Dodaj do ulubionych

Re: Problem z dwujęzycznością

IP: *.* 11.04.02, 12:51
A czy Wasze dzieci tez maja takie wlasne twory jezykowe typu:babis,feetki czy buzis?.:lol:
Obserwuj wątek
    • Gość: w Re: Problem z dwujęzycznością IP: *.* 11.04.02, 14:24
      To ja moze tez cos dorzuce. Moje dzieci urodzily sie juz w Kanadzie. W domu mowimy tylko po polsku. Starszy syn ma 7 lat i po polsku mowi dosyc dobrze ale z akcentem, takze od razu sie mozna zorientowac, ze polski nie jest jego pierwszym jezykiem. Z angielskim nie mial problemow, bo juz w wieku 8 miesiecy poszedl do przedszkola. Z moich obserwacji wsrod znajomych wyszlo mi, ze dzieci ktore do 4 lat byly w domu tylko z polskojezycznymi rodzicami moga miec pozniej problem z angielskim i to sie moze ciagnac dosyc dlugo. Niby sie twierdzi, ze dzieci sie szybko ucza jezyka, ale niestety nie wszystkie, gdzies okolo 50% mialo i to spore problemy. Tutaj w wieku 4 lat zaczyna sie szkole. I raczej wszystkie dzieci urodzone tutaj mowia po polsku z akcentem. Natomiast dzieci, ktore przyjechaly tutaj jak 5-6 latki lub starsze mowia ladnie po polsku (moze z malymi wyjatkami). Takze mysle ze pierwsze lata nauki jezyka w tylko polskim srodowisku maja duzy wplyw, szczegolnie z wypowiadaniem polskiego sz cz itp. Dzieci urodzone tutaj wymawiaja te polskie dzwieki miekko. A propo tworow jezykowych. Moj syn mowi, ze samolot zaladowuje a nie loduje. A jak kiedys popryskal sie perfumami to przeszedl zebym go posmierdziala. Pewnie przetlumaczyl sobie z angielskiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka