Mamy chłopców - Waszych opinii jestem szczególnie ciekawa...Mój Piotruś, do tej pory całkiem niewinne dzieciątko liczące sobie 20 miesięcy

, od jakiegoś czasu przed zaśnięciem, po obowiązkowym drapaniu po pleckach, opowiedzeniu bajeczek, pogłaskaniu policzków i pocałowaniu w czółko, nie przekręca się na bok jak kiedyś tylko....Tylko wkłada sobie między nogi swego ukochanego słonika przytulankę

i najzwyczajniej w świecie oddaje rozkoszom cielesnym płynącym z aktywnego ocierania się o ową sponiewieraną w tym momencie przytulankę

No i jak powinnam prawidłowo zareagować co by na przyszłe lata nie zwichrować psychiki dziecka? Kategorycznie zabronić? Przyzwolić? No i czy to normalne? Czy wasi chłopcy - synkowie też to mieli? Minie? czy to tylko mój Piotruś tak sobie umila życie?Zaniepokojona lekko (na razie) Lilka