Dodaj do ulubionych

W marcowym "Dziecku" o chustach

09.02.07, 15:30
Na str. 34 jest artykuł "Bez chusty ani rusz". I pewnie wszystko byłoby OK,
gdyby nie fakt, że zdaje się być tendencyjny... Wymieniają co prawda zalety
chusty, ale słowem nie wspominają o ich różnych rodzajach. Na fotce jest mama
z maluszkiem w chuście bodajże Lulu, a z boku artykułu reklama chust Bebelulu.
Sądziłam, że będzie obiektywnie, jak chusty to wszystkie (albo kilku
przedstawicieli gatunku). Wprawdzie w tekście słowem nie wspominają o
Bebelulu, ale łatwo się domyśleć, ze wyłącznie o nie tu chodzi. Wiem, że to
zabieg marketingowy, ale do tej pory takie artykuły opatrzone były hasłem
"tekst sponsorowany".
Jedyny plus, to przekazanie czytelniczkom, że taki wynalazek istnieje. Ale
dlaczego mają go kojarzyć tylko i wyłącznie z jednym producentem.
Obserwuj wątek
    • visenna2 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 15:33
      A bebelulu w którymś wątku pisała że będzie nie tylko o nich:D
      I tak dobrze, ze o jakichś chustach coś piszą:)
      • magme Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 15:35
        Visenna -my się chyba wpisujemy w tej samym momencie :)))
        • visenna2 :D 09.02.07, 16:20
          Taki mały wyścig;)
      • ithilhin Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 17:41
        Bebelulu Wam zaraz napisze, ze przeciez oni nie maja wplywu na dziennikarzy i na
        to, ze akurat ich produkty sa wybierane.
        :-P
        artykuk sponsorowany? no wiecie co? przeciez to tylko popularyzacja idei noszenia
        :-)

        dobra. nic wiecej nie powiem bo jestem przeciez tendencyjna :-D
        • marta_nie_martka Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 17:54
          I za dużo myślisz, Ithilhin, no schowaj się :))))
    • magme Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 15:34
      nie czytałam artykułu, muszę kupić to "dziecko" , ale w pełni się z Tobą
      zgadzam, to powinien być artykuł sponsorowany, szkoda że nie napisali nic o
      innych chustach, ale prawdą jest to że jesli chodzi o reklamę to na polskim
      rynku bebelulu ma zdecydowanie przewagę nad resztą, trochę szkoda...
    • k.sg Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 15:45
      Szkoda, bo już się cieszyłam, że forumowa idea pójdzie w świat. I ludzie nie
      będą się dziwić jak noszę Kubulka w chuscie... I koleżanki nie będą mówiły z
      przekąsem, że one "i tak wolą wózek"... A byłoby tak pięknie, jakby spotykane
      kobiety na ulicy swoje maluchy też nosiły w chustach. A tak to szara
      rzeczywistość. Nie spotkałam innej chustofanki, no oprócz Was na forum :-)
      Jakub
    • mamalina Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 17:44
      gorzej jeszcze
      znany fizjoterapeuta pisze, ze pozycja zabki nie ma sensu
      i spowolni rozwoj naszych chusciątek...
      no groza całkiem!!!

      prosimy hoppediz o kontrartykuł :D








      • visenna2 fizjoterapeuta 09.02.07, 17:52
        A swoją drogą Hoppediz powinien zwerbować jakiegoś własnego fizjoterapeutę:)
        Żeby był tak samo jak ten pewien znany - medialny, przystojny i ozdobnie się
        prezentował w programach TVN Style oraz na zdjęciach pod artykułami:)
      • guruburu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:17
        do nas chyba jeszcze dziecka nie dowiezli, ale jutro pojde sie zapytac. Ale mam
        watpliwosci, czy to warte 3 euro...
        Ale sluchajcie, kiedys byl taki przypadek, ze podobno napisali beznadziejny
        artykul o wielojezycznosci i forum wielojeycznosc sie zebralo w kupe i dziecko
        opublikowalo drugi artykul, czerpiac wiele z wypowiedzi mam dzieci wielojezycznych.
        • abiela Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 22:10
          Było o wielojęxyczności, akurat wtedy kupiłam "dziecko" będąc w PL.
          Mariken ma rację, tak powstaje dużo gazet, ale wiele sobie zadaje trud trochę to
          ukryć,"Dziecko" to dla mnie zbiór właśnie tekstów PR. Pracowąłam w tej branży i
          jak to widze, to się mi czytać odechciewa.
    • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 17:45
      Pozostaje Wam tylko świecić przykładem na ulicach. Ja się nie liczę, bo dopiero
      zbieram na supełkową wiązankę.

      A z tym Bebelulu to faktycznie, gdzie nie spojrzeć w gazetach, telewizji to
      oni. Albo Preaxy i Infant. Znaczy, kasa na marketing i reklamy się nie marnuje.
      Z drugiej strony nie mogę narzekać, sama mam dwie Bebelulu i jestem zadowolona.

      Tylko czemu o wiązanych można się dowiedzieć tylko z internetu? Nie wiem ...
      • visenna2 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 17:53
        Bo to jest produkt niszowy... Dla wtajemniczonych:)
        :)
    • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 17:58
      Czy ja tu słyszę w podtekstach jakąś zjadliwą nutę? A fuj, wstyd ...
      A fizjoterapeuta faktycznie niczego sobie ... i rękę do dzieci ma ... hm

      A tak włąściwie to należało by napisać jakiś mądry artykuł o historii noszenia
      i współczesnych, WSZYSTKICH rodzajach chust. Tylko, czy ktoś by to chciał
      czytać? I gdzie? Bo "dziecko" zajęte. Może z konkurencją pogadać trzeba.
      • visenna2 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:01
        "A fizjoterapeuta faktycznie niczego sobie ... i rękę do dzieci ma ... hm"

        No właśnie;), to jest ważne, bo gdyby te wszystkie rady wygłaszał kostropaty
        łysy dziadek w okularach a' la denka od piwa to pies z kulawą nogą by go nie
        słuchał:)
        A tak, proszę bardzo - ja oglądam głównie dla przyjemności wizualnych:D I
        zawsze coś tam w ucho wpadnie...
        :DDD
    • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:01
      Przepraszam, a Wasze dzieci Was nie wołają.
      Bo Wy tylko przy tych komputerach siedzicie i siedzicie i głupotki
      wymyślacie ...
      O cholera, obudził się Skubanek ...
      Mąż mnie niedługo porzuci - prawdopodobna przyczyna rozpadu naszego związku -
      nadmierne uzależnienie od pewnego forum.
      • visenna2 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:03
        Dziecko puszczam luzem i sobie spokojnie łazi i demoluje chatę:) Jak coś chce
        to zawyje:)
        A małża nie ma w domu, czego oczy nie widzą...
        ;)))
      • rassia Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:16
        Właśnie też mnie to od jakiegoś czasu zastanawia
        Forum niby o chustach do noszenia dzieci,
        czyli tak jakby o dzieciach...
        A kiedy Wy się tymi dziećmi zajmujecie??? ;)
        Bo tu większość na bieżąco..
        • guruburu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:19
          dzieci w szmatach zawieszone na pobliskim drzewie (vel drążku) kołysane powiewem
          wiatru (vel przeciągiem) ;).
        • visenna2 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:21
          moje już samo się potrafi zająć sobą, a jak jej dam swoją komórę do zabawy to
          mam spoko pół godziny spokoju:D
          • agamamaani Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:42
            moje w chuście śpi na mnie :) jak forumuję znaczy się :)
    • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:20
      Dobry pomysł ...
      To może my też tak zróbmy ...
      I adres forum podajmy ...
      • visenna2 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:23
        Trzeba do nich napisać jakiś mail, odnosząc się do tego artykułu. Kto napisze?
        Ja się nie czuję na siłach, pisanie o konkretach idzie mi beznadziejnie, ja
        tylko pierdoły sprawnie wymyślam:)
    • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:28
      Ja się ze wstydem przyznam ...
      Wsadzam czasem Kubka do kojca i mu Mezzo puszczam, bo on uwielbia patrzeć jak w
      klawisze walą lub na skrzypcach grają. Po pierwszym koncercie (kolędy w szkole
      muzycznej, w której uczy moja mama) Kubek ma hoopla na puncie muzyki
      klasycznej. I nawet bije brawo.
      Albo brata do pomocy wołam ...
      Tylko się o zabawki zaczyna kłócić, Pierwszak wyszczekany ...
      A najczęściej zacycowuję do stanu uśpienia i korzystam z okazji ...
      Ale chałupa zapuszczona, nawet kurz się zadomowił ...

      A tak w ogóle to po co nam czat?
      Tak jest weselej, bo czasem ktoś pierwszy odpisze i nie wiadomo o co chodzi ...
      • rassia Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 19:15
        Ja też już zwątpiłam w tego czata
        Posty i tak są na bieżąco to prawie jak na czacie
        bo my tu wszystkie "czatujemy" na forum...
        chyba całą dobę... ;)
        A ja się muszę przyznać że też chate zapuściłam ...
        straszne.

        • aasiula1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 21:05
          nie byłyście u mnie to nie wiecie co to zapuszczona chata ;) ja jestem sama z
          dwójką dziewczynek ( 6 lat prawie i 11 miesięcy) mąż pracuje za granicą +
          wznowione własnie studia... gdzie tu jeszcze wcisnać jakieś porządki?
    • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:31
      O właśnie o tym piszę, Visenna.
      A jeśli o fachowość, to Ithilhin jest dobra, tylko czy się prędzej
      nie "rozsypie"?
      • agamamaani a'propos żabki 09.02.07, 18:45
        ostatnio ten znany fizjoterapeuta wyraźnie mówił, że przy problemach z
        bioderkami chusty sa niewskazane ( mówiąc o bebelulu własnie)

        aa no i co ja pozatym mam zrobić, skoro mój syn śpiąc przewraca się na brzuch i
        śpi w pzycji żabki właśnie?? na siłę go odwracać?? dodam, że wcale nie jest to
        efekt noszenia w chuscie długiej jakoże wcześniej nosiłam go w pouchach i
        premaxach.. nie mówiąc o szalikach :) po prostu tak woli .. dlatego uważam, że
        mit żabki to bzdura.. i w jedną i w drugą stronę nie można przeginać..
        jedyne co mi nie pasuje w wiązankach od poczatku życia to to pionizowanie.. ale
        w sumie na poczatku można nosić w pouchach, bo to leciutkei takie dzieciątko i
        poręczne :)
    • nalie Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 18:44
      uwielbiam was czytać bo często mam wrażenie, że to moje własne myśli :) a co do
      tego rozpadu małżeństwa - zawsze można osobistemu zakupić/wypożyczyć kolejnego
      kompka i przez gg się kontaktować ;) mój często komentuje "a ty znowu w tych
      szmatach?!.." ;D
    • mariken cóż... 09.02.07, 21:13
      z doświadczenia dziennikarskiego powiem wam, że to zwykle wygląda tak: do
      gazety dzwoni producent/przedstawiciel/sprzedawca etc. z pomysłem na temat,
      który jest blisko związany z jego produktem/usługą. gazecie się to opłaca, bo
      taka firma jednocześnie wynajmuje u nich powierzchnię reklamową. można się tu
      przyczepić do dziennikarza, bo jest zwyczajnie niesolidny - etyka wymaga
      napisania nie tylko o jednej firmie. w każdym razie u mnie to by nie przeszło.
      jeśli tekst dotyczyłby tylko jednej firmy, miałby dopisek "tekst
      sponsorowany"/"reklama".

      uważam, że to świetny pomysł, żeby napisać do "Dziecka" z wyjaśnieniem, że
      Bebelulu to nie są jedyne chusty, jakich używają polskie mamy :).

      joaśka
    • abiela Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 21:13
      Nie czytałam jeszcze innych postów, ale nie dziwi mnie to odkrycie. Mam zawsze
      wrażenie, że niemal wszystkie artykuły w "Dziecku" sa tekstami pr.
      • agamamaani Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 21:16
        abiela napisała:

        > Nie czytałam jeszcze innych postów, ale nie dziwi mnie to odkrycie. Mam zawsze
        > wrażenie, że niemal wszystkie artykuły w "Dziecku" sa tekstami pr.

        no ja dlatego nie czytuję już dziecka a mamo to ja , gdzie mniej tego jest (
        choć z perspektywy dwu i pólletniego macierzyństwa to powiem szczerze, że kupuje
        te gazety juz tylko dla gratisów, bo nic nowego tam nie znajduję :)
        • ekomama Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 21:27
          Z takie, slusznego, narzekania może powstanie nowy magazyn dla mam, co nie
          odnajdują się w "Dziecku" i podobnych.

          Gdzie będzie o chustach, miganiu... i innych "odchylach, o ktorych juz byla mowa
          w innym watku. Trzeba by tylko bylo znalezc piszace, marketingowe, kasiowe i
          fotorobiace mamy.
    • marta_nie_martka Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 09.02.07, 23:30
      Trzy lata temu chodziliśmy z mężem do szkoły rodzenia przy Inflanckiej,
      Zawikowski prowadził tam zajęcia. Byliśmy nim zachwyceni, podobnie jak cała
      nasza grupa. Gorąco polecał chusty, wtedy nie był jeszcze związany z bebelulu i
      propagował samą ideę.

      Co do jego wypowiedzi o pozycji żabki, to dokładnie to samo mówił w szkole
      rodzenia, tyle, że nie dotyczyło to chust, a szerokiego pieluchowania i
      wkładania dziecka w rozpórki. Mówił dokładnie to samo, że aparat ruchu rozwija
      sie w ruchu i często nieporozumieniem jest unieruchamianie dziecka pieluchą na
      długie godziny, tak na wszelki wypadek. Wtedy brzmiało to rozsądnie, i do tej
      pory się z nim zgadzam.

      Nie rozumiem jednak, dlaczego przytaczają tą wypowiedź w kontekście chust.
      Przecież nikt nie nosi dzieci godzinami, jak maluch ma dość chusty, to się go
      wyjmuje i już. Myślę, że tu duzo łatwiej o kontrolę, to żadna przyjemność nosić
      niezadowolone dziecko, a w przypadku grubych pieluch rodzice nie odczuwają tak
      bezpośrednio dyskomfortu dziecka. Więc mogą reagować z opóźnieniem, a wręcz
      wytłumaczyć sobie, że to dla jego dobra. Zaznaczam, ze mówię o sytuacji, gdy
      nie zdiagnozowano wady bioder, a rodzice pieluchują na zapas. Wg.
      Zawitkowskiego również lekarze często nadużywają rozpórek.
      • rassia Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 10.02.07, 07:44
        No dobrze, ja wszystko rozumiem tylko zastanawiam się
        czy to do końca jest tak że dziecko w pozycji żabki
        dość ciasno przylegające do mamy jest faktycznie
        unieruchomione na tyle że stawy nie pracują?
        Ja się nie znam ale wydaje mi sie że dziecko i jego
        aparat ruchu w jakims stopniu uczestniczą w ruchu rodzica
        Osobiście nie wydaje mi sie żeby bioderka dziecka nie pracowały
        wtedy. Może tu chodzi tylko o swobodny ruch ? Sama nie wiem
        • ithilhin To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 13:45
          bo ja wlasnie klece tekst.
          o tym co mnie zdwiwilo w tym artykule i z mojego punktu widzenia.
          • agamamaani Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 14:02
            ja musze najpierw kupić gazetę żeby przeczytać artykuł :) a potem napiszę.. juz
            wczesniej mnie korciło :)

            aaa jakie są gratisy?? żeby mi się opłaciło :)
            • marta_nie_martka Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 16:17
              Kocyk z polaru. Przyznam się, że przeczytałam artykuł w Empiku, nie ma sensu
              kupowac gazety dla tego artykułu, tam nie ma dosłownie nic ciekawego, dla
              nas ;) oczywiście.
              • agamamaani a kocyk warty?? 11.02.07, 16:27
                tych 6ciu złociszy?? :) bo jak nie to tez się do empiku przejdę albo poczekam to
                za dwa tygodnie on line przeczytam
                • marta_nie_martka Re: a kocyk warty?? 11.02.07, 16:39
                  Polarowy, biały w misie różowe lub niebieskie, nie macałam :) wg. mnie nie
                  warto.
                • monjan Re: a kocyk warty?? 11.02.07, 16:43
                  kocyk jest za 9.9
                  za 6 jest bajka
                  ja kupilam dla kocyka-zielony w krowki, niebieski w kotki albo różowy w kwiatki
                  a dopiero potem dla gazety
                  • marta_nie_martka Re: a kocyk warty?? 11.02.07, 16:47
                    No proszę ile nas jest, tyle opinii :)

                    Ja i tak mam mieszkanie zawalone materiałami, więc jeszcze jeden kocyk, mi się
                    nie zmieści :)
          • nalie Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 19:58
            ithilhin a może jak sklecisz już tekst do "dziecka" to wkleisz go jako nowy
            wpis na forum? masz lekką rękę do pisania więc przypuszczam, że pozostałe
            forumowiczki chętnie ciebie poprą albo będą mogły dopisać to co ich zdaniem
            warte byłoby umieszczenia w sprostowaniu... powiedzmy za dwa albo trzy dni
            wydrukujesz całość i jednocześnie będzie można zaprezentować ilu zwolenników i
            zwolenniczek ma noszenie w 'motankach'. co o tym myślisz?..
            • ithilhin Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 20:20
              znaczy taka inicjatywe forumowa zrobic?

              chyba warto.

              i dziekuje za te lekka reke - milo mi :-)

              a poza tym myslalam, zeby mailem to wyslac.
              • abiela Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 21:11
                A może podaj tejst tu i kto sie bedzie zgadzał, dorzucisz w podpisie?
                • guruburu Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 22:29
                  Ja też mam zamiar coś sklecić, miejmy nadzieję, jutro wieczorem.
                  Tzn. to nie bedzie nic wielkiego - głównie zdziwienie brakiem przedstawienia
                  większego spektrum chust etc. i zaproszeniem do zapoznania się z forum.
                  • ithilhin Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 22:39
                    hmmmmm. no ja podobnie podeszlam do sprawy :-)
              • nalie Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 22:47
                a nie ma sprawy - czytałąm twoje wpisy na chustomanii ;) ale myślę, że warto by
                było... a jak będziesz wysyłać mailem to możesz podać im adres do naszego
                forum - może się czegoś nauczą ;)
                • mysia125 Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 22:54
                  A ja mysle, ze im wiecej indywidualnych maili, tym lepiej.
                  Przeciez to zadna wielka sztuka napisac, ze chust jest wiele i napisac o forum.

                  --
                  Kasia & Felix 23/01/2005
                  Felix for beginners
                  • agamamaani Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 23:23
                    mysia125 napisała:

                    > A ja mysle, ze im wiecej indywidualnych maili, tym lepiej.
                    > Przeciez to zadna wielka sztuka napisac, ze chust jest wiele i napisac o forum.
                    >
                    >
                    > --
                    > Kasia & Felix 23/01/2005
                    > Felix for beginners

                    o to to to :)
                    z ust mi to wyjęłas Mysiu droga :)
                    • mysia125 Re: To jak piszecie do "Dziecka"? 11.02.07, 23:29
                      > o to to to :)
                      > z ust mi to wyjęłas Mysiu droga :)

                      tak pozno, a ja w takiej formie ;)

                      --
                      Kasia & Felix 23/01/2005
                      Felix for beginners
          • marta_nie_martka Na jaki adres piszecie? 12.02.07, 12:39
            dziecko@agora.pl ? czy jaiś inny, i do kogo adresujecie. Do autorki artykułu
            czy generalnie do redakcji? Mail już napisałam, tylko zastanawiam się gdzie go
            wysłać.
            • visenna2 Re: Na jaki adres piszecie? 12.02.07, 13:08
              Na ten właśnie: dziecko@agora.pl
              I do redakcji ogólnie.
    • visenna2 napisałam 12.02.07, 11:07
      przeczytałam wreszcie ten artykuł i napisałam do nich bo się zjeżyłam:)
      Najbardziej mnie zjeżył pewien znany fizjoterapeuta, w zawoalowany sposób
      sugerujący że chusty wiązane są be. A elegancka reklama bebelulu obok artykułu
      robi swoje...
      Ja wiem, ze to nie jest obiektywne czasopismo, to widać na pierwszy rzut oka:)
      Ale i tak mam niesmak.
      Zasugerowałam ,zę może warto zasięgnąć opinii innego specjalisty, dla odmiany
      nie związanego z żadną firmą:)
      ogólnie - błeee
      jak ktoś nie kupił jeszcze to mówię - nie warto:D
      • ithilhin Re: napisałam 12.02.07, 14:31
        no to moj tez poszedl. na adres ogolny i imienny tej autorki - wydedukowlam, ze
        to bedzie imie.nazwisko@agora.pl, przynajmniej inni tak maja, zobaczymy.

        w sumie to lepiej, ze bedzie wiecej listow, chociaz wspolny forumowy moze tez
        sie przyda? co Ty na to Guru?
        • k.sg Re: napisałam 12.02.07, 20:24
          Też zaczęłam klecić mały paszkwil do redakcji. Również jestem zdania, że im
          więcej listów, tym lepiej.
          • ithilhin Re: napisałam 12.02.07, 20:39
            a ja dostalam juz odpowiedz, Wy tez?
            • ekomama Re: napisałam 12.02.07, 20:41
              A moze ktos moze zeskanowac ten artykul i przeslac kopie. Ja nie mam dostepu do
              Dziecka.
            • visenna2 a ja nie:) 13.02.07, 05:53
              Mnie olali na razie:)
              Moze jeszcze jeden im napiszę, mniej uprzejmy:))))?
              • ithilhin Re: a ja nie:) 13.02.07, 12:23
                Visenna, ale pisalas na adres ogolny czy do autorki? moze dlatego ja tak szybko
                dostalam odpowiedz?
                Pani mi napisala, ze o rodzajach chust juz kiedys bylo i nie mozna tego robic za
                kazdym razem bo nie ma miejsca a teraz sie chcieli skupic glownie na zaletach
                noszenia :-) - ale na pewno jeszcze do tematu beda wracac i o innych chustach
                tez napisza. ja nie czytam Dziecka regularnie wiec byc moze mi umknelo to
                porownanie chust :-) No a jesli chodzi o "zabke" i pieluchowanie to Autorka nie
                ma smiaosci dyskutowac z ekspertem. to tak mniej wiecej w skrocie co mi
                napisali, mam nadzije, ze nie splycilam :-)
                • visenna2 Re: a ja nie:) 13.02.07, 12:33
                  No właśnie, na ogólny, pewnie dlatego mi nie odpowiedzieli i nie wiem czy
                  odpowiedzą.
                  Czytam "dziecko" bo jest ładnie wydane i dają fajne bajki:)
                  Moim zdaniem we wszystkich gazetach dla rodziców są same - za przeproszeniem -
                  pierdoły, nie widze różnicy między nimi:)
                  Szczerze mówiąc nie przypominam sobie żeby kiedykolwiek cokolwiek wspominali o
                  długich chustach, oprócz jednego przypadku: listu pewnego ojca do redakcji.
                  Ojciec ów chwalił ideę noszenia i napisał że chusta jakiej u nich w domu się
                  używa jest inna od prezentowanych w artykule (to był pewnie ten artykuł o
                  którym Ci napisali) bo jest 5-metrowym kawałkiem materiału.

                  Żeby sprawdzić czy się nie mylę, musiałabym przejrzeć wszystkie posiadane
                  numery "dziecka" a, szczerze mówiąc, nie czuję się na siłach...
                  :)
                  • ithilhin Re: a ja nie:) 13.02.07, 12:38
                    to poslij jeszcze raz na imie.nazwisko@agora.pl :-)
                    Pani wspominala cos o numerach specjalnych jeszcze. ja sie nie znam na tej
                    gazecie :-)
                    o liscie tatusia noszacego wiem, ze byl ale nie widzialam "osobiscie".
                    • agamamaani Re: a ja nie:) 13.02.07, 12:45
                      no właśnie.. bo ja pamiętam ten list o długiej chuście.. był jakoś na jesieni
                      jak się młody urodził.. a artykułu poważnego nie było.. coś ściemniają.. ja
                      zazwyczaj od siostry dostaję przeczytane numery ( chyba,że fajny gratisik to
                      kupuję ) i też nie pamietam ..
                      • visenna2 odpowiedzieli mi 13.02.07, 21:13
                        tak jak się spodziewałam, w miarę grzecznie spuścili mnie na drzewo:)
                        Chyba przestanę czytać "dziecko", i te 7 zeta przeznaczę na jakiś sensowniejszy
                        cel :D
    • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 12.02.07, 22:23
      Faktycznie, tendencyjny artykulik, tendencyjny.
      A zdjęcie Bebelulu jakie wielkie. Szkoda, że nie promują ogólnie noszenia chust
      i nie podają możliwości. A jest ich tak wiele ...
      Szkoda. Może i ja coś wysmażę?

      Gosia, co Ci odpisali?
      • bebelulu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 21:49
        Chciałam zaznaczyć, że zdjęcie zamieszczone w gazecie jest zdjęciem zrobionym i
        należącym do redacji (z tego co pamiętam sesja miała miejsce w zeszłym roku).
        W artykule nie ma ani słowa na temat Bebelulu, a powierzchnię reklamową
        musieliśmy wykupić.
        Mam propozycję - zamiast krytykować i wysyłać paszkwile do redakcji może
        podsuńcie im jakiś temat i pare fotek. Napewno coś ciekawe wymyślicie, a myślę,
        że to będzie zdecydowanie konstruktywniejsze.

        Pozdrawiam serdecznie
        • guruburu do Bebelulu 13.02.07, 21:54
          Chyba niedokładnie czytasz.
          Kto pisze paszkwile? Z tego wątku jasno wynika, ze właśnie podsuwamy tematy.
        • bebelulu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 21:57
          I jeszcze małe pytanie:
          W których słowach znany fizjoterapeuta sugeruje, że chusty wiązane są be?

          Pragnę podkreślić, że znany fizjoteraputa, o którym mowa wyżej nie jest związany
          ani finansowo, ani udziałowo, ani w żaden inny sposób z firmą Bebelulu.
          To, że służy swoją wiedzą i opinią, nie jest jednoznaczne z przynależnością do
          firmy. Proszę zauważyć, że w tym samym numerze "Dziecka" jest artykuł
          sponsorowany Hipp, w którym to również doradza znany fizjoterapueta. Znam
          jeszcze parę innych firm, które również korzystają z jego wiedzy, doświadczenia
          i fachowości.

          Pozdrawiam jeszcze raz.
          • bebelulu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 22:16
            Już ostatnia moja wypowiedź:
            Gdyby znany fizjoterapeuta zobaczył, że w chuście Bebelulu dziecko siedzi w
            pozycji żabki, to z pewnością skrytykowałby to równie mocno jak siedzenie w tej
            samej pozycji w chuście wiązanej (wszystkie fotki z taką właśnie pozycją zostały
            wyrzucone z naszej strony internetowej po konsultacji z PZ).
            Oddzielcie więc proszę temat "żabki" od chusty wiązanej, bo mam wrażenie, że dla
            niektórych jest to jedno i to samo.
        • ithilhin Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 22:31
          bebelulu napisała:

          > Mam propozycję - zamiast krytykować i wysyłać paszkwile do redakcji może
          > podsuńcie im jakiś temat i pare fotek. Napewno coś ciekawe wymyślicie, a >myślę,
          > że to będzie zdecydowanie konstruktywniejsze.

          Marlena, jakie paszkwile? chcesz to Ci wysle na priva swoj list do redakcji to
          zobaczysz czy wspominalam tam cokolwiek o Bebelulu. bo akurat nie to czy na
          fotce jest chusta Lulu czy Hamalu wydalo mi sie naistotniejsze. Artykul byl
          jednostronny i trudno temu zaprzeczac naprawde.
          • agamamaani Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 22:42
            eee i kto tu atakuje??
            jako mało stroniiczy obywatel mam wrażenie, zę bebelulu prowokuje..
            używam róznych chust - wiązanej i tych naramiennych - moim zdaniem nie ma co ich
            wogóle wrzucać do jednego kosza.. oprócz tego, że obie są chustami są do innych
            zadań..

            no nie wyobrażam sobie dwuipółgodzinnego spaceru z dzieckiem 10 kilowym na
            jednym ramieniu...

            a artykuł faktycznie jednostronny.. miejmy nadzieję, że po naszych interwencjach
            dziecko zamieści artykuł o innych niż kółkowe chustach..
        • marta_nie_martka Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 23:05
          Jedna z dziewczyn użyła słowa paszkwil. I Bebelulu mogła poczuć się dotknięta.
          Z drugiej strony, wydaje mi się, że nasze uwagi skierowane do redakcji i
          autorki artykułu, za nierzetelny artykuł. A nie do Bebelulu, bo wg. mnie mają
          dużą załugę popularyzowaniu chust w Polsce. Przynajmniej ja zainteresowalam się
          chustami pod wpływem ich reklamy i firmy Zefir.
          • bebelulu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 23:16
            Dzięki za słowa otuchy.:)
          • bebelulu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 23:19
            Nawet nie poczułam się dotknięta tylko chciałam zacytować, bo zapamiętałam słowo
            paszwkil.
            • ithilhin Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 23:38
              coz, ja sie widocznie poczulam :-)
              ale spoko juz mi przeszlo, cisnienie w normie, jeszcze nie rodze :-)))))
              • felonia Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 13.02.07, 23:43
                tylko spokojnie, nie wolno ci się denerwować w takim stanie :)
              • marta_nie_martka Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 14.02.07, 08:41
                Ithilhin, sądząc z Twoich tekstów na chustomanii, to Ty im raczej poezję
                wysłałaś :) Jak czytałam ten na stronie konkursowej, to mi łzy w oczach
                błysnęły.
                • ithilhin Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 14.02.07, 15:10
                  Dzieki Marto ;-)
                  • bebelulu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 14.02.07, 17:54
                    Witam serdecznie,

                    Na potwierdzenie powyższych wypowiedzi (głównie związanych z krytyką pozycji
                    "żabki" a nie chusty wiązanej) znalazłam artykuł z przed roku z gazety "Mam
                    dziecko", w którym to pokazane są metody układania dziecka zarówno w chuście
                    kółkowej, jak i wiązanej opiniowane przez Pawła Zawitkowskiego. Do sesji
                    wykorzystano chusty Zefir. Jest w nim pokazane jak układać mniejsze i większe
                    dziecko w chuście wiązanej. Dla zainteresowanych mogę wysłać go na prive.
                    Prosiłabym o podanie kontaktu mailowego na adres bebelulu@bebelulu.pl.

                    Pozdrawiam
                    • woja13 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 17.02.07, 12:14
                      Dużo mnie ominęło i niezła dyskusja. To ciekawe, bo nie wiedziałam, że ktoś
                      wcześniej wprowadzał chusty, a tym bardziej chusty wiązane. Ciekawe dlaczego tak
                      słabo zaistniały na rynku.
          • k.sg Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 14.02.07, 19:33
            To ja nieopatrznie użyłam tego słowa. Ale nie było moją intencja obrażać nikogo.
            Jeśli Bebelulu poczuła się dotknięta, to bardzo przepraszam.
            Nieszczęsne słowo kojarzyłam zupełnie inaczej.Teraz sprawdziłam, i biję się w
            pierś ("Paszkwil jest określeniem pejoratywnym. Pozytywniej odbierany jest
            pokrewny znaczeniowo, pochodzący z angielskiego wyraz pamflet, częściej używany
            w odniesieniu do mieszczącej się w granicach dobrego smaku, zaczepnej
            publicystyki. Granica pojęć jest jednak płynna, często są one stosowane
            wymiennie" - tak wyjaśnia Wikipedia).
            Tak to bywa, jak ktoś (czyli ja) nie ma słownika na półce...
            • bebelulu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 14.02.07, 19:42
              :)
            • marta_nie_martka Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 14.02.07, 19:56
              k.sg, sprawdź proszę maila :)
    • joshine Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 20.02.07, 14:28
      przegladajac marcowy nr dziecka mozna wywnioskowac ze cala gazeta jest
      sponsorowana gdyz:
      - artykul "pogotowie butelkowe" - reklama mleka
      - artykul "szkola gotowania" - reklama jedzenia
      - artykul "zdrowie, dieta" - reklama jedzenia
      - artykul "zjedz na zdrowie" - reklama kaszek
      - artykul "najlepsza inwestycja" min o dbaniu o zeby, zdrowiu - reklama
      szczoteczek do zebow, srodek wzmacniajacy
      - artykul "wszystko o goraczce" - reklama srodka obnizajacego goroczke
      - artykul "katar" - reklama srodka na katar
      - artykul "bol gardla" - reklama srodka na przeziebienie
      - artykul "w walce z alergia" - reklama balsamow, srodka do prania

      I pod zadnym z tych artykulow nie ma tekst sponsorowany.

      Pozdrawiam









      • abiela Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 21.02.07, 00:09
        joshine napisała:

        > przegladajac marcowy nr dziecka mozna wywnioskowac ze cala gazeta jest
        > sponsorowana gdyz:
        > - artykul "pogotowie butelkowe" - reklama mleka
        > - artykul "szkola gotowania" - reklama jedzenia
        > - artykul "zdrowie, dieta" - reklama jedzenia
        > - artykul "zjedz na zdrowie" - reklama kaszek
        > - artykul "najlepsza inwestycja" min o dbaniu o zeby, zdrowiu - reklama
        > szczoteczek do zebow, srodek wzmacniajacy
        > - artykul "wszystko o goraczce" - reklama srodka obnizajacego goroczke
        > - artykul "katar" - reklama srodka na katar
        > - artykul "bol gardla" - reklama srodka na przeziebienie
        > - artykul "w walce z alergia" - reklama balsamow, srodka do prania
        >
        > I pod zadnym z tych artykulow nie ma tekst sponsorowany.
        >
        > Pozdrawiam

        O tym samym pisałam, nie czytałaś? IMO całe Dziecko jest pisane przez
        odpowiednie działy PR.
        • 7platek [...] 21.02.07, 22:24
          Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
          • 7platek [...] 21.02.07, 22:50
            Post został usunięty przez adminów lub założyciela forum .
    • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 21.02.07, 23:28
      Wiecie, po raz pierwszy czuję niesmak czytając posty na forum.
      Mam pytanie, czy to JEST forum o chustach, domniemam że wszystkich, czy tylko o
      wiązanych?
      Pomijając dyskusje na temat pozycji żabki (też uważam, że pionizowanie
      maluchów, które nie trzymają sztywno główki, nawet podtrzymywanych w chuście,
      nie jest specjalnie udanym pomysłem) to nagonka na konkretną firmę produkującą
      chusty wiązane (Bebelulu) wydaje mi się przegięciem.
      Dziewczyny z Bebelulu mają bardzo dobry i sprawdzony produkt, szeroką gamę
      kolorystyczną i dobry marketing. Zapracowały na to same, więc nie wiem, w czym
      problem? Jakoś nie widzę tu narzekania współwłaścicielki firmy Nati
      produkującej chusty wiązane, a to przecież też jej konkurentki.
      Rynek jest duży, zapotrzebowanie rośnie.
      Jestem za konstruktywną krytyką, ale zauważyłam, że najgłośniej krzyczą właśnie
      te dziewczyny, które wiązanej chusty nie przetestowały. Z doświadczenia wiem,
      że każdy rodzaj chusty ma swoje wady i zalety. I z każdej trzeba korzystać z
      umiarem. Dlaczego więc ta nagonka na Bebelulu? Bo mają dobry marketing? A za
      głupie tytuły i podpisy w gazetach winą obarczmy niekompetentnych dziennikarzy,
      a nie konkretną firmę.
      A śledztwa pod adresem Pawła Zawitkowskiego i dziewczyn z Bebelulu uważam za
      niesmaczny objaw braku taktu. Komu to potrzebne?
      W końcu mamy (podobno!) propagować noszenie dzieciaków w chustach.
      O co więc tak naprawdę chodzi?
      • guruburu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 00:05
        Kajkasz - nie denerwuj się i nie karm troli :)
        Miałam coś napisać, ale po co?
        • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 00:17
          Guruburu, trolle to jest to. Tylko o ile pamiętam muszą się chować na noc, żeby
          nie skamienieć. A nasze chyba odporne na słońce, Paskudy! Tylko mi smutno, bo
          opinia o forum też mi na sercu leży.
        • kajkasz1 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 00:20
          A tak w ogóle to byka napisałam jak stodoła. Bebelulu to oczywiście kółkowe,
          nie wiązane. Chociaż, kto wie, dziewczyny rozwojowe są, to może i wiązanki
          wprowadzą.
      • joshine Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 12:18
        podpisuje sie obiema rekoma i nogami pod tym co napisalas :)
        warto docenic to co Bebelulu zrobilo jezeli chodzi o edukacje rynku na temat
        samych chust. nie ukrywajmy ale dzieki nim chusty sa znane szerszemu kregowi a
        nie tylkom szperaczom internetu
        pozdrawiam
        • marta_nie_martka Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 13:11
          Ja też się podpisuję. Jak już wcześniej pisałam, to m.in. dzięki Bebelulu
          zainteresowałam się chustami.
          • 7platek Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 14:37
            ja nie oceniam źle wypowiadania się na temat chust, ale źle oceniam osobę
            robiącą kasę na naszej łatwowierności.
            Szperałam po necie o tej osobie, bo przez niego mam obecnie problemy z rozwojem
            dziecka.
            Jeżeli jesteście za trollami, a krytykujecie tzw. szperaczy i szukaczy prawdy,
            to życzę byście nigdy nie zostały w żaden sposób oszukane przez owe dobre osoby
            i jeśli chcecie wierzcie dalej w to co chcecie wierzyć!
            Pamiętajcie, że nie tylko jedna osoba pracuje w tej firmie produkującej "te"
            chusty i oni też bywają na forum- bo to najlepsza reklama bezpośrednia!!
            • guruburu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 16:10
              Owszem, wierzymy w to, w co mamy zamiar wierzyć.
              Np. ja się nie zgadzam z teorią żabki p. Zawitkowskiego, bo lekarze, których ja
              znam, twierdzą inaczej. Ktoś inny może się z nią zgadzać.
              Wyszukiwarką potrafi się posługiwać każdy (lub prawie każdy), nie musisz wyręczać.
              7platek napisała:
              > Szperałam po necie o tej osobie, bo przez niego mam obecnie problemy z rozwojem
              > dziecka.
              To chyba lepiej znaleźć adwokata i założyć sprawę w sądzie. Wypowiedzi na forach
              internetowych stanowią chyba jednak nadal słaby materiał prawny.
              7platek napisała:
              > Pamiętajcie, że nie tylko jedna osoba pracuje w tej firmie produkującej "te"
              > chusty i oni też bywają na forum- bo to najlepsza reklama bezpośrednia!!

              Owszem, ale każda chusta musi przejść ostateczny test - użytkowników. Nawet
              najlepsza chusta nie zda się na nic, jeśli w końcu i tak mało kto będzie jej
              chciał używać.
            • bebelulu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 22:50
              Pozostawię to bez komentarza, bo może platek to złośliwy ortopeda albo
              zakompleksiony fizjoterapeuta. Przepraszam za głupi żart, ale to jedyne co w tej
              sytuacji przychodzi mi do głowy.

              Dzięki dziewczyny za pozytywne słowo.
              • guruburu Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 22:55
                Mimo wszystko powstrzymujmy się od obraźliwych insynuacji (hmm - mnie też to
                dotyczy :).
                • mysia125 Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 22.02.07, 23:44
                  no to zeby nadal bylo milo, to ja sie tez dopisze...

                  ...i w ten sposob post k.sg osiagnie magiczna seteczke ;)


                  --
                  Kasia & Felix 23/01/2005
                  Felix for beginners
    • guruburu do 7platek 22.02.07, 22:22
      Przepraszam o zarzut trollostwa, ale post pisany w takim tonie jest raczej
      właśnie 'trollowaty'. Co nie zmienia podstawowego faktu, że tak na prawdę nie ma
      znaczenia kto pisze pod nickiem bebelulu - i tak wiadomo, że jest to osoba
      związana pośrednio czy bezpośrednio z ową firmą chuściarską.
      • 7platek odp 23.02.07, 10:33
        wiesz rozśmieszyło mnie Twoje nazwanie mnie trollem :)
        dla mnie trollem jest ktoś, kto podaje się za kogoś innego niż jest!!!
        i z pewnością to nie jestem ja!
        owszem nie udzielam się na tym forum i weszłam tu tylko po to, by napisać co
        myślę o osobie bardzo się tu udzielającej a jednak nie szczerej!
        ale widać dla Ciebie szczerość nie jest najważniejsza i gdyby ktoś nie mający
        nic wspólnego z chustami pisał o nich, to byłabyś zadowolona.
        ok! to Twoje forum, więc Twoje zasady.
        Tylko nigdy bezpodstawnie nikogo nie osądzaj!
        Pozdrawiam
        • guruburu Re: odp 23.02.07, 14:15
          7platek napisała:
          >Tylko nigdy bezpodstawnie nikogo nie osądzaj!

          Dlatego Cię przeprosiłam - ostatnio mieliśmy tu kilka dziwnych desantów, dlatego
          się pośpieszyłam - było późno.

          > ale widać dla Ciebie szczerość nie jest najważniejsza i gdyby ktoś nie mający
          > nic wspólnego z chustami pisał o nich, to byłabyś zadowolona.

          Nie rozumiem.
    • kasiaimichael Re: W marcowym "Dziecku" o chustach 23.02.07, 20:59
      Ja juz nawet nie komentuje "Dziecka" przestalam kupowac zeby sie nie denerwowac.
      Kaska
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka