trójkę. ło, matko ale się
      działo. w dzień było dobrze ale w nocy wysoka gorrączka. co noc pzrez 5 dni nie
      spała w nocy po 3,4 godziny.ale w końcu sie wykluła. ufff. ale ile jeszcze
      przed nami.
      no. teraz zajadam pyszny makaron z serem i szpinakiem.rozkosz dla mego
      podniebienia.
      ps. mojemu pierworodnemu zęby powychodziły nawet nie wiem kiedy, a Igusińska
      daje mocno po kościach
      • duramgama Pam 10.04.06, 15:17
        Jakże współczuję Wam tej zębowej męki...
        (biedny Małgol, nie dość, że swędzi, piecze i Bóg wie co jeszcze, to jeszcze
        tyle wrażeń, w obcym otoczeniu!)
        Pomóc, nie pomogę, bo nie aplikuję nic swojemu dziecięciu, któremu w dość
        niezauważalny (przynajmniej dla otoczeniawinksposób wypełnia się szczęka.

        A swoją drogą -jesteś doprawdy niezwykła.
        Pierwszy dzień w Polsce i już w wolnej chwili wpadasz na NiMsmile
        Powinnaś dostać odznaczenie dla jednego z najaktywniejszych członków tegoż
        forum. Apeluję o to i chyba koleżanki mnie poprą!smile
        • pampeliszka Re: Pam 11.04.06, 09:35
          Pierwszy dzien byl w sobote, Duram. Najpierw wizyta u tesciow, a potem juz
          rodzinka. Tak, ze medal sie nie nalezy...
    • wenus.z.willendorfu Pam, a jak dzisiaj sytuacja sie przedstawia? 11.04.06, 10:38

      • pampeliszka Re: Pam, a jak dzisiaj sytuacja sie przedstawia? 12.04.06, 10:35
        Bez rewelacji. Mloda jojczy, teraz zostala przekupiona czekolada, wiec mi nie
        przeszkadza...Chyba teskni za domem, za tatulem, za spacerkami po parku, za
        mamusia, ktora sie tak nie wkurza co chwile, bo jest zla, zmeczona i zle
        reaguje na jujki. Zamiast spac 2-3 godz w poludnie, spi 40 min, wiec sobie nie
        odpoczne, bawic sie z nikim za bardzo nie chce, no moze chwile z moja
        siostrzenica, ale to i tak musze ich pilnowac. W Olom mam przynajmniej Michala,
        ktory zabierze Malgola jak ja juz nie moge, tu sie z nia sama mecze i mam
        serdecznie dosyc. A do poniedzialku jeszcze TAK DALEKO! No i jakby tego
        wszystkiego malo bylo, to leje jak diabli i zimno okropecznie.
        • wiolkak Re: Pam, a jak dzisiaj sytuacja sie przedstawia? 12.04.06, 10:52
          uuu, to niedobrze!
          ja myślałam, ze Wy tam całą rodziną siedzicie, z tatuniem razemsad
          a Małgosi się wcale nie dzwię, ze nie ma ochoty na zabawy z obcymi dla niej
          ludźmi, do tego jak jej zeby idą, biedactwo małe!
          wypij sobie meliskę to łatwiej zniesiesz jej humorki, a dajesz jej ibufen?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka