luleczka1
19.04.06, 22:37
ja muszę wypić piwo, bo zwariuję, po to zeby sie troche oszołomić. byłam
dzisiaj na zakupach z mężem , bo idziemy w długi weekend na wesele. mężuś
trochę zniecierpliwiony w kolejnym sklepie zaczął trochę przytupywać, babka
dała mi jakąś kieckę i bluzkę do przymieżenia. no, nawet, fajnie,hmmm,no
nieżle, babka na to że rewelacja, super. mąż kupujemy, cena trochę z wysoka,
ale raz kozie śmierć. tylko że jak teraz patrzę na tą kreację to mam mieszane
uczucia......nie jest wcale taka super,rozmiar na tyłku 42!!!!!!!!!, nie
udało mi sięschudnąć, miałam kieeeeedyś 38, cośik mi się marszczy na tyłku,
wyglądam jak sroka, cała się swiecę odtych cekinów........oł dzżizas,i tyle
kasy wydane. proszę pocieszcie mnie.