malinka255
07.12.06, 08:08
Moja córka ma prawie 2 lata i 2 miesiące; od kilku dni się bardzo zmienila, z
dnia na dzień jest gorzej; córka nie chce mnie sluchac(męża troche bardziej
sluchaObojętnie co chce od niej, ona jest na "nie"; czasem krzyczy, piszczy,
placze bez powodu, to znaczy dlatego, że coś jej nie po jej mysli; teraz
miala wziąć lekarstwa i oczywiście "nie"; na sile prawie mąż przed pracą jej
dal;
Dziewczyny, pomozcie, bo jak tak dalej pójdzie, bede miala takie dziecko, jak
w tv w programie "super niania";
Dodam, ze Oliwka troszke sie zmieniala od kilku miesięcy, bo : urodzila się
jej brat 3,5 m-ca temu(jest bardzo o mnie zazdrosna, ale staram sie jej
poswiecic kazda chwile, nie chce aby czula sie odtracona) i chodzi od 2 m-cy
do zlobka(lubi tam chodzic);
Pomócie, co robic, jak ona wszystko na "nie"?
Próbuję do niej mowic spokojnie, patrzec jej w oczy, nie krzyczec i nie bic
(nie zawsze sie udaje), ale rzadko wychodzi;
Acha-czy spodob niani na karę-siedzenie np. na tapczanie na kare-mozna
stosowac juz u 2-latka??
malinka