Witajcie!Moja 3-miesięczna Julka przed każdym zaśnięciem urządza koncert - wygląda to tak jakby potrzebowała tego wrzasku żeby się zmęczyć, bo dopiero taka spłakana, wykończona piętnastominutowym krzykiem zasypia i śpi bardzo spokojnie... I nie jest to płacz spowodowany kolkami, bo brzuszek ma miękki i płacze inaczej niż przy kolkach. Czy któraś z Was też przez to przechodziła? Bo strasznie mnie martwi ta jej histeria...

pozdrawiam wszystkie emamy - aga