Gość: guest
IP: *.*
05.09.02, 07:06
Piszę ten post aby uwrażliwić wszystkie mamy niemowlaków uczęszczających na basen. Mianowicie. Od jakiegoś czasu chodzimy z 9 - miesięczną córeczką na basen kryty, nowy, z wodą ozonowaną. Mniej więcej od tego czasu co kilka dni Oliwka ma biegunkę, która mija po 1 do półtora dnia i dopiero wczoraj połączyłam to z wizytami na pływalni. Przeanalizowałam wszystkie poprzednie wyjścia i co się okazuje biegunka zawsze po odwiedzinach basenu. Ale co jedno ma wspólnego z drugim - ktoś zapyta. U nas ma i bardzo dużo. Otóż ja podaję mojej córeczce do picia wodę mineralną, której smak jest zbliżony przeciez do zwykłej wody, takiej chociazby, która jest w basenie. Moja córeczka gdy łyknie przypadkiem "takiego specyfiku" z basenu nie wypluwa, bo myśli, że to jej woda mineralna. I stąd problemy gastrologiczne. Oddałam jej kupkę do badania, mam nadzieję, że nic nie wyjdzie. Okazuje sie, że woda na wszystkich basenach jest po prostu brudna i pełna zarazków i bakterii, a małemu dziecku nie wytłumaczysz żeby nie piło, gdy w ciagu sekundy schyli główkę i juz pociąagnie, albo ktoś je ochlapie, to otworzy w geście ratowania się buźkę i już w niej ta wstrętna woda. Ktoś powie : Ale ta woda jest badana przez Sanepid, jest więc czysta. Ale uwierzcie mi to czysta fikcja. Wszystko jest ustawione, tzn. "władze" basenu dobrze wiedzą kiedy będzie kontrola i po prostu robi się wtedy wodę pod Sanepid. Wiem co mówię, bowiem mój mąż pracował niejednokrotnie na takich obiektach i tak samo było na każdym z nich. To tyle, ale się rozpisałam.Piszę o tym ku przestrodze, zwróćcie na to uwagę kochane mamusie, czy przypadkiem po odwiedinach na basenie Wasze pociechy nie zachowują się inaczej i ich organizmy także.PAPA.