Dodaj do ulubionych

Temat butkow raz jeszcze

IP: *.* 20.05.02, 10:55
Kochane laski, jak to jest powiedzcie mi - czy buty maja miec miekka czy twarda podeszwe???? Bo te korekcyjne to maja twarda jak deska. I druga rzecz - czy maja byc do kostki czy za kostke, tu tez sie natknelam na dwie szkoly, np. popularna ksiazka "2 i 3 rok zycia dziecka", pisze ze w USA juz sie nie propaguje butkow za kostke bo niepotrzebnie krepuja noge. No i ja juz jestem calkiem glupia co jest zdrowe a co nie. A w ogole dziekuje wszystkim za rady gdzie kupic "Bartki" - pod wskazanymi adresami rzeczywiscie trafilam na sliczne nowe fasony (choc niekoniecznie dostatecznie male rozmiary crying )
Obserwuj wątek
    • Gość: guest Re: Temat butkow raz jeszcze IP: *.* 20.05.02, 10:57
      Byłam 2 dni temu u ortopedy z moją 2 letnią córcią i doznałam szoku. Pan doktór zalecił klapki na twardej podeszwie... najlepiej Scholla, w celu wzmocnienia mięśni stopy. I powiedział również, że buciki z Postępu są dobre poniżej 2 lat. Scholl jednak nie sprowadza do tak małych numerów więc jestem w kropce.Pozdrowienia, Gośka
      • Gość: Ania.K Re: Temat butkow raz jeszcze IP: *.* 21.05.02, 10:55
        Nasz ortopeda twierdzi, ze do 2-giego roku zycia dzieci powinny chodzic w miekkich butach, niekrepujacych nozek (czyli np. nie sznurowanych wysoko), a w domu to tylko skarpetki. Od 2-giego roku zas podeszwa ma byc twarda, tez poleca klapki "drewniaki" albo Scholl czy Birkenstock (sa w sklepie na Chmielnej w W-wie podobno, tak gdzies kolo Szpitalnej, zobacz tez http://www.ams-impex.com.pl). Ale ja np. nie wyobrazam sobie chodzenia w klapkach przez moja corcie, bo mamy wewnetrzne schody w domu i boje sie, ze sie w klapkach potknie i spadnie... Poza tym klapki spadaly jej z nog jak tylko usiadla na podlodze i juz potem ich nie zakladala, tylko biegala na bosaka. Poszlam na kompromis i chodzi po domu w sandalach typu Scholl :).
    • Gość: guest Re: Temat butkow raz jeszcze IP: *.* 20.05.02, 13:18
      O ile dobrze kojarzę to dla małego dziecka powinna być podeszwa twarda ale elastyczna, żeby umiało zgiąć stopę. Wszystkie butki, które miałam były za kostkę (w każdym razie te pierwsze). Tak do końca nie ufam książce "....rok z życia dziecka" - bo wiele w niej niezgodności w stosunku do polskiej rzeczywistości (np. znacznie wcześniej podaje się krowie mleko, które podobno rzadko??? uczula).Natomiast też słyszałam o klapkach z twardą podeszwą dla dzieci 2-3letnich - chodzi o to, że stopa i palce w nich pracują, bo muszę "przytrzymywać" klapek, żeby nie spadł.Ania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka