Dodaj do ulubionych

Znowu o jedzeniu

14.04.06, 12:08
Dziewczyny - poradźcie.
Robie Jachowi na obiad zazwyczaj "zupę", czyli gotuję mięsko, ziemniaka,
marchew, pietruchę, seler i brokuły/fasolkę szparagową/kalafior. Rozdrabniam
na dość duże grudy i taką papę mu daję. No i powoli robi się problem, bo on
wszelkie moje obiadowe wariacje odrzuca z obrzydzeniem. Buraki, brukselka,
pomidorowa są ble. Jak próbowałam mu zrobić obiad dwudaniowy to zjadł,
owszem, ale tyle co kot napłakał. A papy je całą miskę. A i jeszcze szpinak z
ziemniakiem i jajkiem uwielbia.
Już mi słabo jak daję kolejny dzień z rzędu zupę z brokułami.
Poradźcie coś. Może macie jakis patent na monojadkawink)))
Acha, podjadanie nam z talerza nie zdaje za bardzo egzaminu, bo po pierwsze
primo zup prawie nie jadamy, po drugie primo zazwyczaj na obiad mamy jakiegoś
kotleta (smażeniucha) albo sos, a po trzecie primo jemy bardzo późno. no i co
tu robić?????
Obserwuj wątek
    • kama72 Re: Znowu o jedzeniu 14.04.06, 12:14
      No to ładować papy! Kajtek też wcina papy i słoiki. Wszelkie urozmaicenia menu
      czasem spotykaja się z akceptacją, a czasem nie. Nie przejmowałabym się tym,
      chłopaki jak zechcą - będą wsuwać inne rzeczy. najważniejsze, że w ogóle je!
      • mmala6 Re: Znowu o jedzeniu 14.04.06, 12:32
        Enja, niech je co lubi.W koncu mu obrzydniewink
        • wiolkak Re: Znowu o jedzeniu 14.04.06, 12:35
          Kaśka też jest tendencyjna w jedzeniu, jedyne urozmaicenie w jej zupie to ryż
          na zmiane z kaszą jęczmienną lub kuskusem, ale oprócz tego podżera wszystko co
          jemy o ile jej posmakuje.
          Z moich obserwacji wynika, ze kotlet schabowy jest super, a duszone mieso do
          bani

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka