Gość: lubka
IP: *.*
30.07.02, 11:55
Dziewczyny! Jesteśmy z mężem w dosyć trudnej sytuacji finansowej, z tego powodu zastanawiamy się, czy nie zrezygnowaç z opiekunki do dziecka (1.2 tys. zł miesięcznie). W grę wchodzi albo żłobek (córeczka ma 22 miesiące) albo babcia (która musiałaby zamieszkać z nami (38 m.kw., dwa pokoje), bo mieszka 100 km za Warszawą (w 90 proc. byłaby to teściowa, za którą nie przepadam), moja mama przyjeżdżałaby sporadycznie, bo jest chora. Teściowa w domu to teściowa w domu, ale dziecko byłoby dobrze "zaopiekowane". Żłobek to chyba coś ostatecznego? dziecko jest jeszcze takie malutkie....Jak wy sobie radzicie z tym problemem? A może możecie polecić jakiś dobry żłobek w Warszawie ? Majka