Dodaj do ulubionych

pomysły niekonwencjonalne

IP: *.* 13.08.02, 13:00
O tym, że pomysłowość dziecka nie zna granic wiedziałam od dawna , ale dopiero ostatnio nasiliły mi się zajęcia praktyczne z tej dziedziny. Otóż mój królewicz od niedawna kojarzy do czego służy nocnik. Podejście do siusiania ma jednak dość niekonwencjonalne- przede wszystkim nigdy nie informuję ,że będzie potrzeba by skorzystać z nocnika i albo sam siada na niego( jeśli nocnik jest w zasięgu jego wzroku i jednocześnie pupa jest goła) albo po prostu siusia w gatki nie informując o tym nikogo. Wczoraj Jacuś został na chwilę w pokoju z gołą pupą i nocnikiem a ja wyszłam do kuchni. Po chwili wróciłam i zastałam Jacusia w trakcie eksperymentu niekonwencjonalnego- klęczał przed nocnikiem z zawartością, w ustach miał rurkę (taką od kartoniku z soczkiem) ,jej drugi koniec był zanurzony w siuśkach a Jacuś z zacięciem dmuchał w ową rurkę i cieszył się, że mu tak fajnie zawartość nocnika bulgocze.Podejrzewam , że w wersji pierwotnej eksperyment miał polegać na wypiciu zawartości nocnika a dmuchanie w rurkę było jedynie innowacją.
Obserwuj wątek
    • Gość: Agna Re: pomysły niekonwencjonalne IP: *.* 13.08.02, 14:31
      super :)tak zapewne narodziła się idea leczenia uryną :lol:
    • Gość: wiesia Re: pomysły niekonwencjonalne IP: *.* 25.09.02, 15:04
      No i używamy nocnika. W coraz dziwniejszy sposób.Poniżej lista miejsc w jakich dziecię w ostatnich dniach sobie życzyło ustawić nocnik:- podniesiony do skosu zagłówek łóżka- wanna- blat kuchenny- klatka schodowa- przed klawiszami (instrument muzyczny) , przy czym podczas siania musiało sobie przygrywaćCiekawe co będzie dziesiaj. Na szafie :what:
      • Gość: guest Re: pomysły niekonwencjonalne IP: *.* 25.09.02, 19:42
        A co myślicie o ustawieniu nocnika na nogach śpiącego tatusia i załatwieniu się do tegoż nocnika na siedząco?Mój ukochany ma twardy sen, bo obudziła się dopiero jak dzieciątko próbowało z niego wstać. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
    • Gość: Beata32 Re: pomysły niekonwencjonalne IP: *.* 25.09.02, 15:43
      Może troszkę obok tematu, ale tak mi się przypomniało:Mój 1,5-roczny synek biegając z gołą pupcią zrobił kupę na podłogę - tak, że tego nie zauważyłam od razu. Zainteresowana dlaczego dłuższą chwilę jest cicho rozpoczęłam poszukiwania i znalazłam moje szczęście z miotełką do kurzu. Pracowicie sprzątał to co nabrudził ... poczułam się ciężko wzruszona jaki on kochany porządny dzieciak - chociaż jak przypuszczacie sprzątania miałam sporo więcej niż gdybym od razu zauważuła co się stało.A sikanie do nocniczka - najchętniej tak jak tatuś - trzeba dobrze ustawić nocniczek względem niego, żeby wszystko trafiło do ... a nie wszędzie obok i na nogi.pozdrawiam wszystkich mających nocnik i sprwy okołonocnikowe na tapecie ... uch ...Beata
    • Gość: guest Re: pomysły niekonwencjonalne- pociągi, pociągi, pociągów moc IP: *.* 10.11.02, 17:00
      Jak już wcześniej wspominałam moje dziecko przechodzi ostatnio okres fascynacji samolotami i pociągami. Całe lato upłynęło pod znakiem "fruloloków" i "lecików", a od kilku tygodni nastąpiło nasilenie obsesji pociągowej. Dzień bez wizyty na peronie to dzień stracony. Rysujemy wyłączne pociągi. Oglądamy wyłącznie te bajki, w których występują pociągi . Wszystkie zabawki są poukładane w rzędy : na początku jakaś większa ( lokomotywa) a za nią kilka mniejszych (wagony). W łazience na krawędzi wanny stoi pociąg z gumowych kaczek: na początku duża kaczka w roli lokomotywy, za nią małe kaczusz... to jest wagoniki z dziubkami. W kuchni na blacie rząd wyjętych z koszyka jabłek - nie wolno ich wsadzić do koszyka, bo to przecież pociąg jabłkowy i w koszyku by się popsuł.Na tapczanie nie wolno się położyć, jako że pomiędzy lekko podniesionym zagłówkiem, a resztą mebla, w zagłębieniu przejeżdża właśnie pociąg z baterii powyciąganych z różnych zabawek. W tej chwili siedzę na wysokim stołku takim "barowym" jt. Na lokomotywie , a za mną jest rząd wagoników w które wcieliły się zwykła taborety.Na ławie stoi rząd szklanek i kubeczków, które dziecko nam poodrywało od ust z oczywistym komentarzem "pociąg będzie pociągiem".Z przedpokoju za chwilę ruszy prowadzony przez półbuta pociąg z kapci i dwóch skarpetek.Jeśli będę się dziwnie zachowywać ,to już wiecie dlaczego...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka